reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
mamo ady dziękuje za miłe słowa ja tez mam nadzieje ze to ostatnio raz:-(a nasz własciciel jest w Australii więc nie wiem czy może cos wskurac na odległośc ale to juz nie mój problem:no:

uciekamy na targ moze znajdziemy coś fajnego:-)
 
witam niedzielnie!
przyznaje ze ja na spanie w ciąży właściwie nie moge narzekać..Owszem wstaje do kibelka kilka razy,poza tym walczę ze zgaga po nocach,ale troche sobie pospie..Plecy mnie bola tylko jak w dzien jestem dluzej na nogach,wiec ciaza mi az tak nie dokucza. Mimo to wypatruje rozwiązania z utesknieniem,a tu nadal cisza.Mala dość żwawa,owszem brzuch pobolewa czasem,ale nie za specjalnie..
pozdrawiam mamuśki!
 
Ale do Dublina sie nie wybierasz w najblizszym czasie;-):-p:-p:-ptzn ze moge spokojnie chodzic po ulicach :)

:-D:-D :-D:-D Kasia ja cykor jestem i jak do Limericku kiedys pojade to bedzie cud.Ennis sie bardzo nie boje, bo z zamknietymi oczami wlasciwie moge jedzic, bo kada dziure prawie znam ale Dublin o co to to nie.Przynajmniej nie przez najblizszy rok hihi
wiec spookjnie mozesz chodzic po ulicach :-D:-D:-D
 
Mąż siatkę ogląda,więc zajrzałam:tak:
celka007:czyś Ty babo oszalała?:szok::szok:Co znaczy:czy się nie gniewamy,że się udzielasz na tym wątku???To bardzo dobrze,żeś nas znalazła:tak:Właź tu jak najczęściej i plotkuj z nami bo jest na prawdę super:happy::happy:
No,gastone,nie strasz:szok::-DGratulki,życzę szerokiej drogi i niezbyt krzywych zakrętów:laugh2:
madbebe:się nie martw,że nic nie wskazuje,że niedługo urodzisz,widziałaś co asienka_r pisała?Że jeszcze poprzedniego dnia nic nie wskazywało na rozpakunek,a tu bach:shocked2:i Ania już jest:tak::-D
Kasia Irlandka:Ale masz szczery i szeroki uśmiech!!!Klawiaturkę wymieniałaś ostatnio,że się tak chwalisz zębiskami?:-D:-D:-D
 
madbebe:się nie martw,że nic nie wskazuje,że niedługo urodzisz,widziałaś co asienka_r pisała?Że jeszcze poprzedniego dnia nic nie wskazywało na rozpakunek,a tu bach:shocked2:i Ania już jest:tak::-D

asienka wlasnie miala i skurcze po nocach i wszelkie objawy zblizajacgo sie porodu...Fakt,ze nie sadzila iz nastapi to tak szybko,bo o ile dobrze pamietam miala termin 2dni przede mna...
uciazliwe to czekanie:-(
 
asienka wlasnie miala i skurcze po nocach i wszelkie objawy zblizajacgo sie porodu...Fakt,ze nie sadzila iz nastapi to tak szybko,bo o ile dobrze pamietam miala termin 2dni przede mna...
uciazliwe to czekanie:-(
Wiem,wiem,przenosiła ciąże 11 dni,więc doskonale wiem co to znaczy:tak:.Im bliżej terminu tym człowiek bardziej niecierpliwy,a im dalej po terminie to już taka masakra,ze szok;-):tak::-)
 
Potwierdzam, przenosiłam Młodego ponad tydzień i te ostatnie dni ciągnęły mi sie tak długo jak wcześniejsze 9 miesięcy...

Anineczka, to straszne z tym włamaniem :eek::eek::eek:
Kurczę coraz bardziej trzeba uważać, u nas w Claregalway też były włamania, a pomyśleć że jeszcze 3 lata temu nie zamykaliśmy domu na noc tak spokojnie było...

Byliśmy na placu zabaw, Młody się trochę wyszalał, kaskadersko pozjeżdżał na zjeżdżalni :-D..
Pogoda rano była piękna, wyszłam rano do ogródka i oniemiałam-słońce i ciepło :szok:. Teraz już wraca do normy...

W galerii wrzucam kilka fotek coby się przypomnieć ;-)
 
reklama
Ciao Dziewczynki!!

Cos sie ostatnio opuszczam ale to wszystko wina mojego grubcia!:-) Chlopaczek budzi mi sie w nocy co 2 godziny, a Matka jak zoombie. Nad ranem sie lamie i go biore na ostatnie 2 godziny do lozka. Daje cycolka i kimam, a ten szczesliwy sobie ciumka i przynajmniej jest cicho...;-)

Obowiazki domowe zaniedbane bo marudzi caly dzien..i wszytsko jest na NIE! Niech ten skok juz sie skonczy bo osiwieje!:tak:

No ale zyje juz perspaktywa wyjazdu i drze z niecierpliwosci!!:-)

Witaj Magdalenko again! Dawno Cie nie bylo!!:-)

Sylcia- fryz boski. Uwielbiam takie jazdy. Sama duzo kiedys robilam z wlosami np. wyszlam z domu z wlosami za tylek, a wrocilam na 1 cm. Moja Mama jak mnie zobaczyla w drzwiach to myslalam, ze zemdleje, bo ja oczywiscie nic jej nie powiedzialam. Nie odzywali sie do mnie potem z Tata przez tydzien, a jak juz zaczeli to zafarbowalam ta palke na czerwono i zrobilam biale laty:-D A za nastepny tydzien wparowalam z kolczykiem w nosie, pepku i tatuazem:-D hahahahaha to byly czasy...kurde felek:-D:-D Nie to co teraz...Matka POlka, ledwo znajdujaca czas na przypudrowanie nosa;-)

No nic...nie zebym narzekala:-)

Wszystkie tak robicie to prawko, ze i ja chyba tez w koncu sie zdecyduje tylko, ze ja rozpindrze pol Galway jak juz wyjade na ulice.

Asienka
- cournia cud miod:-)

Aaron to sie nie moze przestac dopominac o corcie...jakis chory chyba. Ja ledwo wiem jak sie nazywam przy tym gagatku, a ten juz by chcial nastepne:szok:
Ostatnio stwierdzilam jednak, ze bym sie nie obrazila gdybym miala samych synow. Cos mi sie wydaje, ze wiez mamusi z synusiem jest jakas taka inna niz z coreczka...myle sie mamusie parek?

Dobra ide seeee...obiecalam A, ze troche go dzis poprzytulam zanim biedny calkiem zamknie sie w sobie..hehe:-D
 
Do góry