Witam wszystkie dziewczyny,
skoro mowa o wózkach to nie mogę się oprzeć i spytać Was o opinię na temat wózków Emmaljunga. Jeszcze w Polsce zwróciliśmy na te wózki uwagę, ale nie sądziłam że tutaj są tak popularne.. W sumie to szwedzka firma, więc mnie to nie dziwi. Ale ja mam pytanie odnośnie modeli Nitro City - z racji niewielkiego mieszkania i schodów jesteśmy naprawdę w kropce, bo za dużo chcemy - lekki, wąski, 4-kołowiec, bo stabilniejszy, no i skrętne przednie kola z możliwością ich blokady. Czy macie jakieś doświadczenia w kwestii powyższego modelu? Mnie niepokoi fakt, że w tym 4-kołowcu te przednie skrętne koła są dużo mniejsze i nie wiem jak to się sprawdzi w praktyce...Może możecie polecić jakiś wózek, który Waszym zdaniem sprawdza się w norweskich klimatach:-)