reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
hej!

wiesienko-szczere kondolencje,przykro mi :(
anineczko-wow,Wy juz za chwile wyjezdzacie :O ale zlecialo...
Tichonek-udalo sie jednak czapy znalezc,super!Gratuluje ze udalo wam sie wszystko pozalatwiac
kasiuleczka-zdrowka Oliwce!
aania-buziak Lence

U nas nic nowego.Popijam rumianek,bo cos mnie brzuchol cisnie..zaraz swieta,wiec powoli mysle co tu kucharzyc.Pierwszy raz w zyciu bede piec babke.Macie jakis przepis na dosc wilgotna?Tichonku,jaka jest ta tulipanowa?

pozdrowki!
 
Kasiuleczka no ten ma miękki ustnik i nie leci z nigo jak się przekręci, trzeba mocno zassać (ma z takim samym systemem bidon do wody i radzi sobie świetnie) ale jest dość szeroki i młodej jest źle sie zassać i się złości. Zdrówka dla Młodej
Aniaa udanej wizyty
Anineczka nawet zła nie byłam, przecież takie rzeczy się zdarzają, tylko jak ja ją odstawiłam do salonu to ona z powrotem do miejsca wypadku wracała.
Madbebe oby brzuchol się uspokoił
Tichonek pochwal się wóziem

Zuzia śpi, ale zęby ja męczą, jęczy, marudzi, już 2 kupki luźniejsze zrobiła. Dziąsła ma popuchnięte, prawie całe dłonie wsadza do buzi.
 
Madbebe ta babka jest bardziej krucha:tak:Ale pyszna,robię zawsze na Wielkanoc...Czapki,owszem,ale w polskim sklepie kupiłam,od razu 4 sztuki bo wiem,że nigdzie indziej nie znajdę:-D
A spacerówkę kupiliśmy Mamas&Papas Voyage,tocka w tockę Maclaren Techno XT,tyle,że trochę tańszy:sorry:




pTRU1-8072126dt.jpg
pTRU1-8072126_alternate1_dt.jpg
pixel.gif
 
Wiesienko moje kondolencje
Tichonku fajny wózio, i fajnie, że wszystko pozałatwiane
AsienkoM mówisz Zuzia się nie słucha, że nie wolno:-p
Kasiuleczko oby nic się młodej nie rozwinęło, zdrówka
Anineczko w Polsce faktycznie pogoda niezaciekawa:confused2:, u nas z kolei mówią, że od czwartku ma by cieplej, ale kto to odgadnie:confused2:
 
witajcie

wiesienko-
[*] wspolczuje bardzo:-(
kasiuleczko-zdrowka dla Olivki oby nic sie z tego nie rozwinelo:tak:
AsienkoM-a to mala rozrabiara :rofl2:dobrze, ze jej sie nic nie stalo:tak:
Tichonku-dobrze,ze udalo sie wszystko pozalatwiac;-)No to Matt ma nowa fure, super:-)
Anineczko-widzisz, mialam przykre doswiadczenie z nimi :wściekła/y: bylam pare miasiacy w Bruxeli i nie dalo sie wyjsc spokojnie na zakupy do centrum bo tam wszystkie ulice nimi i arabami wyscielone, nieroby nic nie robia tylko patrza co by komu ukrasc:angry: mi zwineli portwel i to zaraz po wyplacie:wściekła/y::wściekła/y: nie mowie,ze wszyscy sa tacy. Ale to samo bylo w wiedniu jak jezdzilam na wakacje za dziecka i nawet jak bylismy w te wakacje- nic sie nie zmienilo:no: Mysle, ze jak ktos nie mial z nimi blizszego kontaktu lub nie przebywal dluzej gdzie jest ich ogrom ( bo tutaj jest ich pewnie garstka) to tego nie zrozumie. Nie jestem rasistka,no ale ich nie trawie i juz :-p
 
AsieńkoR no mam nadzieję na dobrą pogodę,u nas ma byc lepiej po 12 kwietnia.

Marcysiu to fakt,mało ich tutaj bo potrzebują pozwolenia na pracę,ale coś mi się obiło o uszy,ze chcą do Uni Europejskiej.:baffled:
No i tak jest,różnice kulturowe,traktowanie kobiet przedmiotowo itd.
Ale za to ile ich w Niemczech :-D

U mnie już później w pracy było ok,choc ten kolega zapominał się czasami,że tutaj panuje równouprawnienie i próbował rządzic babami w robocie,ale wtedy szybka pacyfikacja gościa,bunt na pokładzie i wracał do pionu.:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry