reklama

Mamy z Irlandii!!

Gliwa, sorki że nie było mnie przed kompem jak potrzebowałaś :zawstydzona/y::-(:-( Dobrze że ta druga lekarka Wam pomogła i przepisała coś konkretnego. Szybkiego powrotu do zdrowia dla Igorka:tak:

Wichurka, gratuluje ciąży! A w której części Dublina mieszkasz? hihi ostatnio moim znajomym - którzy też poznali się w Dublinie - córeczka się urodziła :) do końca ciąży nie musisz pracować, zawsze możesz pójśc na zwolnienie ;)

Tichonku strasznie Ci współczuje, przyjmij moje kondolencje
[*]
 
reklama
Tichonek, zapalilam swieczke... bardzo mi przykro....
Ja za to teraz mam Babcie w szpitalu, jest zalamana, bo jak mowi 'posypala sie', dzisiaj robia jej dalsze badania, ale nadal nie wiadomo co jej jest dokladnie.

Ja mieszkam na Finglas, okolice Charlestown Shopping Centre, w tej okolicy mam tez prace, a maz pracuje na Santry ;)

No wlasnie tak duzo dziewczyn bierze zwolnienie, ale... jak nie ma przeciwskazan to co? Mam klamac?
 
Hej.
Noc kiepska była,Igorio gorączkował.Teraz narazie niema goraczki,ale jest osłabiony.
Barmanko nic sie nie stało ze Ciebie nie było,wiec sie nie smuc.
Tichonku wyrazy współczucia.Trzymaj sie.
Wichurka Gratuluje ciazy.
No nic zmykam.Miłego Dnia.
 
Widze, ze Wy juz wszystkie to takie Mamy pelna geba :)

Troche podczytywalam forum wczesniej, glownie temat o tym, co kazda ciezarowka powinna wiedziec ;) Ale temat umarl, i mamy z Dublina tez... Jeszcze chyba tylko Wy tu zostalyscie :)
 
Tichonek-Bardzo mi przykro...trzeba wierzyc,że TAM,gdzie teraz jest twój Tatuś nie cierpi...
[*]
Wichurka-doskonałe nastawienie!!!Jak nie trzeba to po co brać zwolnienie?W domku się z Maluszkiem nasiedzisz!!!;))))Co do watku-jeśli cofniesz się z ciekawosci chociażby to zobaczysz,że i nasz ma wzloty i upadki;)Ale walczymy!!!;)))
 
Libiczanka, tu jest 5,5 tys stron, ciezko przebrnac przez wszystko ;)

W oogle caly internet jest pelen stron o ciazy i porodzie, jak tylko zobaczylam u siebie dwie kreski, to polecialam do ksiegarni i zamowilam tez polskie wydawnictwa,ale jeden poradnik to zdecydowanie zbyt taki przytlaczajacy jest - za duzo w nim medycznych informacji ;) Ciezko sie czyta ;) Poza tym, ktos mi kiedys doradzil, ze teraz juz lepiej poczytac o pielegnacji maluszka, niz o ciazy ;) Bo potem nie bedzie na to czasu ;)

A prace mam siedzaca - wiec nic strasznego... szef tez jest super, przez poranne mdlosci moge sie spozniac, mam absolutnie nie nosic ciezkich rzeczy, nawet troche obowiazkow moich przejal - zebym sie nie stresowala; a jak tylko gorzej sie czuje, to potrafi mnie odwiezc do domu ;)
 
reklama
Wichurka-to Ci się trafił mega fajny szef-super!!Co do stron-no nie miałam na mysli tego,abyś cały watek czytała:szok::-DTak tylko-aby"poznać"kto jest kto,o czym pisze...:sorry:Co do poradników-ja każdą ciążę tylko na informacjach typu"tydzień po tygodniu"przechodziłam...Własnie też nie za bardzo lubię specjalistycznych sformułowań i zbyt długich wywodów na jeden temat:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry