reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Witam

Wiolapaz, tez czytałam o tym incydencie i wiem że to co się stało jest okropne ale powiem Ci że raczej nie ma w dzisiejszych czasach miasta w którym nie zdażyło się coś dziwnego lub wstrząsającego. No chyba trzebaby było mieszkać w jakieś wioscei.
Ja mieszkam w Balbriggan 7 lat i przez ten czas może były ze 2 lub 3 dziewne incydenty. Co do Gardy to często chodze na spacery i też dość często widuje partole Gardy, ale w centrum miasta, na osiedlach bywają rzadziej raczej przejazdem..
Jeśli chodzi Ci o osiedle Newhaven Ave to kiedys mieszkałam niedaleko i było spokojnie. Nie wiem jak teraz bo było to już 4 lata temu.

Decyzja tak należy do Was, ja nie namawiam bo później będzie na mnie.

Gliwa no to fajnie, że Kordianek przesypia nocki. To jest plus butelkowych dzieci, można się wyspać. hihi :)
 
Hej wieczornie-i już weekendowo:)
Gliwa-super,że Kordianek daje Rodzicom pospac:)))))
AsieńkoR-moja nie cycowa,a wciąż łóżeczkuje w naszej sypialni;))))))Dzieki za życzenia dla Danielka:*
Katrina-oj tam,oj tam...jak tam u Was-przygotowania do Świąt?
Wiola-ja mieszkam na totalnej wsi,a tez w tym tygodniu mi sąsiadka doniosła,że w wiosce był włam do jednego domu:(Dobrze,że mieszkam na osiedlu-bo tak na odludziu jakimś to strach sie bac...J nawet przed wyjazdem do Pl zamontował kamery-w razie wu chociaz może auto potencjalne nakręcą;)
AsieńkoM-i dobrze zrobiłaś,że takie przyjemnostki sobie fundujesz!!!No kiedy jak nie teraz-a na poprawę samopoczucia i na handrę nie ma nic lepszego od osoby 3ciej"dopieszczającej nas";))))
A ja dziś jestem zjechana jak koń po westernie-tort,3 inne ciacha,3 sałatki i kilka innych inszości-nawet baloniki już pozawieszałam-imprezowac można;))))))
Miłego weekendziku Wam moje drogie:)
 
Lubiczanka oj aż mi się zachciało jakiejś sałateczki. Musze zrobić chyba w domu wielowarzywną bo juz chodzi za mną. Jutro jedziemy na cały dzień do brata P bo Zuzia juz jęczała że chce do Karola i Filipa. Wrócę pewnie zmęczona.

W poniedziałek wizyta w szpitalu, na dodatek muszę zabrać ze sobą Zuzię więc dzień też będzie męczący
 
Lubiczanko no śpi ze mną, bo jak się przytuli, naje to potem się wybudza, jak ją przenoszę. A tak się wysypiamy obie hehe. Muszę nad tym popracować, bo ona zaczyna się na łóżku przekręcać, wiercić
 
Hej.
AsienkoM ciesze sie ze przesypia ladnie nocki,a w sumie to z Kordianka spioszek jest.:tak:
Lubiczanko oj tak super:tak:.
Dzionek dzis minal szybko,spacerek z chlopcami zaliczylam,Bylam takze tesco odwiedzic i na koniec plac zabaw.:tak::-):-)

Milego wieczorku.
 
Widze, ze u Was pracowicie :) Ciasta pieczecie, salatki robicie - oj, zjadlabym tez sobie, ale robic sie nie chce :P To juz tak na swieta, czy jakas impreza sie szykuje? ;)

Dziewczyny, mam pytanie. Lece niedlugo ryanairem - pierwszy raz od lat tym przewoznikiem i chcialam zapytac, jak to wyglada u nich? Czytalam, ze strasznie restrykcyjnie podchadza do bagazdy i wlasciwie do wszystkiego. Co moge miec dla siebie i dla dziecka [3 lata]. Moge miec jakis podreczny itp? Plis napiszcie.

Slyszalyscie, ze ma byc snieg niedlugo? :)
 
reklama
hej niemalże poweekendowo:)
AsieńkoM-to zbieraj siły na jutrzejszy dzień-dla mnie tez to zgroza była,kiedy z którymś musiałam jechać na wizyte:(
AsieńkoR-o nie!!!Nigdy w zyciu nie spałabym z dzieckiem-Maluchy maja to do siebie,że szybko się przyzwyczajają do takich"luksusów";)))))
Gliwa-i oby tak dalej:)
Katrina-o-no i jakos zaczynasz:)My póki co tematykę prezentów gryziemy...Bo na Święta nas nie ma-więc przygotowania kulinarne(tudzież gromadzeniowo-chomikowe)odpadają...a prezenty bez względu na to gdzie być musza;)
Dranissimo-ja miałam wczoraj imprezkę dla Danielka(tzn z okazji jego 4tych ur)-i tak sie wyżyc musialam-bo wlasnie w Święta nie będę gotować;) Przede mna jeszcze ur J-ostatnie z 2ką z przodu-trzeba zaszalec;)))))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry