reklama

Mamy z Radomia :-)

witam kobietki!!

przywiezlismy z nami mame, wiec niunka znow ma swoja babcie na miejscu:-);-)
a jak zajechalismy w sobote do mamy, to myslalam, ze Julitka ze szczescia sie posika:-Dbiegala po calym domu, skakal, popisyywlaa sie, smiala...:-D:-D
babcia widzac to szczescie nie mogla nie przyjechac;-)

filwinko, jak M? nerki okrutnie bola, biedaczek:-(

udalo sie spotkanko? dzieci nie sunely przed placem zabaw?
 
reklama
Hej.
donkat
M już w domu. Urodził wczoraj rano kamień i ból na razie nie powinien wrócić, aż do następnego porodu. A ten trwał długo. Faceci to jednak nie mają predyspozycji :-)
A spotkanko bardzo udane. -j- ma już takie duże dzieci, że aż się zastanawiam kiedy Antoś taki będzie :-) Jednak zdjęcia nie oddają całej prawdy. Kacperek i Julka to dwa żywioły :-) Śliczne i rezolutne dzieci :-)A Amelka to mała modelka. Slicznie pozowała do zdjęć (jak tylko brzuszek dał trochę odsapnąć :-)
Następnym razem koniecznie musimy spotkać się w większym gronie.Julitce na pewno się spodoba.
-j- mogę wkleić zdjęci na zamkniętym?
A dziś nasze święto Mamusie! Wszystkiego najlepszego :-)
 
witam!!!

dziekuje za zyczonka i Wam rozniez zycze duzo radosci ze strony Waszych pociech (nie tylko tych nieletnich:-D:-D)!!

ten tydzien odpada jesli chodzi o spotkania, bo jest moja mama, apoza tym to wykorzystuje jje obecnosc i nadrabiam zaleglosci

fajnie, ze dzieci milay okazje sie pobawic, a mamy pogadac:-):tak:

filwinko
, wklej tez kilka z ostatniej wizyty u was, dzieki

niekat, co z Toba?

sewa, nie smutkaskuj:no: zaraz ktoras podesle Ci zaproszenie do zamknietego (ja nie umiem/nie moge?). kogo jak kogo, ale Ciebie nie ominiemy!!:-)
 
witam sie i ja za zadko tu wchodze ,na tyle ze przeoczylam spotkanko

ale na nastepne jak najbardziej sie pisze jesli mozna oczywiscie
co do zamknietego to jak sie poprawie z obecnoscią oczywiscie to tez poprosze jesli mozna

a co do mnie to dostalam piekny prezent na dzien mamy--julka dostala goaczke 39 stopni i wymiotowala-zaraz jade do lekarza

caluski dla wszystkich
 
sewa,oj nie zapomniałyśmy tylko czekałyśmy aż się pojawisz :-)
donkat do kiedy mama zostaje?
-j- jak tam brzuszek Amelki? Dziś było lepiej?
dorotka.1 jak tam Julka? Mam nadzieję że to nic poważnego.
A my dziś cały dzień spędzliśmy poza domem. M jest na zwolnieniu do końca tygodnia to można było pozałatwiać jakieś zaległe sprawy.
Najpierw zakupy w markecie, potem wybraliśmy się do chrzestnej Antośka i wypisywałam jej zaproszenia na wesele, a w międzyczasie urwałam się do naczyniowca i znów mnie szlag trafił przed gabinetem. Specjalnie pojechałam na 17-stą bo miałam 26 numerek a tu się okazuje że numerki nie są ważne, bo jedni mają a inni nie i trzeba sobie zająć kolejkę i czekać. A czekało nas 60 :szok:osób. Okazało się że pani w rejestracji nie wszystkim wydała numerki i to był jej błąd. No to stwierdziłam że ja nie mam ochoty ponosić konsekwencji czyichś błędów i chcę złożyć skargę. No i okazało się że zostałam przyjęta za jakieś 10 minut. Dziadostwo.
A przypomniało mi się że w Biedronce są ieluszko Dada po 27 zł w komplecie z grzechoczącymi skarpetkami. Kupiliśmy dziś bo jednak Huggiesy nam przeciekają przez noc.Mam nadzieję że będą lepsze.



 
A, no i nie pochwaliłam się prezentem na dzień mamy. Co prawda wczoraj go dostałam ale też się liczy ;-)
Antoś po raz pierwszy sam wstał. Złapał się brzegu kołyski i wstał na nózki z wypiętą pupą i krzyczał bo nie wiedział co dalej :-)
Wczoraj też roztrajkotał się na dobre i odkrył jakie cuda można powiedzieć :-) I cały dzień gadał, dadada, bababa, plelele, blelele i tym podobne :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry