reklama

Mamy z Irlandii!!

ANINECZKO- ja jestem 17 km od Tralee, taka miejscowość jak Castleisland:), dawniej - jakieś 4 lata temu mieszkaliśmy w Killarney , ale trafiliśmy tu , nie narzekam , choć mała miejscowość:), pozdrawiam

ooo wreszcie ktos z poludnia polski:-D:-D a i castleisland znam bo maz codziennie tamtedy przejezdza A killarney piekne jest TYYLE razy tam juz bylam :tak:;-)
 
reklama
Bry:-)
Cienko tu coś ostatnio z frekwencją:sorry2:A tak było pięknie,gwarno...:sorry2:
...W Swords też targa okropniście:szok:Aż się wychylać z domu nie chce,ale trza było dziecko zaprowadzić do szkoły:sorry2:Za to jak szybko się to odbyło bo z wiatrem szliśmy:-D
Anineczko o tej fotce z noskiem to samo mi Kasia Irlandka na FB napisała:-D:-DNie,no taki bezwstydny to mój syn nie jest:-D:-DTo akurat było uchwycone jak młody główkę do góry podnosił a potem ziewał:tak:
Lubiczanko no nie będzie ochów i achów bo już mi babka w zeszłym tygodniu powiedziała,że Radek przed wyjazdem do Polski lepiej sobie radził z angielskim niż teraz:baffled:Nie chce mówić za wiele ponoć i dosłownie powiedziała,że jego angielski poszedł down:baffled:
Zdrówka Ci życzę:tak:Wiem jak to "cudownie" być chorym w ciąży:dry:
 
Lubiczanko muszę jakoś zrozumieć to moje dziecię, bo naprawdę coś niedobrego się z nią dzieje. Bunt dwulatka nadchodzi chyba i to w wydaniu ekstremalnym. Jak teraz nic z tym nie zrobię to potem już sobie nie poradzę. Głównie muszę pomyśleć o systemie kar i nagród, bo jak Ania coś złego zrobi to klepie się po tyłku i się śmieje, że się sama ukarała:baffled::-D i nie wiem, czy się śmiać czy płakać, w kącie usiedzi ale tylko chwilkę, czasem działa zabranie jakiejś zabawki. Ogólnie to kochane dziecko, tuli się, całuje, umie przeprosić, ale jak zachowuje się okropnie to nic nie pomaga. Niektóre dzieci, jak np. spadną to drugi raz nie zrobią tego a Ania nie. Za 5 minut zrobi to samo ze śmiechem. My jej tak nie uczymy, tłumaczymy i tłumaczymy.
 
Asieńko-dobrze,że chcesz reagować-normalnie jestem z Ciebie dumna(najgorsze co moze byc to olanie sprawy-samo przejdzie:/)Trzymam mocno kciuki za powodzenie Twojego przedsiewzięcia:))))
Tichonek-oj przyjemność,przyjemność:(((Zaraz sobie w kominku najaram,choć od wczoraj jest mi gorąco i na króciutko latam(a grzanie nie chodzi);)
Alex-wyobrażam sobie co czujesz...Ja blizniąt nie mam a czasem nie inaczej jak przy skoku na bandżi się czuję z tymi moimi dziećmi-o skok adrenaliny mi chodzi:/
Dzindusia-a no własnie-co Cie tak nosi???
 
dziendobry

ale pogoda :szok::szok:

mam pytanie do mamus mieszkajacych w dublinie Gdzie najlepiej szukac mieszkania lub domu tak zeby bylo czysto i ladnie i w dobrym stanie Najlepiej z latwym dostepem do obwodnicy
bede wdzieczna za wskazowki:tak::-)

milego dnia wszystkim

To ja zapraszam do nas :-)Balbriggan latwo wszedzie dojechac moj J codziennie dojezdza do pracy-lotnisko,buduja u nas centrum handlowe na wiosne bedzie otwarcie,blisko mamy do morza,sa 2 polskie sklepy:-)ogolnie my mieszakmy 2 lata i stad narazie sie nie ruszamy.To jest nasze drugie mieszkanie wczesniej mieszkalismy na mniejszym a teraz mamy duzo wieksze z ogrodem i placimy tyle samo co za to pierwsze.

A tak w ogole to Witam:-)pamietacie mnie jeszcze :-D

Bylam wczoraj u gina z maluszkiem wszystko dobrze mierzy 15 cm od glowy do pupy i wazy okolo 600 g mam kilka zdjec z usg no i w koncu znamy plec :-)bedzie druga corcia:-) pytalam sie gina czy na 100% powiedziala ze na 150% wiec jak tak powiedziala to napewno sie nie pomylila J chyba liczy ze sie pomylila :-D,kolezanka tez bedzie miala corcie:-)
W kwietniu chcemy isc na 3D:-)

Wieje jak nie wiem co:szok:

Vikamcia to sporo Twoja corcia wazyla 4200:szok: moja wazyla 3200g mierzyla 57cm

Asienka_R to zycze Ci powodzenia:-)

Nie wiem co jeszcze mialam napisac :no:
 
reklama
Witam
dziś też wieje,ale o 8:30 było prawie 12 stopni :-) i jakiś ten wiatr cieplejszy ;-)

Basiu aż sobie spojrzę na mapę bo nie wiem gdzie to jest :zawstydzona/y::sorry2:

Tichonku a widzisz,nie tylko mnie zmylił ten ziew Matiego :-D
A co do Radka nie przejmowałabym się zbytnio.Był w Polsce to i się mocno osłuchał z tym językiem,wróci na stare tory ;-)

Asieńko ale pokaż mi dziecko,któremu tylko raz trzeba coś powiedziec/upomniec??
Ja nie znam takiego :no::no:

Aniaaa gratuluję drugiej córeczki :-):-):-)

Sandrulińska moje od wczoraj też katar mają :baffled: Nie jest mocny,czasem cos tylko poleci z noska,ale modlę się by na tym poprzestali :sorry2:
Co do zlotu to chyba trzeba krzyknąc na dziewczęta bo coś się nie odzywają w tym temacie :-p

Frog fajnie,że jesteś :-)
Nic mi nie mów o wydatkach :baffled::-(
A może tak jakąś drukarnie pieniążków otworzyc :dry:

Lubiczanko no u nas na takiego jednego juniora narzekają,straaasznie.
Ale co się dziwic jak Mohamed bije każde dziecko.Oczywiście jego matka nie widzi żadnego problemu,dzieciak tak sobie omotał rodzicielkę w koło palca,że szok.
A najbardziej mnie wkurza,że dyrektor obchodzi się z nią jak z jajkiem bo boi się ,że będzie posądzony o rasizm i dyskryminację :baffled:

Piję drugą kawkę,rano wypiłam pierwszą z koleżankę i opitoliłam jej włoski przy okazji :tak:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry