Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
mojej Emmie okazalo sie ze idå 2 na raz...a jest tak samo zywiolowa i oczy trzeba miec wszedzie zeby cos sie wlasnie nie stalo..
rozumiem Twojå panike - sama zachowalabym sie tak samo.. a ja dzisiaj bylam z wizytå u kolezanki z Australii. Ona ma synka 3tyg. starszego od Emmy. no co Ci rodzice z dziecmi robiå to glowa mala a ja tutaj biadole nad zielonå kupå i suchå skøra.. nie wiem. poczulam sie ze jestem jakas przewrazliwiona choc wiem ze to nieprawda.. ale naprawde w porøwnanu z innymi to ja z Emmå jak z jajkiem...
, masakra , będzie dopiero w poniedziałek
, może pomyslicie , że jestem nie poważna , ale na pogotowie nie chce pójśc , bo tam to full bakterii i wirusów i skończy sie na szpitalu a tam juz wogole masakra , ostatni raz to bylismy tylko na cewnikowaniu a przyplatała się jakaś klebiscilla czy coś podobnego
, zreszta nie wiem czy słyszałyście, ale w gdyńskim szpitalu to jakiś czas temu zamkneli dwa oddziały bo sanepid wykrył jakieś groźne wirusy i bakterie na oddziałach fzieciących i patoligii ciąży , masakra
, dlatego tak się wzbraniam, jejku jak chciałabym , żeby to było zwykłe zatrucie , ale coś mi mowi , że jakaś bakteria-sraczko podobna sie szykuje , bo kupki są żółte , śmierdzące i z śluzem ....na dodatek mały ma tak dupke i pisio;ka odpażonego , że wyje z bólu
, teraz chociaż cos przegryzł a jest 19 i od siadania nic
, tylko juz słysze mokre bąki, mam od ostatniej takiej inwazji takie saszetki na odwodnienie to dam mu na noc , bo normwlnie nie wypije , sama bym sie pohaftała...
, nie wiem czy wytrzyma do poniedziałku....
ale ja bym nie wytrzymała,jastem straszną panikarą i raczej napewno poszłabym na pogotowie co do szczepionek to nam przypada na czerwiec i będziemy wtedy w Polsce a tu to jeszcze praktycznie w niczym się nie oriętuję
może w końcu zacznę zwiedzanie!!!Arek naprawił autko,zarejestrował i można śmigać,tylko szczerze to nie wiem czy się odważę bo ślisko,jak nie to poczekam sobie do wiosny



zeby Mu sie polepszylo... moge sie tylko domyslac przez co On i Ty teraz przechodzicie... sily Wam duzo zycze i rychlego wyzdrowienia... 









































































, mały zjadł tą kolacje i zaraz poszło dołem , szybciutko go przebrałam , posmarowałam maścia co jeszcze miałam na uczulenie z Norwegii , mały jęczał z bólu.... potem zjadł biszkopta i zwymiotował
, cholera , że ja z tym wszystkim sama....łeb mi pęka od myślenia, dałam mu ten specyfik , żeby sie nie odwodnił , słone jak cholera i juz krzyczy nie dobre mamo
!!!!-może na śpiocha rzeczywiście wciumka....
, 4 kilo na plusie
, a brzuch to od razu wydęty jak u hipcia i ta broda , wogóle zimą jakoś zawsze coś tam sie przylepi do ciałka , jeszcze jak się jest takim bladym ,to te brody sie uwidoczniają na maksa
....