-j- Amelka prześliczna i jaka już duża dziewczynka.Główkę trzyma dzielnie :-)
Myfa80 ja miałam ze sobą dokumenty, ale wierzchnie okrycie oddałam mężowi bo wygodniej ( tam za bardzo nie ma gdzie trzymać , chyba że w torbie) i przez to dwa razy jeździł do domu jak wychodziliśmy ze szpitala, bo zapomniał mi wziąć spodni :-) a na patologii chodzi się w bieliźnie, tylko już po porodzie bez majtek, ale ja wzięłam ze sobą takie jednorazowe, poporodowe i nikt się nie czepiał.
A ja mam Rapackiego tak blisko i nawet nie wiedziałam że tam Balbinka jest. Ja pogoda będzie ładniejsza to zrobimy sobie spacerek. A może kiedyś tam byśmy się mogły spotkać wszystkie?
niekat a jak Ty sobie radzisz z dziećmi jak jesteś w pracy? Rodzice z nimi zostają jeśli dobrze pamiętam ? Ja dziś byłam u siebie w pracy odbić legitymację, i z jednej strony chcę już wracać, ale z drugiej nie wyobrażam sobie że zostawię Antośka na kilka godzin. Inna sprawa że nie mamy jeszcze dla niego opiekunki, chociaż podobno ciocia M mogłaby się nim zająć, ale co najmniej do czerwca nie muszę się o to martwić więc na razie jeszcze aż tak usilnie się nie rozglądamy.
donkat Julitka poszła jednak grzecznie spać wieczorem?