reklama

mamy z norwegii

zasnie, zasnie... ostatnio jak ja zmusze do spania miedzy 13 a 14 w dzien tak na godzinke to nie ma problemu z spaniem okolo 20:30. Naprawde super, bo wieczor wolny. Potem budzi sie okolo 8 rano. Teraz to ja przeciagne do 21 przynajmniej. Je kolacje teraz.

A co do wiatrow to u nas tez beznadziejna pogoda,, i wez tu wszystkich sluchaj co mowia zeby isc na spacer bo to dobre przed porodem:crazy:

a co do mysz to wbilismy to wszystko co przychodzilo. Potem przez tydzien byl spokoj i zlapala sie jeszcze jedna. Od dluzszego czasu stoji pulapka i jedzonko nie znika. Jakos ich nie slychac,,,, moze daly sobie spokoj;-)

Marta, a jak tam z Toba? Mi po tym masazu troche brazowej ciazy sie saczy. Troche mnie plecy bola z tylu, ale bolaly od jakiegos czasu. Kurcze tylko tak nisko mlody siedzi ze mam wrazenie ze mi cale spojenie lonowe sie rusza jak sie kreci:szok:
ale spokojnie....cisza:happy:
 
reklama
u mnie jest tak ze jak mala sie rusza to mam skurcze i mnie wkroczu tak boli ze az sie ciesze normalnie i ma wrazenie jakby zaraz wyskoczyc miala...caly czas mnie brzucho jak na miesiaczke boli..a co do czopu to z Natala pozno mi odszedl, takze mysle ze teraz tez szybko nie bedzie...a teraz sobuie spi i mam spokuj w brzuchu...czasem specjalnieja budze bo mi sie wydaje ze cos ne halo jest ale jak sie porusza tosie uspokajam...
ciekawe czy stymulacja sutkow pomoze cos, ktoras probowala tego :confused:
 
ja nie probowalam, ale wiem ze w ciazy mam duzo bardziej wrazliwe i czasem maz sie dotknie mocniej bo ostatnio powiedzial ze sie zabierze do roboty, to mu zwrocilam uwage to nawet czytalam ze tego sie nie robi tak zeby bolalo, tylko delikatnie. Na dobra sprawe to ma byc przyjemne, wtedy ta oksytocyna sie wytwarza, czyli nie ma co mietolic:-D

ja to mam jeszcze czas, wiec za bardzo sie nie zabieram za takie rzeczy, a w pierwszej ciazy to sie tak balam porodu ze nic nie robilam zeby tylko sama sobie nie wywolac:-D

ale Marta sprobuj co ci szkodzi, skoro masz skurcze to zapewne jakies rozwarcie takze. Ja tez czuje taki bol jak na miesiaczke, ale nie bardzo duzo. Ja jestem przyzwyczajona do duzych boli miesiaczkowych, wiec na te nie zwracam uwagi tak bardzo. Ale skoro masz takie objawy, to napewno urodzisz szybko, to tez zaleta:happy:
 
Iza no widzisz pøki co te gøry mi pisane.. juz malo brakowalo i bylibysmy jesli nie w trakcie samej przeprowadzki to przynajmniej w jaj planowaniu.. mielismy wracac do Ulvik i kiedys pewnie to sie stanie.. ale J. po sprzedaniu hotelu otrzymal propozycje wykupienia i sprywatyzowania przyhotelowej restauracji.. oczywiscie ze na to poszedl - przeciez bedzie panem samemu sobie, a ja bede miala szanse zostac dluzej z Emisiem a nie wysylac jej juz po roku do przedszkola. to dobra szansa jest, a moze nawet bardzo donra.. tylko miejsce ujowe i nie moge sie do tego przyzwyczic.. i czasami poplakuje.. nie chce odbierac mu szansy, bo pøki co to On ma wieksze szanse, musze wiec sie jeszcze troche poswiecic ale latwo nie jest, zresztå sama sobie wyobraz - oddalona od wszystkich miast conajmniej o 200km z 2spozywczymi, sportowym, pamiåtkowym i jeszcze czyms tam na krzyz..nawet stanika nie jestem w stanie tutaj sobie kupic! aaaaa! qrwa! wogole temat rzeka.. nie wiem jak to ze mnå tutaj bedzie...
 
Kasia ja wiedzielam ze ty w gorach mieszkasz ale nie wiedzialam ze az tak gleboko:szok: no rzeczywiscie troche cie rozumiem, szczegolnie w takie dni, gdy z domu nawet sie za bardzo wyjsc nie da. Co innego gdy sie pracuje to czlowiek sie czyms zajmie:baffled: ale na pocieszenie ci powiem ze jak twoja mala przeskoczy magiczny prog 6 miesiaca to sie dopiero u ciebie cos dziac zacznie. Ja przynajmnniej tak to odczulam, moze dlatego ze Sandra tez kolek nie miala i sama soba sie zajmowala. Druga polowa roku jest ciekawsza moim zdaniem. Dzieciak siedzi, probuje roznych nowych rzeczy i do jedzenia i do zabawy. Czasem tak smiesznie kombinuje,,,,zaczyna sie przemieszczac, potem raczkowac i chodzic..... troche wiecej trzeba im wtedy uwagi poswiecac ale sadze ze jest to calkiem ciekawe;-)
 
a ana79 caly dzien sie pokazuje! o przeceny na Åsane wczesniej pytala to albo pojechala i caly dzien kaså szasta i penie calå noc tez skoro tam otwarte..:-D:-D albo poprostu odtrutke od lapa sobie robi.. mi tez by sie taka przydala! :-D
 
dla mnie laptop to jedyne oderwanie sie od siedzenia w domu przy takiej pogodzie..... czasem lapie sie na tym ze siedze i sama nie wiem gdzie zajrzec, ale siedze dalej:baffled: ale nic jeszcze pare dni i to tez mi sie skonczy bo nie bedzie czasu:tak:
 
ano Agato.. nie przesadzam mowiåc ze Hovden to ciezkie miejsce do zycia jest.. a juz szczegolnie dla Polki i to jeszcze z miasta..jako turysta tutaj i owszem i to bardziej w okresie zimowym b to wlasnie kolebka narciarstwa jest, ale tak pozatym to niewiele.. a najsmieszniejsze jest to ze nawet jesli juz zdecydujesz sie gnac te 200km gdzies to moze ci sie nie udac bo drogi nieprzejezdne! pozatym choc miejsce wydaje sie byc bardzo duze bo hytte dookola a w sezonie do 20tys ludzi to samych mieszkancow tylko 400. nie przesadze jak sie wyraze tak brzydko ze Hovden to takie miejsce gdzie wrony dolatujå i zawracajå a psy dupami szczekajå.. :zawstydzona/y:
 
reklama
a co do mieszkania to Kasia nie masz rewelacyjnej styuacji , jeszcze trzeba sie dobrze czuc:tak: w danym miejscu, druga rzecz mozna mieszakac w wielkiej metropolii i czuc sie samotnym:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry