hejka.
Agata dobrze ze Maly ma gazy, maya tez miala a teraz sie unormowalo. to swiadczy dobrze ze dobrze trawi i przynajmniej kolek nie ma

. Maya ostatnio jak kupke walnela to sie w pampersa nie zmiescila

.
A jak sie wogole czujesz? Masz duzo sily?
Wczorajszy dzien masakra..non stop przy cycu, udalo mi sie cudem obiad zrobic i isc pod prysznic. Ciagnela non stop, zasatnawialam sie nawet czy wogoel jeszcze mleko mam

, o godz 2giej wkoncu zasnela. Teraz tez spi, budzi sie co 2/3 godz na jedzonko i dalej kima

, niech spi co mi sie mleko narobi...hihi.
Bylam Natalke zaprowadzic do przedszkola z wozeczkiem i wszystkie nianki z przedszkola jak pszczoly do miodu do wozka


, normalnie smiac mi sie chcialo. a wozeczek sie sprawuje, fajnie lekko sie prowadzi i pod gorke w sumie nie czuje wielkiego ciezaru a w sumie z Maya wazy jakies 20 kg. Natuni dumna kolo wozka szla

.
A ja nei wiem za co ma sie zabrac..czy sie polozyc i odespac czy zaczas sprzatac....chyba to pierwsze, sprzatac moge jak Tomek z pracy przyjdzie...
a jak tam u Was?
Anka jak tam?
Niunia ja nie doczytalam...to znaczy "jestes w ..." :-)? nie napisze zeby nie zapeszac jakby co...
Pozdrawiam