reklama

Mamy z Londynu

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Pamietajcie dziewczyny to wasze dzieci i nikt nie ma prawa Wam sie wtracac chyba ze o to poprosicie :tak:.
Ja wychowalam 2 dzieci bez rad babc i dziadkow i tez bylam zla i najgorsza ze nie slucham nikogo, ale czasy sie zmieniaja i musimy isc do przodu ;-). Najlepiej jeszcze tetrowa na tylek bo szkoda pieniedzy na pampersy :dry:, i takie rzeczy sie slyszalo.

Ale zimno u nas, to juz chyba 100% koniec lata i zaczynamy jesien, ja juz ciepla kurtke z szafy wyciagnelam :tak:. Synek w szkole, M w robocie znowu caly dzien, Lily spi :-D. Chyba tez wskocze pod ciepla kolderke :tak:.
 
reklama
Jusia- mam z nia 3 swiaty.. Moja byla bardzo niespokojna podczas pobytu w Pl, myslalam ze troche odpoczne ale nie bylo mowy, wrocilam bardziej wykonczona. Psychicznie nie wspominajc;)
Mamcia- fakt moje dziecko moja sprawa ale to jej biadolenie o matkoooo.. Przez skypa tez jeczy tego nie dawaj, tak nie rob to i sramto.. I ja ta zla jestem :cool2:
Chciala przyjechac jak sie mala urodzila pierwsze dni tu byc ale moj T jej nie pozwolil:p mojaa mama niestety niemogla byc a bardzo chcialam wiec poprosilam swoja mlodsza siostre i przyleciala do nas na 2 tyg.
2 dni po jej przyjezdzie zaczal sie porod i jak bylismy w szpitalu a pojechalismy ok 8 rano to pisala ze sie nudzi i ze myslala ze to szybciej bedzie a nie tyle czasu haha a Majka urodzila sie dopiero o 22-45 masakraaa jak mnie gagatek wymeczyl;) na sali poporodowej bylam ok 3 i nie spalam do ok 6 bo ona ciagle plakala a wszystkie mamusie i ich dziecoatka smacznie spaly. Ok 6 przysnela i ona i ja a zaraz przyszly lekarki na badanka, takze sie tak naspalam ze hoho:p w domu nie odpoczelam bo ani siora anI T bali sie przewinac. Dobrze ze tatus chociaz na raczki sie nie bal bo inne dzieci z rodziny to tak z daleka;) i reszta ja sama;) poczatki byly ciezkie;)
Tesciowa przyjechala jak mala miala msc. Przez 2 tyg prawie codziennie przez nia plakalam tak ciagle sie mnie czepiala komentowala. Masakra to byla. Dziecko mi z rak wyrywala bo o 6 rano musialam zjesc sniadanko bo nie bede miala mleczka;//
A jak mega spuchlam od zeba od jedynki to ani jesc ani pic to mowila ze moze mi miksowac jedzenie i strzykawka:// antybiotyku nie kazala mi brac bo dziecku zaszkodze. A bylam na emergency dentystycznym i tak mowilam ze karmie i dali normalnie. Mialam brac 7 dni a ta przy kazdym braniu zebym moze go nie brala;/ przeciez jakbym jakiegos zakazenia dostala to by dopiero bylo.. Ale jej zdaniem szkodzila i dalej szkodze Majce;)

Moglabym ksiazke o niej napisac i chyna kiedys to zrobie i dam jej na gwiazdke
Z dedykacja:p haha
 
Jezu Magda naprawde okropna masz tesciowa :no:.
U mnie juz cisza nocna ;-), dzieciaki spia ja juz tez wykapana zaraz sie klade :tak:.
Przespanej nocki dziewczyny :tak:.
 
My byliśmy sami po urodzeniu małego . Tak chcieliśmy by maluch do nas się przyzwyczaił od urodzenia i by nie było niepotrzebnego hałasu w domku :) Pewnie też dlatego stanęliśmy na wysokości zadania ze świadomością,że musimy sobie dać radę bo nikt inny nie pomoże . Ja tak miło i z łezką w oku wspominam poród i pierwsze chwile z Maksiem :-D Chociaż do najłatwiejszych nie należał ,urodziłam 25,5 godziny po odejściu wód płodowych -co w Polsce raczej by nie przeszło bo nie pozwalają na takie ryzyko. A u nas odwrotnie, wszystkie dzieci na sali płakały , a nasz aniołek spał słodziutko w nocy. Wiadomo ,pierwsze dni były burzą hormonalną( więc nie dziwię się,że miałaś taki nastrój plus teściówka hihi ) i ciesze się,że byliśmy wtedy sami i nie trzeba było wysłuchiwać zbędnych komentarzy i rad, a wtedy gdy mały spał mogłam i ja odpocząć zamiast dotrzymywać towarzystwa wyspanej babci :-D

Widzisz Magda..masz plus ,że w UK mieszkasz..teściowa nie składa co dziennych wizyt i kontroli nie robi :-)

Nawzajem,miłej nocy !! ;-)
 
Hej dziewczyny jak tam maluszki?
Dzis ladna pogoda :tak:, az energii dostalam ;-). Rano do szkoly, potem do kolezanki na kawe, teraz przyszlysmy z mala ona do wyrka na drzemke a ja na kompa :cool2:.
Cos chcialam napisac i nie pamietam :sorry2:, kurde podobno mozg sie kurczy w ciazy, chyba sie z tym zgodze :-D.
 
Maluszki również dostają energii gdy piękna pogoda :tak: Trzygodzinny spacerek zaliczony, a i mama lepsze samopoczucie bo na figurę lepiej zrobi heh :-D W prognozie same deszcze na najbliższe dni (:wściekła/y:) także trzeba było się nacieszyć dzisiejszym dniem :sorry2:
 
Hej. Ja tak na chwilke.
Maja wczoraj miala szczepionke I dzis przed 5 wstala bo goraczke miala, cala noc niespokojnie spala;/
Dostala czopka I narazie ok, ale marudzi I wlasnie pociagnela cyca I spi na mnie.
Pogoda jest tragiczna, mam ochote pozaslaniac okna zeby tego nie widziec:)

Mielismy dzis isc do znajomych no ale Maja goraczkowa to trudno;)
Milego dnia;)
 
My po szczepionce teraz również mieliśmy niespokojną noc i gorączkę , obeszło się na szczęście bez podawania leków ,po 2 dniach ( czyli dziś) już jest wszystko w porządku :)

Dzisiaj cały dzień w domu ,nie wychodzimy w taki deszcz bo do Polski zostały nam 3 dni ,lepiej nie łapać infekcji :-D
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry