reklama

mamy z norwegii

czesc. Młody ma takie gazy że za każdym razem jak wychodzę z pokoju to muszę wietrzyc. Przez to się budzi w nocy i dla mnie spania nie ma niestety. Wrócę do domu dzisiaj to przezstudiuje dietę matki karmiacej bo tak lekko jak z Sandra to nie będzie. Teraz odsypia chyba trochę nocne. Szkoda że ja nie mogę bo zaraz wychodzę do domu. Ciekawe co tam na mnie czeka. Miłego dnia wszystkim życzę.
 
reklama
Nie martw się Agata takimi rzeczami jak bałagan:-D, teraz to malutki na pierwszym miejscu, napewno nie jest tak źle:rofl2:
8etll38.jpg

napisz jak ma na imie , bo już nie pamietam czy Danielek czy Adrianek:-), buziaki
 
hejka.
Agata dobrze ze Maly ma gazy, maya tez miala a teraz sie unormowalo. to swiadczy dobrze ze dobrze trawi i przynajmniej kolek nie ma :tak:. Maya ostatnio jak kupke walnela to sie w pampersa nie zmiescila :-D.
A jak sie wogole czujesz? Masz duzo sily?
Wczorajszy dzien masakra..non stop przy cycu, udalo mi sie cudem obiad zrobic i isc pod prysznic. Ciagnela non stop, zasatnawialam sie nawet czy wogoel jeszcze mleko mam:baffled:, o godz 2giej wkoncu zasnela. Teraz tez spi, budzi sie co 2/3 godz na jedzonko i dalej kima:rofl2:, niech spi co mi sie mleko narobi...hihi.
Bylam Natalke zaprowadzic do przedszkola z wozeczkiem i wszystkie nianki z przedszkola jak pszczoly do miodu do wozka:szok::-D, normalnie smiac mi sie chcialo. a wozeczek sie sprawuje, fajnie lekko sie prowadzi i pod gorke w sumie nie czuje wielkiego ciezaru a w sumie z Maya wazy jakies 20 kg. Natuni dumna kolo wozka szla:tak:.
A ja nei wiem za co ma sie zabrac..czy sie polozyc i odespac czy zaczas sprzatac....chyba to pierwsze, sprzatac moge jak Tomek z pracy przyjdzie...
a jak tam u Was?
Anka jak tam?
Niunia ja nie doczytalam...to znaczy "jestes w ..." :-)? nie napisze zeby nie zapeszac jakby co...

Pozdrawiam
 
Czesc dziewczyny, u mnie tez noc do kitu, starsza przeziebiona, ma goraczke, gile do pasa i kaszel, w nocy sie budzila i terazz tez chodzi marudna i zmeczona no i brak apetytu, co sie nie zdarza.
male wieczorami sie rozbudza, a w zasadzie to juz od popoludnia moge zapomniec o zrobieniu czegokolwiek, albo na cycu co godzine, albo musze ja nosic i nie moge nawet przysiasc bo zaraz placze.
agata fajnie, ze mala tak reaguje, na pewno bedzie dobrze, moze wcale nie bedzie zazdrosna, tak jak Lamia.
Ania mowilas lekarzowi, ze te leki wcale nie pomagaja? ja mam ten sam problem z Grubciem, od listopada zeszlego roku mam wysypke na plecach, przez tydzien smaruje hydrocortizonem i zanika, potem tydzien przerwy i znowu wraca, najgorzej ze ja to strasznie swedzi. Przy najblizszej okazji zamierzam w PL wybrac sie do dermatologa, bo tu nic nie robia:wściekła/y:
 
czesc, ja juz w domu... Sandra daje zabawki malemu do wozka i mowi prosze:-D Maly ma na imie Daniel jednak udalo mi sie meza przekonac, ale znowu troche sie przyzwyczailismy do Adrian i czasem tak na niego wolamy;-) ale unormuje sie.

Ja tylko troche ogarnelam bo widzialam ze maz probowalal, ale musialam troche poprawic:tak:

maz taki zakrecony byl jak przyjechalam ze poszedl umyc pod prysznicem kola do wozka zeby malego tam polozyc z racji bezpieczenstwa i wiecie poszedl zalozyc kola z zapomnial zakrecic wody:szok: zalal lazienke:-D:-D:-D

a wogole to sie przyznal ze troche sie zmeczyl byciem z Sandra i robieniem w domu:-D bardzo dobrze bo poczul co to znaczy. Zazwyczaj ja robie po trochu codziennie i tego poprostu nie widzi:tak:

dobrze byc w domu,,, maly cwaniak odsypia noc, juz 3 godzine sie nie budzi na piers. Dostal jeszcze przed wyjsciem ze szpitala, czyli norma sie powtarza ze teraz ma noc a w nocy bedzie dzien:szok: ale jak Sandra pojdzie spac to ja tez ide, nawet jesli Daniel bedzie obudzony to poloze go obok siebie kolo piersi i tyle.
 
Pewnie Agatha spij ile sie da i nie przejmuj sie domem. Yasmina tez tak miala, ze w dzien spala, a w nocy harcowala, nawet w helsestation nie mogliu jej dobudzic do badan:-D
 
Tampeza a ten hydrokortizon nie jest na bazie sterydów:baffled:? może zrób małej przerwę z tą maścią , mój jak miał jakieś takie alergiczne sprawy , zmieniałam szampony , płyny do mycia , albo sprawdzałam , czy moze proszek jego nie uczula:tak:, nie wiem czy tu sa takie maście lajtowe i płyny jak :balneum, Oilatum oraz emulsje do kapieli z tych firm.może poproś o skierowanie do alergologa , fakt, że mozesz troche poczekac:crazy:, ja czekałam jakieś dwa miechy:-D, ale moze soc pomoże , bo kiedy bedziesz w PL/?
a co do Czaruchny mówilam mu , że nic nie daje ten syrop ...szkoda nawet komentowac
 
ok ja mam pytanko w troche wstydliwej sprawie: hemoroidy :zawstydzona/y::-(...
Mam ich po porodzie ogrom i mnie juz dupka boli:baffled:....wiecie co tutaj maja??? moze ktoras z Was stosowala cos, bo z Pl srodki mam na wykonczeniu...niespodziewalam sie ataku hemo...a tutaj szook :szok:
jak mozecie podajciemi nazwe jakiegos srodka na to obrzydliwe cos...
z gory dziekuje:sorry2:
 
Współczuję dolegliwości Marto..Wiem co to znaczy mimo, że do porodu jeszcze u mnie sporo czasu.Ale już jestem przerażona co to będzie po wysiłku... Mnie niewiele pomaga, więc jem suszone śliwki, activie i piję wodę do znudzenia, zeby stolec był jak najlżejszy. Mojej koleżance pomogła rada babci ale uważaj - po porodzie przykładała sobie surową słoninę - wszystko jej się wchłonęło w tydzień. I jeszcze jeden sposób - też odniósł efekty u co poniektórych - smarowanie miodem. Poza tym to chyba zostaje Polski posterisan...
 
reklama
Marta ja ci nie pomoge, tez mialam ale nic nie uzywalam, same zniknely.
Ana chyba jest na sterydach, dlatego uzywam tylko tydzien, a potem tydzien przerwy. wkurza mnie ze to tylko zalecza i caly czas wraca, a mala probuje rozdrapywac na plecach i widac ze jej przeszkadza. A co do PL to moze jutro pojedziemy do Oslo zlozyc o paszport i uda nam sie na swieta pojechac
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry