reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Witam
W koncu udalo mi sie zasiasc i was nadrobic :-)
Witam nowe foremki
Lubiczanko zycze oczywiscie zdrowka i gratuluje super rezydencji;-)
Gaston zdrowka dla calej rodzinki widze ze chorobsko wam nie odpuszcza.
Tichonek Mateuszek slicznie rosnie w brzusiu az zazdroszcze;-). Co do kurierow niestety nie orientuje sie wiec nie pomoge, ale pewnie juz masz cosik na oku.
Vikamcia sliczne fotki Emmy

U mnie no coz w koncu zaczyna wszystko wychodzic na prosta, choc az sie boje ile wydatkow mamy w tym i przyszlym miesiacu. Boze skad dobierac te pieniadze. Szkoda ze nie jestem naukowcem moze jakas odmiane drzewa z banknotami zamiast liscmi bym wynalazla:-D:-p
Autko w koncu mam naprawione i chodzi jak zyleta:-) ciesze sie strasznie. Maz z synkiem w koncu pozbyli sie wirusow i mam nadzieje, nic sie wiecej nie przyplata.
Cos wspominalyscie o niegrzecznym zachowaniu swoich pociech - ja jestem w szoku bo moj synek ostatnio strasznie sie buntuje a wrecz na mnie krzyczy. Nie poznaje swojego dziecka:sorry2:
Zlot mamusiek powiadacie, super oby mi sie udalo w tym roku dotrzec:-)
 
hi!
rany boskie od wczoraj tak wieje , że szok!:szok:
moje dziaciaki znowu zakatarzone mam nadzieje , że nie skończy sie to znowu zapaleniem ucha u tośka:sorry2:
 
Witam porannie
odpukać-dzis net działa jak mój stary dobry internecik:))))
Frog-jak wykombinujesz takie drzewko czy cuś innego,to daj cynka
Anineczko-podejrzewam,ze na Juniorów nie za bardzo mogą narzekać-no chybaże się faktycznie dają we znaki nauczycielce:/Ale to przecież nie nasz Antos:)
Tichonek-będą ochy,achy i inne wychwalania:))))
Dzis pół nocy nie przespałam,bo mi strasznie ten kaszel przeszkadza-J się śmieje,ze bolą mnie płucka,bo on palenie rzuca:)No brykam-trzeba pokorzystać skoro wszystko działa jak trzeba.Miłego dnia:)
 
Witam:-)
Ania stwierdziła, że się wyspała, więc jestem
Lubiczanko zdrówka
Sandrulińska oby nic się nie przyplątało
Anineczko poszukam gdzieś tej książki, bo serio zaczynam sobie nie radzić z własnym dzieckiem:no::zawstydzona/y::-(. Muszę coś poczytać i wymyślić. Ania nauczyła się piszczeć z radości:-p i jest to taki wysoki dźwięk, że uszy bolą. Nie słucha absolutnie, na każde nasze nie wolo jest ryk nie z tej ziemi, jakiś system motywacyjny by się przydał. I chyba meliskę zacznę pić:-D:baffled:. Poza tym w nocy krzyczy przez sen nie nie nie, wiem, że jakieś koszmary dzieci czasem mają i za dużo wrażeń. Wieczorem nie chce spać. To dobre i kochane dziecko, ale takie ciekawe świata:rofl2:

Miłego dzionka
Wieje masakrycznie:no::wściekła/y:
 
dziendobry

ale pogoda :szok::szok:

mam pytanie do mamus mieszkajacych w dublinie Gdzie najlepiej szukac mieszkania lub domu tak zeby bylo czysto i ladnie i w dobrym stanie Najlepiej z latwym dostepem do obwodnicy
bede wdzieczna za wskazowki:tak::-)

milego dnia wszystkim
 
Asieńko-do tej pory myślałam,że to takie"marudzenie"na dziecię(jak każda z nas od czasu do czasu robi),alw widzę,że faktycznie Cię to gryzie-i dobrze,że szukasz rozwiązania(to chyba właśnie między innymi nazywamy świadomym rodzicielstwem?)-brawo dla Ciebie i powodzenia.Dasz radę
Dzindusia-chętnie doradzę najlepsze lokalizacje...ale w Cashel;)))
Sandrulińska-oby na strachu się skończyło...
 
ANINECZKO- ja jestem 17 km od Tralee, taka miejscowość jak Castleisland:), dawniej - jakieś 4 lata temu mieszkaliśmy w Killarney , ale trafiliśmy tu , nie narzekam , choć mała miejscowość:), pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry