reklama

mamy z norwegii

reklama
no i ja jestem jeszcze na troche!
mialam sie polozyc bo glowa mnie rozbolala, ale stwoerdzilam ze jako przykladna zona moze zrobie kanapeczki mezusiowi do pracy:-Dno i jak tak zaczylam robic te kanapeczki to i zaczelam myslec o tym Aniu co u Ciebie sie dzieje!:-(
jakos tak mi z glowy Aniu nie wychodzi ta Wasza sytuacja!:-(to ze u meza w pracy sytuacja nie bardzo i to ze Czarus tak choruje!i to ze napisalas ze chcesz wrocic do PL!ale na stale chcesz wrocic czy tylko na jakis czas?kurcze najgorsza jest ta bezradnosc jak czasem wlasnemu dziecku nie mozesz pomoc:crazy:czlowiek chce a nie moze, nie umie:crazy: a jesli moge zapytac gdzie Twoj maz pracuje?
ja mojemu nie moge pomoc w tym cholernym zabkowaniu!wyje po nocach, ja nie spie, ciezko mu zasnac wieczorem!!!wiem ze to odbiega daleko od tego co ma Czarus ale mocno w to wierze i tzrymam kciuki ze lada dzien mu sie o niebo poprawi:happy2:
Aniu nie widzialam sie z Iza bo o 15:30 mielismy odebrac kolege z lotniska, ale oczywiscie samolot byl opozniony w konsekwencji tego wrocilismy dopiero ok 18stej do domu!a zaluje bo nawet wczoraj mezowi mowilam ze gdyby nie to lotnisko to zawiozlby mnie na ta msze,ale zawsze cos musi sie wtrynic!:baffled:
 
Wpadam wieczorową porą po całej dobie nieużywania kompa ;-)taki detrox..w ziązku z ładną pogodą
Gratulacje dla Agaty! Super wieści, tak czułam że tym razem urodzisz szybciej. Czyli 2 listopad. Tylo 5 dni różnicy między Mayą od Marty.
Marta
nie przemęczaj się, połóg to połóg, masz przywilej do odpoczynku.
Witaj Tampeza, jak malutka? pokażesz nam fotkę na wątku zamkniętym?
Niunia szkoda że nie mogliście być na PL mszy. Mam nadzieje że za mc to nadrobimy. A może do tego czasu to już zdązymy się spotkać w realu. hę? tylko gdzie tu jest "real":-D
Też trzymam kciuki za bejbika lipcowego:tak:
Kasia tak nille jest w Sorlandsenter, koło Poczty, na parterze. Praktycznie blisko wejścia ( tego nowego - pomiędzy wejściem głównym a wejsciem tam gdzie Olson i Mc Donald).
Puzzle z Kubusiem są z 9 części, to nie jest cała mata.
A kciuki w buźce to właśnie mi laski pisały na Bocianie - służą ewidentnie do szorowania dziąsełek. Więc nie zabraniam tego Karolci.
Muszę kończyć, jutro od rana stresy, jadę do Helsestasjon na 9.30...nie lubię tak wcześnie małej wyciągać, ale nie ma wyjścia. Tak czy siak, płakać będzie zanim ją zapakuję do auta. a i całą drogę potrafi się drzeć, ehhh...
Chociaż dziś nas zaskoczyła, w kosciele była grzeczna i wytrzymała pół mszy, potem dałam cycka zasnęła i spała w wózku. Chociaż potem dzieci hałasowały, ją nic nie ruszało...;-)
Ania wspłczuję choróbska.Mam nadzieję że nie będziesz musiała wracać do Polski....Jednak te rozłąki są do bani..
buziaki i do jutra
 
Marta tak szybciutko odpadl pepuszek Malej?oj zycze Ci coby spala w swoim lozeczku, a najlepiej *co wiem ze jest nierealne narazie* przesypiala cale noce;-):-D
co z tego ze my kladziemy naszego do lozeczka jak w nocy jak czolg po mezu przelazi zeby do mnie sie dostac:szok:
a co do wyboru imion Kasiu i Agnieszko najwazniejsze aby wybrane imie podobal sie Wam i mezowi a reszta rodziny moze jedynie zaakceptowac!musi!;-)w koncu to my jestesmy mamami;-) a mezowie tatusiami:tak:i to nam sie ma podobac!mi osobiscie imie Emma jak i Yasmina (dobrze napisalam:szok:?)bardzo sie podobaja, i Czarek i Gabriel (Gabrys-tak miala nazwac syna moja szwagierka, ale oczywiscie tesciowej sie nie podobalo no i jest Sebastian:-(!).I jeszcze podobaja mi sie Pawelek i Tomus:-) Nasz z kolei na drugie ma Stasio a to tylko dlatego ze zrobilam mojej tesciowej na zlosc bo ona bardzo nie lubi tego imienia (miala tescia o tym imieniu z ktorym bardzo sie nie lubila tylko nie wiem dlaczego, ale co tam bede sie doswiadczac!) i jak zaczela mi wykrzykiwac ze w zadnym wypadku nie mozemy naszego syna tak nazwac to ja jej po zlosci-PYK Stasio na drugie:-)zdebiala w szpitalu jak jej powiedzialam, ale za to jaka ja mialam satysfakcje ze jest gula rozhustalam:-D:-D:-D:-D
 
Niunia w firmie produkujacej jachty , łodzie itp:tak:
ja wierze , że w końcu to sie zmieni i Czaruś bedzie zdrowy, tylko , przez to , że ma refluks , jego odpornośc jest prawie zerowa.
 
Aniu najwazniejsze to byc dobrej mysli i myslec pozytywnie, bo jak myslisz pozytywnie to przyciagasz do siebie wszystko co dobre:-)tak zawsze mowila mi moja ś.p. Mama:-)napewno wszystko sie ulozy i ze zdrowiem Czarusia i z praca meza no i z Twoja nauka norweskiego:-)trzymam kciuki;-)
 
109kubus_puchatek_tygrysek_prosiaczek_klapouchy_pooh_bear_tapety_gify_disney_animowane.gif





no ja dziewczynki juz teraz naprawde uciekam
ŻYCZĘ MIŁEJ NOCKI I DO JUTRAPAPA:-)
 
Agata jak tam Junior?? dal sie wyspac? :-) kiedy wracasz do domu?

Aniu jak Czarus dzisiaj sie czuje??

Niunia z tym Stasiem mnie rozwalilas...ach zlosnica z ciebie hihiiii:-D:-D:-D
a Gabriel i Hanna maja imiona miedzynarodowe,tak by i w pl i tutaj nikt nie mial problemow z wymawianiem,choc jakby Gabi okazal sie dziewczynka to bylby Kari lub Mia:rofl2:

Istra piszesz,ze spaghetti tez nie mozesz....ach widzisz tak to juz jest,jedne dzieci wszystko zniosa a drugie sa bardzo wrazliwe
ja np.probuje powoli coraz wiecej jesc,ale pod wieczor juz nie jem nic nowego bo boje sie tych nocy :sorry2:
ja jestem na nabialowym odwyku-mleko tylko do kawy i nic wiecej i jakos daje rade bez jogurtow,serow,jajek :sorry2: choc przez to zadko jem sniadania,bo nie przepadam za wedlinami itd.


my wczoraj pojechalismy na loppemarked i nic juz nie bylo...same smieci zostaly
co K. kupil to mnie rozbawil...w dziale z ksiazkami kupil ksiazke o Zakopanem po...polsku:-D:-D
a Polakow ze wow:szok: nawet znajomych paru spotkalismy :rofl2:

ok ide mieszkanie sprzatac bo po wczorajszej labie mam syf:angry:
 
witam , jak dzionek się zapowiada?u mnie slonko sie wychyla , ale jakoś tak nieśmiało:tak:. LILKA Czarek strasznie ciężko oddycha i harczy, kaszel taki oskrzelowy , ale gorączka minęła:tak:, zaraz idziemy do lekarza , może coś poradzi.wariuje na maksa to chyba aż tak źle nie jest:-D, tylko jeśc nie chce:baffled:.
wczoraj na kilku winogronach był i dwóch ciastkach, juz mu dałam to co lubi , bo taki słaby....

a co do imion, u mnie tez były jakies fochy , ale przy drugim to moja działka, nie będe sie kierowała , ze komus sie podoba albo nie, Czaruchne wybral meżus , więc teraz moja kolej:)Tampeza to super zkwitowała :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witajcie b.słonecznie
Tu zombi..nie spałam do 2:00...a potem spałam do 7:00 z trzema przerwami..w sumie 6 karmień...a ja cierpiaca na bezsenność:no:Chyba tez wyż mnie pobudził...
Ale nic to...
Byłyśmy w helsestasjon.
Karolina waży już 7.060g ( 900g w mc) i jest na 75 centylu, a mierzy tylko 63cm ( 2,5 cm w mc) i jest prawie na 50 centylu.
Położna zapytana o te suche placki na skórze, mówi że dzieci taka czasem mają:szok: poleciła krem A-derma. No cóż....a na moje pytanie czy to może być skaza białkowa, odp.brzmiała NIE.
I co radzicie?
Jej skóra wygląda lepiej jak nie jes\m tego cholernego nabiału...
Jak u Was dzień się zapowiedział dziewczyny?
Ana jak z Czarusiem po wizycie u lekarza?

A co do drugich imion to my daliśmy Maria po teściowej, która jest fantastyczna i żeby jej było miło:-) I ona kocha Kudłacza ponad życie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry