reklama

Mamy z Irlandii!!

MoKu co do Jack Russell to mądre psiaki,uwielbiają zabawę i potrzebują dużo,bardzo dużo ruchu.Ale są to psy dominujące,uparte i ciężko je wyszkolic.To taki pan sam w sobie.My mieliśmy Paco rok,po roku skapitulowaliśmy.Za chiny ludowe nie potrafiliśmy go wychowac.Choc bardzo się staraliśmy. Psiak nawet jak miał około roku nie chciał sam spac,piszczał,obgryzał drzwi i nawet sobie otwierał drzwi od living room i pakował się na kanapy.A że gubił dużo siersci to kanapy rano wyglądały jak dywan z jego włosia.
Lubiał sobie poobgryzac krzesła i cokoliki.
Co do dziecka to był wspaniały.Antek miał wtedy niecały rok a psiak bawił się z nim przednio.Nigdy Antkowi krzywdy nie zrobił.
Jednak oddaliśmy go w dobre ręce. Nowi właściciele sa jeszcze mniej poradni bo Pako wymusil karmienie tylko wołowinką średnio twardą i tylko z ręki... no i przejął kontrolę nad obuwiem domowników
W zasadzie oddaliśmy go z 3 powodów:
-Antek zaczął wykazywac alergię na psa.Wieczny katar,trwający praktycznie 3 miesiące.
-zniszczenie wyposażenia wynajętej chaty
-pies wychował sobie nas a nie my psa :baffled:

Jack Ruusell nadaje się tylko dla rodzin,które bardzoooo aktywnie spędzają czas,jeśli nie wymęczysz psa będzie mu się nudziło i zniszczy co nieco dla zabawy.
Idealny do domu z wielkimi ogrodami gdzie z pewnością wytępi nornice,szczury i przy okazji przekopie połowę ogródka (nam przekopał :cool2: ),w zasadzie bardzo wytrzymała rasa i nie groźne mu niebezpieczne zabawy.
Mówię tutaj o psie,nie wiem jak się to ima do suczki :tak:
 
reklama
Dzięki! Ciekawe jak Mila będzie się zachowywała ? Ja mam trochę czasu do namysłu, właśnie zalogowałam się na forum "bulterieromaników", trochę ich popytam, może jeszcze czegoś fajnego się dowiem...:tak: Z tym Jackem Russelem to takie chwilowe "natchnienie"- chyba pod wpływem tych licznych ofert na DoneDeal ie.;-):-) - słodkie mordki... Miałaś z psiakiem niezłe przeboje...:baffled::happy2: i kto by się spodziewał takiego charakterku:-D Idę spać, bo już baaardzooo pózno....
 
anineczka oto moja Jessie
jessie.jpg

mikimauro co do krzywicy to mój synek tez miał i to przez małą dawke witaminy D3 bo dostawał ją ale urodziłam go przez cesarskie cięcie i potrzebował większej dawki. radze zadzwonic do polskiego lekarza bo skutki są straszne, ja jeżdziłam przez rok po szpitalach i oddziałach rehabilitacyjnych, no i zmieniłam lekarza bo poprzednia dała za małą dawke witaminy.im szybciej zaczniesz podawac D3 tym lepiej
 
Ostatnia edycja:
kamcia z tym ryanair to nieznasz dnia ani godziny:wściekła/y: a bilety sie zmieniaja po 10 razy w ciagu dnia ale co zauwazyłam mianowicie w wiekszosci przypadkow rano sa tansze niz wieczorem ..na logike to chyba dlatego ze wiecej osob ma czas wieczorkiem na poszukiwania:tak:;-)ps.tez mam nadzieje ze mały lada moment bedzie znami:tak:buziaki
Frog kochana tak wiem wiem ...wykorzystujemy ten czas jak najbardziej moj m ma nareszcie wolne wiec codziennie wspolne sniadanka obiadki ...;-)filmy przytulanka spacerki...tagze dzionek w miare szybko zlatuje ale niiukrywamy ze oboje chcielibysmy zeby juz było po,,,:tak: i niestety tak czy siak sie dłuzy;-)
Pytam przed chwila mojego miska czy wogole dochodzi do niego ze lada moment bedziemy w trojke zostaniemy rodzicami ze sie zycie zmieni o 180 stopni i tak dalej bo ja w sumie szczerze to jeszcze :szok: niewierze..haha:-)on mowi ze tez ze dopiero jak zobaczy to bedzie ekscytacja radosc szok strach i niewiem co jeszcze na przemian :-D
ps.powoli sie robie senna bedziemy spac po spaceku jak susły no chyba ze mały sie zdecyduje na samodzielna eksmisje:-Dw koncu czas wynajmu przytulnego mieszkanka mija mu dzisiaj:-)dobrej spokojnej nocki dla wszystkich i do usł:tak:;-)

Ja latam Ryanairem do Rzeszowa, ale jakoś nie obserwuję drastycznych zmian cen, teraz na wakacje chcieliśmy, żeby mam i siostra przyjechały, bo potem mama nie dostanie urlopu as isostra do szkoły musi wrócić, więc jak urodzę w październiku to nie będą raczej mogły tu być, buuu:-(, al eceny były wysokie, ale np. na paździenik sprawdzamy dal teściowej, ale nie jest drogo i mniej więcej ten stan się utrzymuje od jakiegoś czasu. My dla siebie na grudzień też sprawdzamy i jest tanio. Jak teraz szukacie biletu to nic dziwnego:tak:, bo w ostatniej chwili bilety zawsze były drogie.

Ela niektózy mężczyżni tak mają:-), dopiero kiedy zobaczą maleństwo szaleją:-D. U nich instynkt rodzi się z dzieckiem:-). Zyczę Ci szybkiego wypakowania:-D

Hej
Mam już nowego członka rodziny,nazywa się Mila ;-)
showFullSize.php

showFullSize.php
Anineczka całkiem fajny ten Twój psiaczek:-), ale pracy to będziesz miała przy nim mnóstwo:-)

Nie było mnie na forum jeden dzień, a Wy tu szlaejecie z postami, że ledwo wyrabiam. Nam się udało pojechać wczoraj do Bray i zadowoleni jesteśmy. Bardzo mi się podobało to największe akwarium, gdzie są krzesełka i można patrzeć na stworzonka:-). Odpoczęłam sobie przy tym. Nie wiem, czy Margaritta była, bo w tłumie dzieciaków, które tam były nie mogłam pozanć jej księżniczek:-D. Dzieci były super, ciągle biegały i krzyczały : Where is Nemo i szukały go w każdym zbiorniku. Mąż nie żałuje wyjazdu, chociaż był plan, że zobazymy w Bray coś więcej, ale się rozpadało:-(. Pojechaliśmy więc do Dublina, byliśmy w muzeum na Kildaree Street. Takie wędrowniczki z nas, a potem M zabrał mnie na zakupy i wydał na mnie mnóstwo pieniędzy:-D, ale wie, że jak ja jestem zadowolona to dzidziuś też:-D;-).
 
Witam dziewczynki.

Wpadlam sie szybko przed praca przywitac i tak czytam o tych pieskach i postanowilam wam mojego tez pokazac, oto benek
SSL20854.JPG

Mam nadzieje ze dobre zdjecie wstawilo mi sie
 
Jola - hihihi... Benek to szef mojego męża. Teraz to będę maiła skojarzenia:-) Bosssko!

Asienka - w Bray jest oceanarium? Napiszesz coś więcej? Chciałabym się wybrać.
 
anineczka oto moja Jessie
Zobacz załącznik 146554

mikimauro co do krzywicy to mój synek tez miał i to przez małą dawke witaminy D3 bo dostawał ją ale urodziłam go przez cesarskie cięcie i potrzebował większej dawki. radze zadzwonic do polskiego lekarza bo skutki są straszne, ja jeżdziłam przez rok po szpitalach i oddziałach rehabilitacyjnych, no i zmieniłam lekarza bo poprzednia dała za małą dawke witaminy.im szybciej zaczniesz podawac D3 tym lepiej
jestem przerazona, myśle ze i u Maxa nie obejdzie się bez rehabilitacji, jest naprawde kiepsko, w trzy tygodnie tak mi się wykrzywił.już dzwoniłam do polski zeby mi przysłali tą witamine
Witam dziewczynki.

Wpadlam sie szybko przed praca przywitac i tak czytam o tych pieskach i postanowilam wam mojego tez pokazac, oto benek
Zobacz załącznik 146566

Mam nadzieje ze dobre zdjecie wstawilo mi sie
Benek jest fantastyczny, już go kocham:-D:-D:-D jak ja uwielbiam bernardyny, jest słodki, :tak::tak::-D:-D
 
reklama
Asienka - w Bray jest oceanarium? Napiszesz coś więcej? Chciałabym się wybrać.

Nazywa się National Sealife Center, wejście dla dorosłych 12e, dla dzieci 9, jak się zamawia przez internet bilet, to taniej wychodzi:-). Nie jest to duży budynek, nie ma tam delfinów, orek itp., ale i tak myślę, że warto tam być, choćby widząc radość dzieciaków:-D szalejących po centrum, można się załapać na karmienie żyjątek

Tu jest strona: Home :: Bray (Eire) :: SEA LIFE
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry