reklama

mamy z norwegii

Kasia - ja wlasnie dalam Risgrøt i tez bylo ciezko:baffled: daje mu ten sinlac taki nie za gesty i jest ok. Teraz wlasnie tak sie najadl ze nie ma sily sie ruszac:-):-):-) wloze go wozek to sobie polezy i zasnie;-)

ide do ogrodu, Sandra bedzie pomagac:tak:

milego dzionka
 
reklama
czesc kochane

melduje sie bo nam wreszcie neta wlaczyli
moj maz zapomnial rachunek zaplacic :baffled:

kochane nic nie wiem odnosnie tego kursu z Navu
niestety...w poniedzialek mielismy helsestasjon,Hania i Gabriel mieli szczepienia i tak dlugo nas przetrztymali,ze nie zdazylismy do navu
nastepny wolny dzien mamy za tydzien w srode to postaram sie pojechac,choc w niedziele przylatuje do nas pol rodziny :rofl2: nie wyobrazam sobie tego sajgonu w domu co bedzie :rofl2: no ale fajnie ze ich zobaczymy

p.s. w poniedzialek dzieci byly szczepione a we wtorek wszystkie obudzily sie chore...goraczka i kaszel,katarek...mam schizy....boje sie ze cos sie moze im stac...w koncu w poniedzialek cos sie w organizmie juz dzialo,skoro z rana choroba wyszla....jezu mam stracha...wiem,ze dziecko moze dostac np.autyzm....nie chce nawet o tym myslec..nawet nie szukam w necie bo bym chyba oszalala:-(

wkurzylo mnie tylko,ze szczepia tu dzieci bez badania lekarskiego
moze lekarz by cos wykryl jakby byl...
ot helsesoster szczepi i tyle :baffled: ach...
 
Lileczko te objawy o których piszesz to często właśnie objawy poszczepienne.
Mam nadzieję, że tak właśnie jest:tak: A jeśli masz taką możliwośc to może zadzwoń do lekarza i powiedz mu o tym.
Ja zawsze przed szczepieniem mam pewne objawy, bo zawsze mi się wydaje, że Adzie coś dolega. To mi się w Polsce podoba, że badają przed szczepieniem:tak: Trzymam kciuki, żeby było ok:-)

Chyba zeschizuję dziś w tym domu:baffled: Nie mogę wyjśc przez wiatr a Adzie też już się nudzi ... właśnie jej się wyjec włączył :baffled: RATUNKU!
 
lila nie martw sie tylko zanadto:zawstydzona/y: i NIC NIE CZYTAJ!!:wściekła/y: w razie czego tak jak Kamila pisze jak zobaczysz ze cos sie dzieje niedobrego to ubieraj dzieci i do lekarza zasøwaj!! mam nadzieje ze to tylko jakies slabe reakcje poszczepienne... buzki dla Was!!

a mi zaraz nogi w dupcie wejdå bo dzisiaj piekne slonce i dlugi spacer z såsiadkå mialysmy.. Emma pospala troche, pooglådala swiat i nalapala promyczkøw..:-) bylysmy tez w sklepie i normalnie szok!! lososia na pølki zucili - w sloiczkach dla dzieci!! :-Dmoje modly zostaly wysluchane!! :-D

..jestem taka wymeczona ze nie wiem jak wytrzymam jeszcze te 2h z tå mojå Mi$kå.. kupilam jej baterie do pianinka bo juz wyczerpane prawie i sluchac sie tego nie dalo no i daje czadu møj maly Mozart!! :-D + cala reszta innych grajåcych zabawek idzie w ruch!! :rofl2: OSZALEJE!

Ania jak tam spotkanie "trøjmiastek"? :-) no i jak z Mamå?
 
No ja Kasiu dopiero weszłam, ładna pogoda , ale wiatr okropny:szok:, wymarzłam na spacerze , na szczęście poszłyśmy sie ogrzac na kawke i ciacho to restauracji:tak:, odólnie miłe wrażenia, ciesze się , że można poplotkowac wirtualnie i na żywo , przemiła dziewczyna:-).
z Mamą rozmawiałam tylko przez telefon , bo cały dzień miała w biegu , zalatwiał a sprawy urzedoqe , rozliczenia i fryzjer, bo wie , że poleży długo:-(, połążą ja na razie w Gdyni ,a le jak będą potrzebne bardziej specjalistyczne badania to przewiozą do Akademii do Gd.jutro sie okaże jak jest źle:-(........
zaraz tu nadrobieco napisałyście , bo widze , że coś się dzieje ...
 
Lilka nie martw sie kochana , pewnie jest tak jak dziewczyny piszą, i nie czytaj o tych szczepionkach na necie.....plizzzz!!!Lilka to mi tez tak kiedyś internet siadl , wiadomo zapomiał!!!!:baffled:
Kasia ja nie moge juz wytrzymac z tymi zabawkami grajacymi , baterie wyjete i koniec grania , bo mam jobla w glowie od tych skrzypiacych muzyczek:rofl2:.
Kamila no to pilnie sie ucz i pisz poemacik, a jakie metody opisujesz finasowe czy poza finasowe:confused:, co studiujesz ?może zarzadzanie i marketi...?
Agata milego ogrodowania!! ...mnie tez to niedługo czeka...:)
 
podoba mi sie aniu podejscie Twojej Mamy!! a konkretnie to ze poszla do fryzjera!! :tak: trzeba robic sobie dobrze bez wzgledu na sytuacje!!!:tak:

a ja nie wiem czy dobrze zrobilam.. Emma senna i marudna i zdecydowalam sie polozyc jå na drzemke.. :baffled: moze to tez jå troszke przestawi na normalniejsze godziny - wstawania i kladzenia sie spac, bo jednak dni sie wydluzajå i jasno za oknem i wcale nie przeszkadzaloby mi jakby chodzila spac 19:30-20:00.. (co myslicie nie za pøzno?:baffled:)..moze tez rano wstawala by o bardziej humanitarnych godzinach:crazy:.. zresztå i tak nie wiem czy zasnie bo slysze ze sobie tam gaworzy.. moze poprostu potrzebuje chwili sama w løzeczku.. odpoczåc... nie wiem...
 
Aniu zgadłaś:tak: Studiuję ZiM o specjalizacji Zarządzanie Zasobami Ludzkimi. A jeśli chodzi o metody motywacji to i finansowe i poza wchodzą w grę. Na szczęście to już ostatni rok, bo mam tej szkoły po dziurki w nosie:baffled: A jeszcze teraz zamiast odpuścic, bo pracę trzeba pisac to nam tyle dowalili tych referatów i prezentacji, że głowa mała:angry:

Ada dziś pociągnęła za kabel i zwaliła antenę to internetu. Przez godzinę walczyłam, żeby znów zaczęła działac. Juz myślałam, że popsuła ale udało się ... eh ;-)
Idę obiadek dla męża podgrzac, bo zaraz z pracy wraca a dziś jest szczególa okazja, bo są jego urodzinki więc wszystko musi byc perfekcyjnie przygotowane:-)
 
reklama
tak myślałam , bo pisałam komuś kiedyś coś z tego zakresu:tak:, no a co do swieta , to najlepszego dla małżonka:)
dziewczyny , ale dzisiaj mnie jedna laska z mojej wsi zirytowała:baffled:, bo zaczała wymyslac na temat ślubów , , że to już najwyższy czas bo jest 5 lat ze swoim no i dziecko , ja na to , że to nie średniowiecze i takie tam..żadna tragedia..a ona , że jak tak można , to ja się pytam od kiedy ona taka wierząca (a dziecko z kapusty nie wyszł( to już pomyslałam )w kościele jej nigdy nie widziałam , ja się ze swoja wiara nie obnoszę i zaczęła swoje..dziwie sie naprawdę bo ja nikogo nie potępiam , ale jaka dwulicowośc , bo znam od dawna ta laskę , jeszcze jak tam nie mieszkałam , pracowałyśmy obok siebie a teraz takie wywody , ale żeby to jakaś stara baba była , bo nieraz takie skostniałe myślenie i wytykanie to u takich moherowych panienek, ale laska lekko po 20 roku zycia, nie potrzebnie z nia wchodziłam w dyskusje , ale zaczęła pierwsza:baffled::wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry