reklama

mamy z norwegii

reklama
witam ....wszystkie juz spicie , więc kolorowych snów
ja troche zalatana , biegałam po urzędach , nie cierpie tego , jak jeszcze te urzędniczki takie oporne:szok:.... żeby załatwić jakieś zaświadczenie , stania , tłumaczenia i tak nic z tego , bo trzeba czekać 2 tygodnie a od ręki nie da rady:crazy:
chciałam dograć wszystko z zakupem ziemi zanim wyjadę do Norwegii, no ale nie udało się:baffled:
więc znowu dodatkowe koszta wydamy na przyjazd do PL jak wszystkie dokumenty skompletujemy....
co do pogody na pomorzu ładnie , może już pogody do plażowania nie ma , ale ciepło i słonecznie, mam nadzieję , ze jak do Was pojadę , to nie zastane pory deszczowej:-D chociaż już wszystkie przygotowania zakończone związane z garderoba na norweskie deszcze:tak:.
Lilka mądrze piszesz o nocnikowaniu, ale też biorę pod uwagę , że do każdego dziecka się podchodzi indywidualnie, mój czarek nie ma jeszcze dwóch lat ale kontroluje swoje potrzeby bo mi mówi kiedy robi kupkę no ale usiąść:-( nie chce. mam cicha nadzieję , że właśnie sam dojrzeje do tej chwili i będzie ALLELUJA:-D
Marta dziwna sprawa z ta kasą , może rzeczywiście w domku są tylko młodzi , z lekka wystraszeni:rofl2: bo kiedyś wspominałaś , że jakaś riposta z twojej strony była , co do nocnego zachowania;-)
Kasia a co z nowinka?:confused: , umknęło mi w poprzednich postach
1042p92.jpg
 
Ostatnia edycja:
Hejka:-D,
Na pewno niema starych u gory bo wczoraj byla tam imprezka i mialam male prolemy z zasnieciem ale w koncu padlam:happy:.
Lilka nie wiem czemu ale myslalm ze masz starsze dzieci, a tutaj widze rowiesniczke dla Natalki:-D... Moze nie bedzie tak ciezko jak sie Gabriel urodzi, moze im sie odmieni i beda Ci pomagaly:tak:.
Natalka juz biega z lalka i ja kapie i spi z nia. A jak mowimy o Mayi to spiewa piosenke Wodeckiego "pszczolka Maja" hihi:-D. Wogole nie mam z nia problemu. Jak chce to sie bawi sama. Spac chodzi sama.Do lazienki sama. Zero problemu...jak na razie:tak:
Agata wspolczuje Ci. A dzieci sa sprytne, niestety:sorry2: i wykorzystuja kazda okazje do manipulacji Nami czyli Mamusiami. My z nimi jestesmy najczesciej i my je najlepiej rozumiemy. I tak czasem bywa ze same musimy sie uporac z pewnymi rzeczami bo Nasze drugie polowy albo nie widza problemu albo nie chca go widziec, a jak zwrocisz uwage to jest wielka obraza Pana Majestatu. No bo to On zarabia. A My i tak mamy bardziej wazna prace : "Wychowywanie". Tutaj nie da sie wziac "urlopu":no:.
Ja na razie nie narzekam. A jak mnie wkurzy to od razu Mu mowie i sprawa prosta. Juz nie trzymam w srodku niewiadomo jak dlugo bo to tez jest zle.

Anka pogoda u nas jak narazie ladna. Czasem jest na zmiane: jeden dzien pada od rana do wieczora a na drugi caly dzien swieci sloneczko i jest cieplo. I jak na razie typowej pory deszczowej nie ma wiec jest ok:tak:.
Szkoda ze nie udalo Ci sie zalatwic wszystkiego.

Ja tez nie wykumalam o co chodzilo Kasi (???) chyba to z e do Ulvik sie przeprowadza ale nie jestem pewna. A dzisiaj miala chrzciny Emmy? Ciekawe jak sie udaly:-).

Milej Niedzieli :-D...
Do wieczoraka to napisze relacje z przyjazdu tescia, bo to juz dzisiaj:-(
 
hej mamuski

ja dzisiaj znowu mialam kiepska noc z mala bo mi sie budzi czesto i daje koncert. Skubana nauczyla sie siegac do wlacznika do swiatla i zapala sobie swiatlo w pokoju. Nawet nie mam jak jej przestwic tego lozeczka bo pokoj jest bardzo maly a nie moge jej postawic przy oknie bo ma uchylone i po parapecie moglaby sobie wyjsc:baffled: wiec jak sobie zapali w srodku nocy to czasem tak spi:no:

Lilka - co do mojego meza to ja co jakis czas musze go stawiac do poziomu bo sie rozpuszcza. On jest bardzo duzo w domu i leni sie, wiec nie ma wymowki ze jest ciagle poza domem i ze chce sobie odpoczac:crazy: dzisiaj przed poludniem to sie poprawil i nawet wzial mala na dlugi spacer z pieskami, a potem raz jeszcze zeby sie zmeczyla. Chyba mial nadzieje ze dlugo pospi w dzien za to, a my nagle musielismy wyjsc i mala zdrzemnela sie w samochodzie, potem przelozylam ja do wozka i sie obudzila, wiec ze spania bylo moze 30 minut:confused: wiecej juz nie spala dzisiaj, wiec moj maz sie troche zadziwil bo nici z jego planow:szok:
ja mu mowilam zeby sie przyzwyczajal bo jak ja pojde do szpitala to on bedzie sie musial nia zajmowac caly czas i w nocy tez:tak:

no nic, mala umyta, kolacja byla ide ja polozyc spac i pewnie pozniej tu zajrze zobaczyc co tam u was dzisiaj;-)
 
Nie uwierzycie co Wam napisze Kochane:
Otoz jak dobrze pojdzie od pazdziernika mieszkamy sami!!!!!! Tesciu sie wyprowadza!!!!
:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Okazalo sie ze praca ktora mial miec w PL od stycznia przesunela sie o jakies pol roku. Wiec stwierzdzili z tesciowa ze jeszcze zostanie w Norge i poszuka mieszkania.
HUUUURAAAAAAAA:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
A mojakochana Ntalaka zasnela dzisiaj o godz 20:15 :szok:. Bylam w szoku jak poszlam do pokoju a ona juz spi. Jurto idzie do przedszkola wiec musi miec duzo sily:-).
Natalka tez lubi spac w samochodzie i jest wtedy problem z wyjsciem z samochodu. Jetss ryk wnieboglosy "bo ja nozki bola" maly sciemniacz;-).
Dzisiaj tak bylo jak z kosciola jechalysmy.


Agata, a Sandara spi w sowim pokoju czy z Wami?
Ja mam cala noc wlaczona taka mala lapke do kontaktu. Ze wzgedu na Ntalke ze w nocy czasemidzie do lazienki i zeby sie nie zabila. A po drugie zebym ja sie nie zabila jak ide do lazienki. Bo jak zaslonie okno to jest ciemno ze nawet reki nie widze swojej.

Anka a jak tam Cezary ? Lepiej sie czuje i ajk tam po ugryzieniu osy?
To juz spakowana jestes? J akos teraz wracasz, nie? 3 czy 6?

Dziewczyny to juz wrzesien. Jak ten czas leci szybko:szok:. I My coraz starsze...he he:-D.
Juz mozna sylwka planowac. he he.
My jestesmy w Norge na swieta. I w dodatku sami, nikt do Nas nie przyjedzie, przyleci anie sie nie przyczolga:-p.
A na sylwka tez w domku.
 
reklama
Sandra wyladowala na stale w swoim pokoju jak miala 6-7 miesiecy bo przestalam ja karmic w nocy. Czesto juz nie spala ze mna w sypialni bo jak czula mleczko ode mnie to sie budzila czesto, a jak spala np. w salonie to byla tylko jedna max. dwie pobodki, wiec naprawde oplacalo mi sie do niej chodzic w nocy niz wstawac do 1,5-2 godziny.

nigdy wczesniej nie bylo problemu z samochodem, jak miala niecale 6 miesiecy to przeciez do Polski z nia pojechalam i bylo spoko. Tylko teraz jej cos sie stalo, tzn. ona chce biegac a nie siedziec na pupie. Nawet przy kapieli stoji i nie da sie jej posadzic:szok:

dzisiaj Sandra mi sie obudzila o 6 rano i wolala mama, ale ja twardo przyszlam dalam jej smoczka i polozylam ja spowrotem. Wiecie co zasnela tak do 9 nie bylo nic slychac;-) tylko ze budzila sie cala noc wiec musiala odespac dziewczyna:tak:

my na sylwka pewnie tez bedziemy w domu, bo przeciez z Sandra to ciezko bedzie gdzies wyjsc bo ona spi najlepiej u siebie w lozku no i drugie malenkie bedzie, ale juz nie moge sie doczekac zeby sie gdzies wyrwac na impreze....

mamy tutaj bardzo bliskich znajomych tez z malymi dziecmi to moze cos razem wykombinujemy, ale jak dla mnie to jeszcze daleki termin. najpierw musze urodzic:laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry