reklama

mamy z norwegii

WITAM MAUŚKI:tak:

U mnie ślicznie słonko świecie i nie mogłam sie powstrzymac i zaliczyłam lajtowy spacerek z dzieciakami i koleżanką, Cezary jeszcze troche kaszle , ale z miejszą częstotliwością.może bedzie poprawa:tak:, zwiększyłam mu dawke syropu za przyzwoleniem PANA DOKTORA:rofl2:, więc zobaczymy czy sie polepszy....
a jak nasze nowe dzieciaczki?
 
reklama
Marta wspołczuje , też to miałam :zawstydzona/y:...ale tutaj to nie wiem jak ci pomóc , mam nadzieje, że lekarz coś doradzi . a właśnie w kwesti wychodzenia z dzidziuchami na dwórek , tu sa inne zwyczaje, jeśli mozna to tak nazwac:rofl2:?kiedy lekarz pozwala na pierwszy spacer? a werandujecie dzieciaki czy od razu na głęboka wodę?
Niunia powodzonka w :-D.......:-Dpołącz przyjemne z pozytecznym i postaraj sie o rodzeństwo dla Kubusia:rofl2:.
a gdzie Lilka? jak zdróweczko Gabrielka? a urodzinki K sie udałY? dobra kobieta jestes i pamietliwa , ze ci nie umknęły:):-D

Niunia czy ty nam jakiś przepis wisisz?
 
hejka
z tym wychodzeniem to powinnamm najpierw werandowac ale niemialam zbytnio czasu na to bo Natale ktos do przedszkola musi zaprowadzic, czyli ja, bo Tomek do parcy chodzi normalnie bo szkoda kase tracic kiedy ja sie dobrze czuje...
Maya zasnela wczoraj po 1wszej i spala do 5tej, a najwazniejsze ze w swoim lozeczku a nie z nami :-D...a przed chwilka sie jej"odbilo" i cala w twarozku bylam razem z nia:laugh2:...no ale czas na dojedzenie i w koncu zasnie bo od rana zero...
Kasiu gdyby to byl jeden to bym dala sobie spokuj ale jest ich wiecej niestety:zawstydzona/y:

zauwazylam ze brzucho mi sie zmiejsza z dnia na dzien, jak tak dalej pojdzie to za miesiac nie bedzie nic widac, zapomnialam sie zwazyc wiec niewiem ile mi zostalo...
 
Ostatnia edycja:
wiesz co Aniu ja z Emmå wyszlam troche ponad 2tyg.po urodzeniu.. a jeszcze to byl okres lipca i tych masakrycznych upaløw i pojecia nie mialam jak jå do tego ubrac i czym przykryc!! wiec wycykana bylam! a w domu to samo!! konsternacja! ale okna pootwierane byly bo przeciez inaczej sie nie dalo wiec takie miala werandowanie...:-p a z tego co wiem lekarze tutaj nie robiå zadnych przeciwskazan i raczej nie wyznaczjå minimum 2tygodni..

dziewczyny, od 2 dni J. byl porankami w domu wiec ja odsypialam i dzisiaj takiego powera mam ze choc pogoda przesliczna za spaceru zrezygnowalam i wymywam wszystkie kåty w chacie ze starego kurzu!! :rofl2: normalnie wariactwo!! :-D
 
taki pawer też mi sie przyda.....bo leń mnie dopadł , ale nie zmienia faktu , ze nie moge odkurzyc dzisiaj , bo Czarek jeździł na rurze od odkurzacza , wymyślil sobie , że to chyba gwiezdny pojazd , ubaw po pachy..no i dokończe:rofl2:-urwał rurę:crazy:....

a z wychodzeniem na dwórek to każdy inaczej praktykuje , ja to zwykle panika i według lekarza, po 3tygodnich i wcześniejszym werandowaniu, ale u mnie zmno bo to listopad, ale zanm koleżanki , ktore po tygodniu wychodziły i było oki.
 
hejo

ja z Hania na pierwszy spacer wyszlam w 4 lub 5 dobie,od razu na ok.godzine,a bylo juz jak teraz zimno,temp.ponizej zera(bo Hania listopadowa)
polozna mi tutaj powiedziala,ze jak jest mroz to spokojnie moge z noworodkiem wyjsc na spacer,bo mroz jest zdrowy,a unikac spacerow w dni deszczowe,bo wtedy pelno bakteri w powietrzu

z Gabim tak samo zrobilam,no i Mila tez,ale ona lipcowa wiec piekna ciepla pogoda byla


kochane ja ostatnio zmeczona jakas chodze ze nie mam sil pisac..

Aniu dzieciaczki juz zdrowe,jutro jedziemy do Helsestasjon,Hania ma szczepienie i roczny bilans a Gabis kontrole w 6 tyg.zycia
a jak Czarus sie czuje?? jest poprawa
pewnie pisalas,ale bede musiala doczytac
a teraz znikam,bo musze Milene na rytmike wyszykowac,a jeszcze Hania mi swiruje:baffled:
 
ja mysle Aniu ze w listopadzie to tez bym odwlekala tez moment i werandowala.. no ale ja to ja - tez panikara jestem! :-D

a z tymi dziecmi to rzeczywiscie ubaw! :-D to nie pierwsza i nie ostatnia rzecz ktorå Czarucha nabroi.. ja sie zastanawiam jak ja sie bede w takich sytuacjach zachowywac, bo wtedy ogolnie brakuje mi cierpliwosci i poczucia humoru.. no ale mam nadzieje ze do swojego dziecka bede podchodzic inaczej.. jakkolwiek. u mnie codziennie rano TV dla dzieci leci i wczoraj oglådalam taki filmik pokazali jak dziecko w swoim pokoju z farbami!! :szok: ok. rozlozylo troche papieru ale co z tego! wymalowalo sie cale!! i tak chodzilo, i weszla mama i widac bylo ze w pierwszej chwili nie byla szczesliwa no a potem usadla i sama sie wymalowala!! masakra! ja to tylko pomyslalam o tym pokoju i ze dlaczego oni takie filmiki dzieciom pokazujå!! :-D ze pomysly podsøwajå!

a potem wieczorem surfowalam troche po sklepach i patrzcie co wynalazlam!! mysle ze to swietny pomysl, ale nie wczesniej jak wlasnie dziecko zaczyna przejawiac chec do takich akcji..!!

Bobosklep.pl - sklep dla dzieci, zabawki, artykuły dla dzieci, wózki dziecięce, zabawki dla dzieci...>

http://www.bobosklep.pl/mazzy-8211-tapeta-modul-progress-p-5363.html?<osCsid>

a co z Waszymi pociechami? jakies wnerwiajåco-smieszne historie na koncie? :-) znamy juz z Czarkiem i odkurzaczem, Milenkå klejem do drewna i balonem-klownem.. :))) cos jeszcze?

acha!! no i z Aniå, farbami i wielkå stopå odbitå po calym mieszkaniu!!!! hahaha!! :)))
 
Ostatnia edycja:
no mi też tak mówili , że w mróz to spoko:tak:, ale gorzej z deszczem , teraz wiem dlaczego:laugh2:.

a to coś dla karmiących mamusiek:rofl2:

259cs.jpg
 
reklama
Lilus! nie stresuj!! kazdy ma gorsze-lepsze dni!! jak sie nie czujesz to nie pisz!! :tak:ja tez czasami z roznych owodøw po pare dni milcze...:tak: buzka!!! i milego dnia! :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry