filwinka
mama listopadowa 2008
donkat no właśnie miałam zaproponować , że chętnie zrobię zdjęcia naszych maluchów Zdobyłabym trochę doświadczenia z dziećmi i zdjęć do portfolio :-) Tak, że ja bardzo chętnie, jak tylko pogoda się poprawi i będziemy się mogły spotkać.
-j- a Ty pewnie w trakcie przeprowadzki. W razie czego będziemy miały kontakt sms-owy , póki nie założycie netu.
dorotka.1 całe szczęście że obeszło się bez szpitala. Córeczka moich znajomych chorowała też niedawno i kilka razy jeździli z nią do szpitala na kroplówki bo tak się odwadniała.
niekat no właśnie ja wyszłam z założenia że kiedy jak nie teraz. A przy okazji może w końcu wezmę sprawy we własne ręce i zacznę łączyć pasję z zarabianiem na życie.
-j- a Ty pewnie w trakcie przeprowadzki. W razie czego będziemy miały kontakt sms-owy , póki nie założycie netu.
dorotka.1 całe szczęście że obeszło się bez szpitala. Córeczka moich znajomych chorowała też niedawno i kilka razy jeździli z nią do szpitala na kroplówki bo tak się odwadniała.
niekat no właśnie ja wyszłam z założenia że kiedy jak nie teraz. A przy okazji może w końcu wezmę sprawy we własne ręce i zacznę łączyć pasję z zarabianiem na życie.


wybawiłam sie jak zawsze super mimo ze tancowania było raczej mało (bo dzieci) ale za to przy spiacym Marcelu non stop ktoś stał i pogaduchy były i smiechy bo nie widzielismy sie z wiekszością od ostatniego wesela czyli z rok!w sierpniu znów sie pobawimy
;-)