reklama

mamy z norwegii

te 11 cyfr to norweski pesel
pozniej imie i nazwisko
i kod pocztowy waszego adresu


zrobilam jej herbatke mietowo cytrynowa, cytryna jest anty wymiotna, ale reakcja smakowa nie zachcecajaca, ale nic innego jej nie dam...po wodzie ma normalnie gejzer z buzki...ide posciel zmieniac bosie przeniosla do salonu na bajki, ale jest troche nieobecna...
Wiecie co mi przeszlo przez mysl ze moze jak byla we wtorek w przedszkolu to spadla skads i mi nie powoedzieli...ale ma objawy w normie czyli nie bladzi oczami ani nie ma temperatury, wiec wnioskuje ze to grypa w najgorszym wydaniu...zeby sie nie zarazic...

Milego Dzionka Babeczki
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ale fajne fotki :-) no to sie wybiegal i pewnie pojdzie ladnie spac :tak: :-D.
Natalka przestala biegac do lazienkii spowrotem...dalam jej platki kukurydziane na sucho to siedzi sobie i wcina, herbatke wypila i chyba cytryna zadzialala...mam nadzieje ze troche jej zostanie w tym zoladeczku...no i zabajkowana, siedzi i gapi sie w to pudlo...no ale na nic innego nie ma ochoty...
A my dzisiaj z Tomkeim w koncu sie wezniey za kiszenie kapusty...
Do wieczorka :-)
 
Marta nie przejmuj sie i nie mysl o takich rzeczach. trzeba Ci wiedziec ze tutaj w Norwegii istnieje taki wirus "umgangssjuke" (nie wiem czy dobrze napisalam) ktory wystepuje przy duzych skupiskach ludzi - np. w przedszkolu.. objawia sie wlasnie strasznymi wymiotami, albomaksymalnym rozwolnieniem a nawet oba na raz!! ja takie cos zalapalam pierwszy (i daj Boze ostatni) raz jak bylam w ciåzy - w lutym.. i powiem ci ze tej nocy to normalnie kilka razy umarlam i zmartwychwstalam. na wiaderku spalam, albo biegiem do toalety. biedny Jorgeir tez calå noc nie spal przez moje jeki i te inne odglosy.. to do 48h mija samo, zazwyczaj juz po dniu.. choc så tez gorsze przypadki. ale bådz dobrej mysli, tylko niech Natalcia prøbuje choc ociupinke pic bo to bardzo wazne... przykro mi bardzo bo wiem co to znacz, napewno bardzo cierpi. mam nadzieje ze szybciutko Jej przejdzie..moze niech sprøbuje sie troszke przespac?

ok. szykuje sie na kurs. buzki! :)))

ps. Marta i jeszcze zapomnialam napisac ze to jest zarazliwe - jak to wirus. i moze przejsc na Ciebie albo Tomka.. ale miejmy nadzieje ze nie.. ;)))
 
Ostatnia edycja:
Dzieki Dziweczyny:-), Natalka ma sie lepiej bo zaczyna broic ...no ale zaraz idzie spac wiec sie skonczy, mam nadzieje ze w nocy bedzie spokuj...
Ja tez cos takiego mialam z Natalka jak bylam w ciazy, tez gora i dolem szlo wiec wiem jak cierpiala...
A Kasia jak tak na kursie?
ide cosik zjecs...do pozniej ;-)
 
kurcze ale jazada... znajomi zadzownili 15 minut temu ze sa w drodze do nas:szok: zebyscie zobaczyli nasze miny gdy spojrzelismy na salon, kuchnie i potem na siebie:baffled: taki syf,,, umowilismy sie na generalne sprzatnie jutro, a tu niespodzianka:confused:

szybkie ogarniecie juz za nami,,, ale chcialam polozyc mala dzisiaj czesniej, bo juz jest zmeczona i malo tez spala w dzien ale plan upadnie, bo przeciez juz nie jest taka mala zeby ja polozyc jak mamy gosci... teraz to siedzi w towarzystwie:no: wiec plan upadl......
 
Uuuuu, to niezle szybkie sprzatanie:blink:...a ja slyszalam ze norwedzy umawiaja sie kilka dni wczesniej ze tak na ostatni dzwonek nigdy nie robia:confused:...zreszta ja osobiscie tak nie lubie robic bo nigdy sie nie dowiesz czy przeszkadzasz czy nie i moze mieli inne plany co do wieczoru, a tu masz telefon i juz sa:szok:
ide sie wyciagnac bo mnie plecy jada
 
oj Agata , ale wpadka:-D, ale mi sie to czesto zdarza , wiadomo jak dziecko w domu to zawsze jest rozpiździel na podlodz , szczególnie wszedzie są zabawki, albo naczynia w zlewie, a my mamy razem z salonem ,więc wszystko jest obnażone:baffled:
oj2dfs.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry