reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Cześć Wszystkim, mam nadzieję, że mnie jeszcze pamiętacie. :)
Niedawno, właściwie dokładnie we wtorek wróciliśmy z wakacji, Gran Canaria zaliczona po raz drugi. Mała super zniosła lot, o który najbardziej się obawiałam, bo trwał 4h, sam pobyt tez był super, żal było wracać do deszczowej Irlandii. ;)

Mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze. :)
 
W tym roku i tak nie możemy na to lato narzekać. Najbardziej bałam się, że po powrocie z wakacji będzie tu zimno i Mała mi się przeziębi, na szczęście nie jest tak źle. Tylko ciężko wracać do rzeczywistości, hihi..
A Wy macie w planach jakieś wakacje? Wyjazdy do Polandii?
 
Jushka - w tej chwili jest u nas syn mojego męża. Za 2 tyg. wraca do domu w Pl, a my odwieziemy go na lotnisko, a stamtąd pojedziemy do mojego brata, który tez mieszka w Irlandii, ale na południu (my na samej północy). Wracając do domu na pewno przejedziemy przez Sligo.
 
Katrina to pomacham Ci z okna, hihi. :P
Albo może będę wtedy na spacerku, gdzieś w okolicach Mc Donalda. ;)

Taki przejazd przed Irlandię, od góry do dołu na pewno będzie pełen wrażeń dla dzieciaczków.
 
Hej Kobitki.

Jak tam weekendzik minął.
My postanowiliśmy nie siedzieć w domu i każdego dnia zapewniliśmy Zuzi trochę atrakcji;-). W sobotę farma motyli, potem na chwilę wstąpiliśmy do brata P. W niedzielę byliśmy w ogrodzie botanicznym, Zuzia zadowolona bo pobiegac mogła, poskakac i jeszcze wiewiórka do nas przyszła, a wczoraj w Funtasia Bettystown, dom gier i zabaw. Zuzia pojeździła samochodzikami, pociągami, z tatusiem sie wybawiła a do domku wróciła z balonem Myszki Miki:-).
Dzień jednak nie zakończył się miło:-(. Poszłam sie kąpać a Zuzia nie posłuchała sie P i spadła z trampoliny na lewe ramię i ani dotknąc ani ruszyć:szok:. Już myślałam, że do szpitala będziemy jechać, ale zasnęła. spała z nami. ramię ok, mocno ubitę, ale może nim ruszać, nie jest ani spuchnięte ani siniaka nie ma:-(:sorry:.
Dzisiaj jedziemy do Dublina bo muszę do szpitala podrzucić próbkę moczu na badania:baffled:. to może chwilę po sklepach pochodzimy bo to moje dziecię ostatnio rośnie jak na drożdzach a przede wszystkim stopy:confused2:. Przez lato stopa o numer urosła. Jak kupowałam jej sandałki to nosiła rozmiar 6 a ja jej kupiłam 7 żeby na całe lato były i teraz to już są na styk. Skoczyła też o 3 cm.

Miłego dnia życzę, ide śniadanko robić i zbieramy się do Dublina.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry