dzień dobry niedzielnie

a mnie rozlożyło choróbsko...i w sumie nie narzekam,bo było to nieuniknione(choruję 2razy do roku-jesień i wiosna)-i wolę wiedzieć,że mam to już za sobą,ale jak zaczęło się od gardła(przez 2 dni byłam bezdzwiękowcem)i myślałam,że tym razem przyzwoicie dobrze mi to'poszło",tak teraz smary i kaszel żyć nie dają:-(echhhh...
AsieńkoR-mam nadzieję,że u Anulki to był jednorazowy słabszy dzień i nic się do Niej nie przywlokło(w sensie choroby;-))
AsieńkoM-wijemy gniazdeczko,wijemy;-)


pomaleńku wszystko uszykujesz

)i nie zapomnij nam się tutaj pochwalic efektami sesji

))
Gliwa-uwielbiam te chwile,kiedy J jeszcze w pracy,a dzieci już gotowe do spania na górze(myszkują i tv ogladaja-ale co najwazniejsze-ciiiisza

))zdjęcie Kordianka na suwaczku jest obłędne

))))))))))))))
Miłej niedzielki Wam