ana79
mamuśka ....
WITAM MAUŚKI
U mnie ślicznie słonko świecie i nie mogłam sie powstrzymac i zaliczyłam lajtowy spacerek z dzieciakami i koleżanką, Cezary jeszcze troche kaszle , ale z miejszą częstotliwością.może bedzie poprawa
, zwiększyłam mu dawke syropu za przyzwoleniem PANA DOKTORA
, więc zobaczymy czy sie polepszy....
a jak nasze nowe dzieciaczki?

U mnie ślicznie słonko świecie i nie mogłam sie powstrzymac i zaliczyłam lajtowy spacerek z dzieciakami i koleżanką, Cezary jeszcze troche kaszle , ale z miejszą częstotliwością.może bedzie poprawa
, zwiększyłam mu dawke syropu za przyzwoleniem PANA DOKTORA
, więc zobaczymy czy sie polepszy....a jak nasze nowe dzieciaczki?
...ale tutaj to nie wiem jak ci pomóc , mam nadzieje, że lekarz coś doradzi . a właśnie w kwesti wychodzenia z dzidziuchami na dwórek , tu sa inne zwyczaje, jeśli mozna to tak nazwac
.......
...no ale czas na dojedzenie i w koncu zasnie bo od rana zero...
a z tego co wiem lekarze tutaj nie robiå zadnych przeciwskazan i raczej nie wyznaczjå minimum 2tygodni..
....
ok. rozlozylo troche papieru ale co z tego! wymalowalo sie cale!! i tak chodzilo, i weszla mama i widac bylo ze w pierwszej chwili nie byla szczesliwa no a potem usadla i sama sie wymalowala!! masakra! ja to tylko pomyslalam o tym pokoju i ze dlaczego oni takie filmiki dzieciom pokazujå!!