Agata a co jest w tym Muzeum Stavanger? a te z zabawkami? w tym samym budynku jest?
jesli chodzi o przybytki w stylu BurgerKing i kawe to ja najbardziej lubilam kawe z McDonalda.. ale tutaj w Norwegii nawet Mc jest skaszaniony! a najgorszy w jakim w zyciu bylam to w centrum Bergen!

nie wiem czy wiecie Dziewczyny (Marta, Ania) o ktorym møwie - taki bialymi plytkami wylozony, nie za duzy! normalnie wszystko tam bylo obrzydliwe - biala z plytek brudna od blota (bo deszcz padal) podloga, ekspedienci no ale najwazniejsze jedzenie i kawa tez!

moja noga raczej juz tam nie postanie..no chyba ze cos tam przynajmniej wizualnie pozmieniali!
a ja bylam na spacerku z Emmå ale takim najkrøtszym w calej naszej spacerkowej karierze..bo mimo ze pogoda do bani to i tak poszlam tyle ze z tym szczesciem ze akurat chodzilam w te najgorszå pogode!!

potem postawilam Malå pod zadaszeniem i spala na zewnåtrz 2h!! az poszlam sprawdzac czy mi nie zamarzla i Jå obudzic.. teraz siedzi oglåda baje i oczywiscie glosu daje!!
a z tym zmeczeniem jak Lila i Ania to ja mialam wczoraj! normalnie od rana jak zombi i drzemek ZERO! dzisiaj jest lepiej ale tez musze sie za chwile kawå podratowac..
..a za oknem "sniegopad"..