reklama

mamy z norwegii

Witam
U nas tez piekne slonce dzis, chociaz zimno, wlasnie zaliczylysmy spacer po lesie, a teraz dziewczyny spia.
Nocka do bani, mala budzila sie tylko 3 razy, ale Grubciu spala ze mna i o pierwszej sie obudzila i nie chciala zasnac tylko gadala i krecila sie wiec nie wyspalam sie.
niunia rzeczywiscie odezwala sie zlosliwosc w tobie z tym imieniem:-)
Ania jak Czarus, cos poradzili?
Lilka ja jem od poczatku wszystko poza melonem, bo pamietam, ze Lamia miala straszna kolke jak raz zjadlam.
 
reklama
Iza to dobrze , że to nie skaza:tak:, miekmy nadzieję , że trafna diagnoza, a my własnie wrócilismy od lekarza , Czarusiowi nic specjalnego nie jest:crazy: nic nie zanlazłco mozna by nazwc CHOROBĄ, i przepisal nieśmiertelny efedrin , tłumaczyłam , że nie pomaga , bo kaszel ma od dwóch tygodni, brak mi słów:baffled:. miłego dzionka

Kasia ma detox z przymusu:angry:, jakieś wirusy krążą po jej kompie.
 
Widzę ze o spaniu w nocy to narazie mogę zapomnieć bo młody wtedy najaktywniejszy jest i od piersi sie nie odrywa więc spaliśmy razem. Wracam do domu jutro po 12
więc korzystam póki mogę i śpię jak on śpi. Sandra dzisiaj przyjedzie brata zobaczyć. Sutki trochę bolą bo mały ciągle chce ssać i doświadczam po raz pierwszy co to obkurczanie sie macicy bo po Sandrze nie czułam ale już jest lepiej. Czytam sobie co piszecie ale z telefonu sie gorzej pisze no i raz sie naprodukowalam i wszystko mi zniknelo!!!!
 
Hejka.
Aniu ten efedrin moga sobie w dupe wsadzic bo nie pomaga nic a nic...kurka moglam Ci wczoraj dac syropek taki z tymianku i malin, Natalce pomogl. Kupilam go w sklepie z tymi naturalnymi lekarstwami, kosztowal 85 nok i nazywa sie "tymianekstrakt for barn", 3 razy dziennie po jedzeniu, nie jest wyksztusny wiec spokojnie przed snem mozesz tez dac :tak:.
Agata ja tak samo mialam, Maya non stop przy cycku, a o sutkach to nie wspomne jaki bol :baffled:, teraz jest juz lepiej. A jak Ciebie mocno boli macica to moga dac Ci paracet jak chcesz :tak:.
bede pozniej...cycuch sie obudzil :-D
 
ja akurat kupilam w Åsane Store Senter w tym drugim po prwej stronie, jest kolo apteki Apotek :tak:, tam maja leki robione z ziol i tabletki rozne witaminowe i rozne cuda medycyny naturalnej :tak:. Syropek jest dobry w smaku, slodki.
 
Witajcie wieczorowo dziewczynki!
wiec tak z tym drugim imieniem to faktycznie wredota ze mnie ale jakbyscie sie czuly gdyby wasza tesciowa zrobila wam awanture bo tak a nie inaczej chcecie nazwac swoje dziecko?az wyszlam wtedy od niej z domu bo tak przykro sie zrobilo!ale odbilam pileczke jak klusek sie urodzil:-)i mam nie lada satysfakcje:-D:-D:-D
jesli chodzi o nieprzespane noce to witam ponownie w klubie!Kuba sie dzis budzil pare razy z placzem, rano na moje pytanie co bolalo to pokazywal ze brzuszek, ale sama nie wiem czy to brzuszek czy te cholerne zeby!bo paluchy dzis w buzi gryzl ze hej!:wściekła/y:wiecie co zapytam o cos dla mnie nietypowego:czy u waszych dzieci zebale piatki sa wieksze (tzn czy powierzchnia ich jest wieksza) od 4?pytam bo dzis stwierdzialam ze moze te co mu teraz ida to 4 gorne a nie 3;-)pomyslalam tak bo odstep od 2 a rzekomej 4 jest dosc duzy ze dwa zeby by sie tam zmiescily!wiem ze jest ustalona regula co do kolejnosci wychodzenia zabkow ale nie u naszego kluska!jemu wszystkie ida w pokreconej kolejnosci!
Aniu zastanawiam sie jak moga tak lekcewazyc te dusznosci Czarka?kurcze przeciez to dziecko i sie meczy!i jak moga lekcewazyc to ze ten efedrin mu nie pomaga?moze faktycznie kup ten syropek o ktorym Marta pisze to mu pomoze!miejmy nadzieje:-)
Agatko a jak Ty sie czujesz i Maly?w domku juz?siostrzyczka cieszyla sie na widok braciszka?
Iza to bardzo dobrze ze powiedziala ze to nie skaza i oby to byla prawda!moze organizm Malutkiej nie jest jeszcze na tyle rozwiniety zeby wszystko przyjac to co Ty jesz i moze dlatego powstaja te placki na skorze, ktore w sumie moze sa nie grozne:-):-):-)
 
Napisałam wam wcześniej i znowu zniknello!!!! Ale nic. Sandra ucieszyła się ale chyba do końca nie rozumie ze ta dzidzia jutro jedzie do naszego domu i będzie tam ciągle. Całkiem dobrze znosi moja nieobecność. Powiedziała mi tylko wczoraj przez telefon mama do domu! W szpitalu na pożegnanie dała mi buziaka i powiedziała pa pa;-) a mały ciągle by przy piersi siedział. Sutki trochę bolą ale staram się by nie popękały smarując i wietrzac. A obkurczanie się macicy aż tak już mocno nie boli i obeszło się bez paracetu. Da się przeżyć. Jutro o 11 wychodzę do domu.
 
Oj Agatko miejmy nadzieje , że sie obedzie bez większych scen zazdrości, z całego serca ci życzę:tak:.ale napewno nie znosi tej rozłąki , jesli mowi mama do domu:rofl2:, tęskni mały rojberek:-D.....pozdrawiam calą rodzinkę:tak:, do juterka
 
reklama
kurcze mały śpi powinnam korzystać a mi się nie chce. Gapie się w telewizor a powinnam wstać bo rano śniadanie, badania i o 11 już mam być gotowa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry