marcysia365
sierpień'07 i czerwiec'09
Larciu kochana, wiesz ze wakacje sie zblizaja to trzeba zrzucic pare kilo;-) J mnie meczy caly czas bym mu wkoncu ciasto upiekla (bo on przeciez sie nie odchudza) tylko jak ja to zrobie to bedzie po diecie
bo moja silna wola niejest az taka silna
a Twoja propozycja jest nie do odrzucenia
wiec schlodz tam co nieco hihi
bo moja silna wola niejest az taka silna
a Twoja propozycja jest nie do odrzucenia
wiec schlodz tam co nieco hihi
Ja już śniadanie zdążyłam zjeść,pół netu obskoczyć a tu raptem Kamcia się odezwała


. Ania łobuzuje, ale chyba coś ją zaczyna brać
, ma katar i coś pokasłuje, dałam jej nurofen, posmarowałam pod nosem maścią majerankową i zobaczymy