AsienkaM1986
mama Zuzi
Dranissimo ja chrzciłam Zuzie w maju zeszłego roku i powiem Ci, że nic nie płaciliśmy. U nas też nie było mszy tylko sam sakrament, ale było 6-oro dzieciaczków więc potrwało to tak z 40 minut i też rodzic od każdego dziecka musiał przeczytać modlitwy. Wszystko zalezy jakie kościół ma swoje "zasady". U nas tak jak u Anineczki były książeczki z dokładnym opisem całego sakramentu i tuż przed chcrztem ksiądz jeszcze objaśniał co i jak.
Na spotkaniu w kościele tez mówili o szalu lub kocyku białym ale my mieliśmy typową polską białą szatke i nie było problemu.
AAA może bym się tak przywitała więc "hej kobitki"
słonko pięknie świeci, oby cały dzień bo wybieramy się tradycyjnie na czwartkowe na spotkanko z Asienką_r i jej Anią.
Zuzie znowu zęby zaczęły męczyć bo we wtorek zrobiła sobie dwugodzinną drzemke od 15:30 do 17:30 i wczoraj też zasnęła ale tylko na godzine. W nocy tez jest niespokojna, wierci się i stęka
Miłego dnia.
Na spotkaniu w kościele tez mówili o szalu lub kocyku białym ale my mieliśmy typową polską białą szatke i nie było problemu.
AAA może bym się tak przywitała więc "hej kobitki"
słonko pięknie świeci, oby cały dzień bo wybieramy się tradycyjnie na czwartkowe na spotkanko z Asienką_r i jej Anią.
Zuzie znowu zęby zaczęły męczyć bo we wtorek zrobiła sobie dwugodzinną drzemke od 15:30 do 17:30 i wczoraj też zasnęła ale tylko na godzine. W nocy tez jest niespokojna, wierci się i stęka
Miłego dnia.
Ostatnia edycja:


Tak więc wszystko tak jak Anineczka pisze na pełnym luzie
Nikt nam niczego nie narzucał...i nasze świece też ładniejsze-oni taki znicze mają,takie toporne świeczuchy a nasze są śliczne
Sie okaze w sobote ;-)
No nic, mam akurat ladny bialy material to uszyje sobie, wole swoj uszyty, niz pozyczony.
a wiecie jak ja bardzo tego nie lubię
już bym wolała chyba kible czyścić szczoteczką do zębów 