reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
U nas niestety ciemne chmury wiszą, ale wyniosłam pranie na dwór, szybciej wyschnie, jak je wiatr owieje:-), bo bardzo zimny wieje.

Lubiczanka fajny sposób na poprawę córci humoru:-D:-D:-D
Dziękuję...Już jest dobrze-i jutro z pewnością powrót do przedszkola w lepszym nastroju...A naklejki i tak były w planie,bo tak sobie pomyślałam,że skoro Dawid będzie żył w "akwarium"to Dadzi też się coś należy:tak:Sprawiedliwość być musi;-).Ja wczoraj też na wietrze wysuszyłam pranie-zawsze to przyjemniejsze jak takie z domowej suszarni:)
 
Lubiczanko, wiem, ze mozna sie przyzwyczaic do tej ciszy i pustki w domu. Ale to dopiero moj drugi dzien, wiec daje sobie jeszcze troche czasu. Co do wykorzystania nieobecnosci Ady i znalezienia czasu dla siebie, to nigdy nie mialam z tym problemu:tak: Adula jest takim dzieckiem, ze praktycznie od zawsze moglam, bedac z nia sama w domu, zrobic wszystko: obiad, sprzatanie, prasowanie...itd, itp! Zawsze (o ile nie spala u siebie) stawialam ja z lezaczkiem w poblizu mnie i zajmowalam sie obowiazkami, gadajac z nia przy tym;-)

A co do Dawidka, to cyba nie dawalabym mu kary... Nie naciskaj, bo moze to jeszcze pogorszyc sytuacje. Na pewno nie jest mu latwo i wydaje mi sie, ze musi sam sie przelamac. Najwazniejsze, ze jest grzeczny i nie ma skarg na jego zle zachowanie. To swiadczy dobrze o nim i o Was-rodzicach:tak: Glowa do gory;-);-)Bedzie dobrze, dajcie mu tylko troche czasu.

Pisalam tego posta na raty:-) I juz jestem spowrotem z Ada w domciu. Dzisiaj byla 2,5 godz. i nie plakala. Jak weszlam, to dzieci bawily sie na zewnatrz i Ada taka rozbawiona byla, ze niespecjalnie na mnie uwage zwrocila:-D Tzn, uwage moze zwrocila ale nie przerywajac proby wgramolenia sie do duzego plastykowego autka. Niezbyt tez byla zainteresowana powrotem do domu ale w koncu jakos sie udalo:-)
 
asienka_r:No,tak niedaleko siebie mieszkamy więc pogoda podobna,czyli byle jaka:baffled:.Wisi coś w powietrzu,wisi...
Ja dziś z Radkiem pospałam do 10:30:-):sorry2:,aż wstyd,ale odbijam sobie wszystkie te noce,gdy mały dawał popalić(tak gdzieś do 1,5roku):tak:.Teraz pewnie wszystkie przyszłe mamy zimny pot oblał:-D.Niom,u mnie to tak było,że każdy kolejny ząbek Radusiowy pamiętam.Walczyliśmy nocami i dniami:yes:,a pierwszy pojawił się już w wieku 3,5 m-ca,więc trochę nam czasu upłynęło zanim to wszystko się uspokoiło:dry::happy:,a w dzień to nie chciał spać dłużej jak 20-30 min.więc nawet nie zdążyłam się położyć,a on już wstawał:wściekła/y:.Przez 1,5 roku jak neptyk!!!
Kończę zupkę fasolową gotować i przejdziemy się chyba do Smytha,bo moje dziecko zapragnęło nowych puzzli:tak:,a układanie mu ostatnio tak sprytnie idzie,że trzeba rozwijać pasje:-D
 
Hello
Wybaczcie dziewczynki ale dalej mam burdello bum bum i nie wiem za co się wziąśc.W dodatku chata odkrywa przed nami swoje mroczne "ja" :-D:baffled::wściekła/y:
Dziś zmywarka się spsuła.To znaczy już wczoraj wieczorem,ale myślałam,że jej trzeba żarcia (soli,nabłyszczacza) a tu diupka :baffled: No i muszę wyciagnąc te gary z niej,a mnie aż cofa :baffled:
Piekarnik dolny nie działa,kran w wc na dole przecieka :dry: Ehhh
Cyfra nie ustawiona,burdel na kółkach :baffled:
Młodszy poszedł spac.Ziemniaczki się dogotowują a ja czas na kawkę,oczywiście zapomniałam kupic mleko,ale bita śmietana w sprayu mnie ratuje :tak::tak:
Poczytam co u Was ;-)
 
Hello
Wybaczcie dziewczynki ale dalej mam burdello bum bum i nie wiem za co się wziąśc.W dodatku chata odkrywa przed nami swoje mroczne "ja" :-D:baffled::wściekła/y:
Dziś zmywarka się spsuła.To znaczy już wczoraj wieczorem,ale myślałam,że jej trzeba żarcia (soli,nabłyszczacza) a tu diupka :baffled: No i muszę wyciagnąc te gary z niej,a mnie aż cofa :baffled:
Piekarnik dolny nie działa,kran w wc na dole przecieka :dry: Ehhh
Cyfra nie ustawiona,burdel na kółkach :baffled:
Młodszy poszedł spac.Ziemniaczki się dogotowują a ja czas na kawkę,oczywiście zapomniałam kupic mleko,ale bita śmietana w sprayu mnie ratuje :tak::tak:
Poczytam co u Was ;-)
A jak tam trawnik:-D;-).Skądś to znam-jak my się wprowadziliśmy w styczniu było podobnie.Rozanieleni,przeszczęśliwi-bo nie dość ,że dom nam się od razu spodobał,to jeszcze w100%nowiusi-czekaliśmy tydzień na wprowadzenie si,żeby wszystko było"zapięte na ostatni guzik":dry:.A tu-prysznic przecieka,nie ma prądu w salonie-tzn jest,ale jak coś się podłączyło to korki wysadzało,ściany zaczęły pękać szybciej niż ustawa przewiduje:baffled:...Dobrze,że nasz landlord jest w porządku i ze wszystkim zaraz się uporał-ale w pierwsze tygodnie chyba miał nas dość:tak:.Chyba codziennie dzwoniliśmy z czymś nowym do poprawki:sorry2:.Ale teraz jest już ok.Choć i tak chcielibyśmy zmienić domek-żeby mieć na górze4 sypialnie.Bo tak to Jedna jest na dole,a nasza jest baaaardzo ciężka do zagospodarowania(łącznie ma chyba18kątów:szok:).I i nie za bardzo można jakoś zrobić chociażby kącik dla Maluszka:-(.Ale damy radę:tak:.
mamo-Ady-wiem,że karanie jest mało skuteczną zachętą do postępu,ale zakaz gry ma na celu raczej odciągnięcie go od niej na rzecz nauki.Bo wiesz-z naszym Dawidkiem jest tak,że jak nie może grać,to się nie uczy.A chcemy aby w krew mu wszedł nawyk,że najpierw obowiązki a potem przyjemności:happy:.W zeszłym roku jakoś dawał radę,a teraz przez wakacje wszystkiego mu się odechciało:-(.No i my w ten sposób przypominamy-a raczej staramy się,przypomnieć mu na czym ten cały system polega.Bo inaczej wróci do domku ze szkoły,zasiądzie przed grą i potem już"nie mam siły na lekcje".I co tu z takim zrobić?Przecież nie będę bić,krzyczeć itp.bo to ja sama dopuściłam aby priorytetem syna były zabawy:sorry2:.Także taką straszną mamą to chyba nie jestem:confused:
 
Lubiczanko,Myslalam, ze ten zakaz grania to tylko przez szkole;-) Nie wiedzialam, ze to bardziej kwestia odgonienia go od gry czy zagonienia do lekcji! A bron Boze, nie pomyslalam, ze jestes zla mamusia!!!!! Wrecz przeciwnie:-):-):-) Po tym, co piszesz i jak piszesz o swoich dzieciach, wielki szacuneczek:-D:-D
A co do systemu kar, to ja absolutnie jestem ZA, bo to chyba razem z tlumaczeniem dziecku w "awaryjnych" sytuacjach najbardziej skutkuje. No, ja jak na razie uciekam sie do tej drugiej metody ale w przyszlosci pewnie nie raz bede musiala jakas ciekawa kare wymyslac, hehehe;-) Tym bardziej, jesli corcia ze swoja niesfornoscia wda sie w mamusie:szok: Dzieki Bogu na razie sie nie zapowiada!!!
A konczac temat Dawidka, to wierze, ze i tak wszystko niedlugo wroci do normy i polubi nauke czy szkole (tyle, na ile w ogole da sie ja polubic:rofl2:)
 
Hello
Wybaczcie dziewczynki ale dalej mam burdello bum bum i nie wiem za co się wziąśc.W dodatku chata odkrywa przed nami swoje mroczne "ja" :-D:baffled::wściekła/y:
Dziś zmywarka się spsuła.To znaczy już wczoraj wieczorem,ale myślałam,że jej trzeba żarcia (soli,nabłyszczacza) a tu diupka :baffled: No i muszę wyciagnąc te gary z niej,a mnie aż cofa :baffled:
Piekarnik dolny nie działa,kran w wc na dole przecieka :dry: Ehhh
Cyfra nie ustawiona,burdel na kółkach :baffled:
Młodszy poszedł spac.Ziemniaczki się dogotowują a ja czas na kawkę,oczywiście zapomniałam kupic mleko,ale bita śmietana w sprayu mnie ratuje :tak::tak:
Poczytam co u Was ;-)
Anka - daj mi swoj adres to przyjade i te gary Ci chociaz umyje :),musimy sobie pomagac:tak::-) (u mnie zmywarka juz 9 mc nie dziala, bo landlord nie mial czasu przyjechac... tzn wpadl przedwczoraj i powiedzial ze kogos przysle...no ale w takim tempie to pewnie jeszcze z 6 mc poczekamy)
 
reklama
ja tez pościel wywiesiłam w ogrodzie:-)teraz drugie sie pierze bo wymyślili sobie w szkole białe koszule dla dziewczynek a mój brudasek oczywiście codziennie umorusany:sorry2: no i oczywiście znowu nauczycielka znowu sie poskarżyła ze córka sie bije ale zapomniała dodac ze to nie ona zaczęła i ze tylko sie broniła:dry:

co do gier komputerowych to mój synek niestety musi najpierw zjeść obiad, odrobić lekcje,pouczyc sie a potem ma czas dla siebie (czyli swoje przyjemności:-)) chociaz mam z nim problem bo chce zapraszac kolegów do siebie codziennie a niestety ale potrzebuje teraz spokoju a mój synek jest taki szczęśliwy ze jak grają to krzyczy (np.ze wygrał) i nie moge mu wytłumaczyc ze ja juz nie mam sił:-(

anineczka co do prysznica to u nas jeden sie zepsuł, nie da sie ustawic wody,leci tylko gorąca a drugi przecieka:baffled::sorry2:
 
Do góry