Tichonek
Mamusia Radusia i Matusia
Ewelcia,one się nie mieszczą,tzn.że butelka do dna podgrzewacza nie dostaje,ale tak to wchodzą,ale weź mi tumanowi wytłumacz jak ja mam to podgrzać bo może coś źle robię
Nigdy w życiu nie miałam podgrzewacza
To tam się wodę leje?

Boszsz...ja nie mam pojęcia o obsłudze takiej machiny

Napisz mi krok po kroku jak mam podgrzać mleczko
A nawet jeśli nie pasują to daj spokój,taką fortunę za niego zapłaciłam
Przynajmniej będzie na słoiczki
...A te jak się podgrzewa?



Larcia nie,ja nie mam pretensji do P,to nie jego wina,ale do losu
P już wizytę u GP przeniósł
Baby check mam w poniedziałek,więc będzie na 7 tygodni
A jutro Radek popołudniu ma wizytę
Ze spokojną kąpielą też będzie problem bo mój młodszy chodzi sobie spać około północy
A wtedy to ja już na nos padam
Tylko szybki prysznic wchodzi w rachubę ale muszę Radka poprosić,żeby Matta chwilę polulał w leżaczku,żebym się kąpnąć zdążyła
Nigdy w życiu nie miałam podgrzewacza
To tam się wodę leje?

Boszsz...ja nie mam pojęcia o obsłudze takiej machiny

Napisz mi krok po kroku jak mam podgrzać mleczko

A nawet jeśli nie pasują to daj spokój,taką fortunę za niego zapłaciłam

Przynajmniej będzie na słoiczki
...A te jak się podgrzewa?



Larcia nie,ja nie mam pretensji do P,to nie jego wina,ale do losu

P już wizytę u GP przeniósł
Baby check mam w poniedziałek,więc będzie na 7 tygodni
A jutro Radek popołudniu ma wizytę
Ze spokojną kąpielą też będzie problem bo mój młodszy chodzi sobie spać około północy
A wtedy to ja już na nos padam
Tylko szybki prysznic wchodzi w rachubę ale muszę Radka poprosić,żeby Matta chwilę polulał w leżaczku,żebym się kąpnąć zdążyła

ja juz czasami przy Natanielu nie daje rady,jest wszedzie, nie moge go spuscic na sekunde z oka a jak prubuje nas wszystkich ustawiac po swojemu-szok
ale niestety chlopcy tacy mamusiowi sie zrobili, ze nawet nie moge na chwilke wyskoczyc gdzies bo lament straszny, Wszedzie za mna chodza ale od jutra moj brat ma urlop, wiec moze bede miec wiecej czasu bo chlopcy za nim przepadaja i caly czas sie przy nim kreca jak tylko wraca z pracy.
poczytałam, podziekowałam i zycze Wam też Tichonku, Asieńko, Justysiu mnóstwa szczęscia , miłości razem do końca ;-) Coś mi się wydaje ,ze jeszcze ktoś dziś tez ma rocznicę... pamiętam ,ze bylo nas trochę w ten dzień