reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Kamcia powiem ci ze sama juz nie wiem i chyba wyjdzie tak ze zostaniemy na Knocknakarze bo przynajmniej standard mieszkan jest wysoki no i dzielnica spokojna:tak::-DNo ale licze ze w poniedzialek dojdzie kilka mieszkan,czas pokaze.:-)
Ela trzymaj sie kochana :-) a tak od siebie to powiem ci ze jak tak bedziesz wzczekiwala to czas ci sie bedzie strasznie dluzyl wiec nie mzsl kiedy ten dzien nadejdzie tylko korzystaj z ladnej pogody i obecnosci swojej drugiej polowki bo to ostatnie godziny tylko we dwoje. Potem bedzie was juz troje:tak::-D
 
Didi no to dawaj na Knocknacarre. Zrobimy osiedle forumowiczek:-D:-D:-D Kochana jak wrocisz to sie odezwij koniecznie do mnie. Okazalo sie ze nie dalam ci jedego kompletu mocowac do wozka:sorry2::sorry2:. Znalazlam je w poniedzialek jak robilam porzadki przed zmiana lokum. Wiec zapraszam na przeprosinowa kawke no i po odbior tych zaczepow.


hehe..ok..wpadne ..tylko ze ja wracam pod koniec sierpnia...wiec jeszcze dluuugo mnie nie bedzie... chyba ze moj P moze odebrac te zaczepi i mi przywiezie tylko do jakiej czesci wozka one sa..??
a co do kawki to jak najbardziej wpadne po powrocie :) mojego nakrecam na knocknakarre..ale on chce salthill..ale to i tak juz blisko siebie
 
hej
anineczka u mnie wszystko sie poukładało tylko moje dwie siostrzyczki okupują komputer i nie mam dostępu. od środy wszystko wróci do normy i będe miała czas popisac.
a teraz ide spac bo jutro jedziemy na klify i oby pogoda była dobra bo główki nam pourywa:-)
hehe dzięki Alex, udało mi sie kompa wyrwac na chwile ale juz mnie wyganiają
 
didi
hehe..ok..wpadne ..tylko ze ja wracam pod koniec sierpnia...wiec jeszcze dluuugo mnie nie bedzie... chyba ze moj P moze odebrac te zaczepi i mi przywiezie tylko do jakiej czesci wozka one sa..??
a co do kawki to jak najbardziej wpadne po powrocie :) mojego nakrecam na knocknakarre..ale on chce salthill..ale to i tak juz blisko siebie[/QUOTE]

Sluchaj nie mam pojecia ale wzdaje mi sie ze chyba do gondoli :sorry2: wiec jakby co przyslij slubnego najlepiej wieczorkiem zawsze ktos jest w domciu.
A jesli chodzi o mieszkanie na Salthill to tam drogo no i jak odplyw to smierdzi - to agrumentacja przeciw;-):-p
 
hej
anineczka u mnie wszystko sie poukładało tylko moje dwie siostrzyczki okupują komputer i nie mam dostępu. od środy wszystko wróci do normy i będe miała czas popisac.
a teraz ide spac bo jutro jedziemy na klify i oby pogoda była dobra bo główki nam pourywa:-)
hehe dzięki Alex, udało mi sie kompa wyrwac na chwile ale juz mnie wyganiają
Marta ciesze się,że się odezwałaś :-)
Czekamy na Ciebie :tak::tak:

Idę już spac,jutro o 12 oglądanko szczeniaczka.Jak się cieszę :cool2::-D

Misia na NK to wogóle nie widac Alexa w chuście.Małe zawiniątko. :-D
Powodzenia dziewczyny w szukaniu domków.Niezła historia frog i Misia z tym domem :szok::-D
Elu czekamy na wieści.Nie przejmuj się,tylko 5% dzieci rodzi się w terminie ;-)
 
:-Dwitam z rana..
duchota straszna a na termometrze 21 st
Albert chory...kaszle jak gruzlik i leci mu z nosa..wiec jutro lekarz wita..


Sluchaj nie mam pojecia ale wzdaje mi sie ze chyba do gondoli :sorry2: wiec jakby co przyslij slubnego najlepiej wieczorkiem zawsze ktos jest w domciu.
A jesli chodzi o mieszkanie na Salthill to tam drogo no i jak odplyw to smierdzi - to agrumentacja przeciw;-):-p

My mieszkalismy juz na salthill..kolo Pirce Stadion..( nie wiem jak to sie posze). tam za basenem ..hehe... i nie smierdzialo..mieszkanko super... zobaczymy gdzie teraz ..no i wcale nie tak drogo ..Placilismy 850 e za 2 pokojowe ..duzy salon..naprawde lubilam to mieszkanie i sasiada..heheh..:cool2: :-Da Albert bardzo lubil jego coreczke:tak:
 
Hej babeczki

Didi to byl taki zarcik byscie szukali tez blizej. Jak bysmy zrobily zlot na Knocknacarze to mialybysmy blisko do siebie na ploteczki ;-):-)

Dzis jedziemy ogladac kolejne lokum ale wpadly mi w oko dwa apt kolo mnie i jakos juz sie chyba nastawilam ze ten z dzis juz mi sie nie podoba:sorry2:Moj bedzie zly ale coz juz zaczelam bo urabiac wiec raczej mi przytaknie:cool2::happy2:

Milego dnia kochane
 
reklama
Hej Dziewczynki:-) pogoda okropna - niby ciepło, ale pada co 5 minut :-(nawet zagrzmiało 2 razy... i co robić w taki dzień?

Wilwia - byłam u dr Cudo w poniedziałek po zwolnienie lekarskie - faktycznie bardzo sympatyczna :tak: teraz muszę jeszcze iść do Polmedu i dać kopertę ze znaczkiem, żeby przesłali moje papiery do nowego GP.

Gastone - Złotoryja, Anineczka - Lubin :-) a ja między Wami - Chojnów;-) jaki ten świat mały...

Frog - my też mamy problem ze znalezieniem chatki - oglądaliśmy kilka domów na Renmore i ogólnie tragedia. Dzwoniłam za domami na Roscam, ale jak na złość wszystkie poszły w ciągu jednego dnia :-( i zostały tylko za 1200 e:szok: najgorsze, że nie możemy szukać na innych dzielnicach, bo nie będziemy jednak mieszkać sami, więc musimy dostosować się do współlokatorek:-( mamy czas do 27 lipca... chociaż mój landlord chciał żebyśmy zostali do 20 sierpnia, ale przekonałam go, że raczej kilka dni przed porodem przeprowadzka nie jest zbyt wskazana;-) więc zgodził się na 10 sierpnia. obyśmy coś znaleźli...:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry