reklama

Mamy z Irlandii!!

Hej kobietki.
Ja mam porównanie :-p Martysie rodziłam w PL wprawdzie 7 lat temu ,ale jednak.Nie przezyłam jakiegos horroru w PL takze nie moge tez psioczyc zbytnio.No i rodzilam tez w super warunkach.Tutaj jakos było szybciej i .... musze to jednak napisać- milej :tak: mam na myśli te usmiechy o których pisała aninieczka ... ale to moje drugie dziecko,wiec i pewnie tez wiedza juz nabyta sie przydala:tak:

Pozdrawiam mamcie.

Aaaa wczoraj rano jak szłam z Miśką do szkoły to te kwitnące zonkile, przebisniegi i krokusy rozwaliły mnie totalnie:sorry2: zrobilam zdjecie ale tylko telefonem-jednak wdoczek super jak na koniec lutego;-)

5677.jpg



 
reklama
aaaa...tak myślałam, że to krokusy:tak: w Polsce jakoś ich nigdy nie widziałam albo za mało się rozglądałam:zawstydzona/y:..bo ani przebiśniegów ani krokusów nie widziałam:szok:
A tu się rzucają w oczy te białe, żółte i fioletowe kwiatki:-):blink::-)
A jeśli chodzi o ten Epidural - to serio taki świetny wynalazek, że tyle z Was zachwala??? Ja się szykuję na brak znieczulenia..ogólnie jestem przeciw wszelkim lekom. Jak głowa boli to też leków nie biorę - chyba, że naprawdę nie daję rady normalnie funkcjonować. Mam nadzieje, że przy porodzie dam radę.. Czy któraś z Was rodziła bez znieczulenia? Da się wytrzymać?:confused:
 
Joann to ty jak mój mąż.Nie widziałam,zeby brał tabletke na ból głowy.
A co do znieczulenia.
Jest jak zwykle możliwośc powikłań po nim.Bóle głowy,kręgosłupa w przyszłości.Przy moim drugim porodzie prawdopodobnie spowodował zagrażający zdrowiu spadek ciśnienia i już drugiej dawki nie dostałam :no: I bez tej drugiej dawki sobie poradziłam.Jednak to zależy dużo,ale czy od organizmu? Mój organizm w dwóch przypadkach zareagował zupełnie innaczej i niewiem tak naprawdę od czego to zależy.
Pierwszy poród wspominam lepiej pod tym wzgledem,przy drugim już nie było tak kolorowo.Na szczęście w miarę szybko urodziłam.
No i na szczęście,żadnych powikłań nie mam po nim:tak:
 
A na mnie epidural zupelnie nie zadzialal.16 godzin w bolu.
ale dziewczyny nie ma sie co kryc porod boli,
ale bol mija od poznania naszego malenstwa.
a opieke w szpitalu w dublinie mialam niesamwicie superowa,choc poznalam duzo polskich dziewczyn z przeciwna opinia.
 
Bo wiecie od czego też zależy opinia nt.opieki? Czasem wystarczy uśmiech położnej i już jest się zadowolonym,a czasem chce się czegoś więcej :dry:
Tak mi się wydaje.
Wiadomo,sale czasem są 6 osobowe choc mi to nie przeszkadzało.Na szczęście są kotary i można sobie jakąś tam prywatnośc zrobic samemu.I chyba miałam szczęście bo do moich współlokatorek nie przychodziły tłumy odwiedzających :sorry2: Rodziłam w miesiacach gdzie nie było upału i duchoty.Przychodziły studentki ot tak,pogadac.Pielęgniarki były na każde zawołanie (choc w Galway jest jedna taka,starsza pielęgniarka już na po porodowym i ona grzecznością nie grzeszyła,ale to jedna jedyna) Jest polska pielęgniarka na tym oddziale bardzo miła,no i jeszcze miałam koleżanki w firmie sprzątającej,które mnie odwiedziały.No i jeszcze kumpele z Cambell Catering (firma,która serwuje jedzonko) ,które na lewo mi jedzonko przynosiły :-D:-D:-D:rofl2:
Naprawdę było nieźle ;-)
 
Joannn no wreszcie jakas babka co bierze leki w ostatecznoci, tak jak ja , popieram :tak:
Ja rodzilam bez znieczulenia :tak: i powiedzialam ze juz nigdy wiecej :-D
ale teraz znow sie przymierzam bez, wiec chyba tak zle nie bylo, wiesz z biegiem czasu sie zapomina, poza tym ja mialam akcje porodowa 3h na sali porodowej tylko wiec nie jakos dlugo, no ale trzeba przynac troche boli ;-)

teraz moj lekarz w PL powiedzial mi zebym wziela sobie epidural jesli mam taka mozliwosc no i wlasnie tak mysle co zrobic...
 
moniak82 zagląda i pisz z nami częściej :tak::tak:
Uwierz mi pomimo mych narzekań na tutejszą służbę zdrowia (np.na wizytę u laryngologa czeka się ponad 2 miesiące :-D ) to poród jak najbardziej polecam.Zwłaszcza,że dwa przeżyłam w Galway i pod niebiosa wynoszę te wszystkie położne,studentki które się mną opiekowały.Chwała im :-D;-)

Hmmm czy wszystkie ciężarne z Galway chodzą do tej osławionej dr.Stępki :confused::-D:-D:-D

Witajcie wszystkie przyszłe i obecne mamuśki! Ja odkiedy odkryłam to forum(szkoda że tak póżno:-() to dosyć często tu zaglądam, tylko na pisanie nie starczało mi czasu, tyle ciekawych tematów do czytania:-) No ale w końcu jestem mniej więcej na bieżąco! Najwyższy czas:-)!
Agusiek to może nawet spotkałyśmy się w poniedziałek, ja miałam wizyte na 10 ale trochę się to wszystko opóżniło. I poniedziałkowe USG potwierdziło że będzie dziewczynka -Emilka:-):-)

Ojej! Coś mój piękny suwaczek się nie pojawił ostatnio:-(

 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
wchodzisz w ustawienia ( masz po lewej stonie paska różowego na górze ).Później "edytuj sygnature" i tam wklejasz kod do suwaczka.Naciśnij jeszcze takie Aa ,które jest po prawej stronie nad uśmieszkami.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry