reklama

Mamy z Irlandii!!

Ciaooooo:-):-):-):-)

No a my wybralismy sie dzis na Coral beach, pokazac mojej Mamusce;-) Spoko bylo tylko wietrznie. Pozatym zapakowalam malego do chusty a ten jak sie wydarl to koniec swiata!! Zaczal w panice szukac cyca i przyssal sie do mojego dekoltu! A ja go nie moglam przemiescic tak, zeby dostal do piersi. No i byla porazka, bo tu wiatr wieje tak, ze leb urywa, tu ten ryczy, ja go nie moge ustawic..moja mama panikuje i sie drze na mnie, ze chusta jest glupia...myslalam, ze oszaleje. W koncu zaczela ja na mnie rozwiazywac, zeby malego przesunac troche w dol, wiec ten wyje jeszcze bardziej, ja spocona, katar mi leci z nosa, szukam wiec chusteczek...Aaron gdzies uciekl...ludzie sie gapia bo dziecko drze paszcze jakby ktos je maltretowal...W koncu sie jakos przyssal ale chusta zle zawiazana, wisi wszedzie wiec ja go w sumie trzymam..cyc mi bokiem wypada i mi w niego wiatr wieje..moja mama poszla zbierac muszle a ja nie moge nawet nosa wysmarkac bo nie mam rak...na koniec maly zaczal sie spinac na kupe, wypuscil cyca, ja cala oblana mlekiem...tragedia!! Wiec niewiele myslac cyknelismy kilka zdjec coby miec dowod, ze bylismy i widzielismy i dawaj chodu do samochodu! Tam dokarmilam malego ,ktory caly ufajdany od mleka,rozczochrany,wymeczony. Wygladal jak dziecko wojny i okopow. Wyjscia z domu kiedy on taki maly sa dla mnie niezmiernie stresujace...:confused:

My do wyprowadzki mamy jeszcze 6 tygodni ale tez boje sie, ze bedzie ciezko znalezc chatke. Chcialabym zeby tym razem spelniala juz wszytskie nasze oczekiwania. Przegladam codziennie stronki ale niewiele domow przybywa. My szukamy czegos najchetniej na 'Knoknacharze' (ze tak sie wyraze;-)).
 
reklama
No wiec my szukalismy na Headford Rd. - Cluain Riocard no ale tam porazka. Mamy jutro ogladac na Riversid tj. Tuam Rd. - zobaczymy co nam pokaza czy warto no i poniedzieli Knocknacarra czyli obecne nasze smieci:-)
Misia moze sie uda i bedziemy sasiadkami:-D;-)no i jeszcze Agusiek:tak::-D
Kamcia bede wdzieczna za kazdy cynk dot. domow lub apt.:tak:Szukamy wlasnie na daft ale jedno na zdjeciach a drugie w realu:szok::baffled::angry:
 
hehe..Misia to mialas przeboje..hehe..nie ma to jak wrzeszczacy maluszek..sama radosc dla uszu

no a my tez wracamy chyba na stare smiecie czyli bedziemy szukac mieszkanka na salthill albo jak nie tam to moze knocknakarra
 
Frog- hahaha...ale sie teraz usmialam! To dom, w ktorym mieszkalam ze swoim eks-mezem i para przyjaciol (ta blondyna). Oni dalej tam mieszkaja!:-D
Przedwczoraj zadzwonilismy z Aaronem na jedno z ogloszen o domach i nam babka powiedziala, ze bedzie miala od lipca dom w tamtej okolicy. No to pojechalismy zobaczyc....tylko, ze ona nie powiedziala, ze to CluainRiochard. Wiec jak juz bylismy w poblizu zadzwonilismy jeszcze raz a ona nam ten moj stary adres podaje!! Wic ja od razu do Aarona, ze nie zamierzam tego ogladac, bo po pierwsze ja tam mieszkalam, a po drugie nie zapukam do drzwi domu, gdzie mieszka moj eks!:-D Nie moglam uwiezyc, ze na tyle domow w Galway to akurat ten sie trafil!! A teraz ty o nim piszesz tez!!:-D:-D
 
Misia to w takim razie to wy nie dojechaliscie:-D:-D. Tam mieszka tylko ta blondynka Aneta i Marcin. Mowili ze ktos dzien wczesniej nie dojechal:confused: My wczoraj przyjechalismy ale tej babki nie bylo:baffled:
Didi no to dawaj na Knocknacarre. Zrobimy osiedle forumowiczek:-D:-D:-D Kochana jak wrocisz to sie odezwij koniecznie do mnie. Okazalo sie ze nie dalam ci jedego kompletu mocowac do wozka:sorry2::sorry2:. Znalazlam je w poniedzialek jak robilam porzadki przed zmiana lokum. Wiec zapraszam na przeprosinowa kawke no i po odbior tych zaczepow.
 
Moniak82 ja tez latam Shannon- Kraków, tylko ja lece juz 9, szkoda ze nie lecisz tez wtedy
a skąd jestes w PL?
Niestety ja musze kilka dni dlużej spędzic w Irlandii:baffled:, ale w końcu doczekam się tego 14! Ja w PL mieszkam w okolicach Rzeszowa (a dokładniej Leżajska), ale do Rzeszowa lata tylko Ryanair a ceny kosmos więc tym razem lecimy do Krakowa ( i tak wywaliliśmy ponad 500€ na bilety dla naszej trójki):szok:

A co do tematu przeprowadzek to widze że jakaś mania panuje. My też od jakiegoś czasu rozglądamy się za chatką ale jak do tej pory bezskutecznie, po powrocie z Pl zamierzamy zabrać się ostro za poszukiwania. Tyle że my szukamy czegoś w Oranmore (teraz też tu mieszkamy i miejscowości jest ok)
 
Misia ale miałas przeboje:) a ta plaża to jest bardzo ładna:)

Frog na riverside sa stare chaty mieszkałam tam kiedys ogólnie lipa no ale zobaczyc zawsze możesz:)
powiedz ilu pokoi szukasz w jakim rejonie i do jakiej kwoty?

My bylismy w Karcmie i pozniej nakarmic łabędzie ale byl z nimi ubaw:)

pozdr ide juz spac bo jutro trzeba wstac:(
 
reklama
El@23 to udało cie sie z tym biletem ja tez poluje żeby mojej mamie na wrzesien kupic ale bez rewelacji:(

Oby cos ci sie ruszyło w nocy po tak aktywnym dniu malenstwo moze poczuje potrzebe wyjscia na świat:)

buzaki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry