Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ania ten chicco ostatni to ja mialam na niego chec, juz prawie go kupilam ale ktos madry mi przetlumaczyl ze jak kupie w PL to o gwarancji moge zapomniec, a jakby cos sie stalo to zostaje z dzieciakiem bez wozka. To mnie przekonalo i kupilam tutaj Mutsy i nie zaluje. W Norge jakos nie widzialam w sklepach zadnego chicco.
A co do mojego porodu to sie pewnie okaze w praniu, bo w moim przypadku to Sandra dziewczyna i tez w chwile sie urodzila, ciekawe jak bedzie z chlopakiem
gotuje warzywa na salatke warzywna. Mieszkanie ogolnie ogarniete, ale tak zebym byla zadowolona to jeszcze duzo jest do zrobienia. Ale juz przynajmiej usiasc mozna bez cisnienia, bo ja to cisnienie dostaje jak widzialam ten steropian w calym mieszkaniu
no ten chicco fajny...ale szkoda ze go tutaj nie ma:-(
Znowu cisza na forum..do lozek juz Was wywialo? Mnie zaraz tak. Natalka sie wyspala wiec bedzie szalec do nocy. Tomek z nia posiedzi o bedz efilmek sobie ogladal a ja pod prysznic i spac...jakas wypompowana juz jestem.
Dobranoc Babeczki
A brzuch nie opadl tylko sie powiekszyl i bardziej "wygjął" do przodu wiec dlatego mi sie tak wydaje...echh
ja dzisiaj jakas pozytywna energie zlapalam, nawet kuchnie wysprzatalam tez i wstawilam wlasnie te warzywa i mialam kroic jutro, ale jakos mnie wzielo.
wiecie co Sandra dzisiaj pojechala z mezem i kolega i to jest niesprawiedliwe bo byla taka grzeczna, a ze mna to sie drze w samochodzie a jak tylko sie wydostanie z wozka to ucieka
podobno to normalka ze przy mamie wiecej sobie pozwalaja, ale niesprawiedliwe
bezchmurne niebo u nas, az sie prosi zeby cos zrobic i nawet mam checi, ale Sandra marudzi dlaczego ona musi tak skomlec jak jest ze mna a jak jest z innymi to siedzi jak aniolek przeciez jej nie rozpieszczam i nie pozwalam jej na wszystko....... no nic trzeba przezyc...
Hej Agathe , u mnie tez slicznie , słonko świeci , aż miło,
siedze samiutka bo cezary juz od godziny w przedszkolu i jak zwykle sprzątam:-wściekła/y:, musze poprawic dywan , bo wczoraj go prałam , ale nie widac moich starań. mam dzsiaj plan byczyc sie i nic nie robic , ciekawe co na to mój M?