Witam sie i ja.
dranissimo osobiscie dawno nie leciałm ryanairem,ale nasi wakacyjni goscie tez mówili,ze strasznie kontrolują bagaze podreczne. w sensie takim czy sie mieszcza w tą krateczke czy koszyk. z kolei znajoma mi mówiła ze kiedu ona leciała to nawet wyrywkowo wazyli podreczne.
jesli chodzi o spanie dzieci z rodzicami to róznie bywa. starszy spał z nami i jakos bez problem nauczył sie pozniej spania we własnym łózku. natomiast młodszy trzylatek dzielnie walczy i nie chce spac osobno. płacze wieczorem, w nocy do nas przychodzi,
u nas lenistwo trwa, pogoda przygnębiająca, ja mam sie oszczedzac wiec korzystam na całego :-)
pozdrawiam
dranissimo osobiscie dawno nie leciałm ryanairem,ale nasi wakacyjni goscie tez mówili,ze strasznie kontrolują bagaze podreczne. w sensie takim czy sie mieszcza w tą krateczke czy koszyk. z kolei znajoma mi mówiła ze kiedu ona leciała to nawet wyrywkowo wazyli podreczne.
jesli chodzi o spanie dzieci z rodzicami to róznie bywa. starszy spał z nami i jakos bez problem nauczył sie pozniej spania we własnym łózku. natomiast młodszy trzylatek dzielnie walczy i nie chce spac osobno. płacze wieczorem, w nocy do nas przychodzi,
u nas lenistwo trwa, pogoda przygnębiająca, ja mam sie oszczedzac wiec korzystam na całego :-)
pozdrawiam
, że jak już wyzdrowieją, bo teraz obie ospę mają od czwartku to już zacznę ją znowu odkładać do swojego łóżeczka, ale teraz mi jej szkoda. No i idzie jej ząbek, więc nocki mam do bani.
. Ale potem siadłam w chłodniejszym miejscu i czekałam na wizytę u lekarza. Lekarka zmierzyła brzuszek, zrobiła usg:-). Dzidziuś spory, ładnie główką w dół siedzi no i sprawdziła mi jeszcze raz ciśnienie i już było w normie
. P wcześniej wczoraj skończył więc po pracy przyjechał, zabrał ode mnie Zuzię i poszli na spacerek;-). Wrócili akurat przed moim wejsciem do lekarki wiec Zuzia weszła ze mną, obserwowała, wszystko jej tłumaczyłam a na koniec dostała zdjęcie z usg
.