reklama

Mamy z Radomia :-)

witam tak szybciutko, poki niunka na dworze z babcia;-)

ciagle nam odlaczaja prad przez te roboty na drodze i jestem odcieta od cywilizacji:-(

Dziadostwo.
A przypomniało mi się że w Biedronce są ieluszko Dada po 27 zł w komplecie z grzechoczącymi skarpetkami. Kupiliśmy dziś bo jednak Huggiesy nam przeciekają przez noc.Mam nadzieję że będą lepsze.




my tez mamy:tak: i chusteczki tez sa tansze w 4paKU:tak:

jednak warto czasem uzyc jezyka :happy: ja tez nie lubie balaganu w kolejkach w przychodni:no:60 osob :szok::szok:


Antoś po raz pierwszy sam wstał. Złapał się brzegu kołyski i wstał na nózki z wypiętą pupą i krzyczał bo nie wiedział co dalej :-)

:szok::szok::szok:to dopiero spryciarz:-)


zapomnialam: mama zostaje do soboty, odwozac ja od razu zostajemy an wesele i wracamy do domku w jniedizele.
kurcze, pogoda sie zkiepscila i ma byc zimno-bbrbbr!
 
reklama
A my dziś cały dzień spędzliśmy u teściów na wsi.
Mieliśmy pojechać tylko na godzinkę ale że byliśmy zależni od siostry M a właściwie od jej samochodu to zmuszeni byliśmy siedzieć tam prawie do wieczora.
I wcale nie było tak źle. Dziadek w końcu oswoił się z wnusiem na tyle że sam go brał na ręce i stroił miny :-) I po raz pierwszy naprawdę widziałam jak jest dumny z wnuka. Zwłaszcza że w jego rodzinie to pierwszy wnuk, bo całe jego rodzeństwo ma tylko wnuczki. Gdyby jeszcze teściowa nie wyrywała wszystkim Antka z rąk .... No ale nie wszystko na raz, a tego też się pewnie oduczy:-)
-j- ja to dopiero za kilka lat poznam jak to jest obchodzić Dzień Mamy w przedszkolu i szkole. A wczoraj dostałam więcej niż zwykle wolnego czasu, w związku ze świętem i mogłam sobie pójść na rower:-)

niekat a co z Tobą??
donkat a Ty masz już te buty na wesele? Ja się w piątek wybieram po sukienkę i aż mnie ciarki przechodzą na myśl o tym.
sewa jak tam po długim weekendzie?
 


donkat a Ty masz już te buty na wesele? Ja się w piątek wybieram po sukienkę i aż mnie ciarki przechodzą na myśl o tym.

juz nie mam sily:crazy: jeszcze chyba nigdy tak dlugo nie szukalam buotow. jak nie obcas nie ten, to przod nie pasuje i tak wkolko. w koncu po "przeleceniu" wiekszosci sklepow i miejsc najbardziej spodobaly mi sie najzwyklejsze na Radomiaku. pojechalam w poniedzilake, zeby je juz wziac( miezrylam w zeszlym tyg) i tej babki nie bylo, pojechalam wiec dzis i to samo:baffled: ma byc podobniez jutro-bede jezdzic jak kot z pecherzem:crazy:


a w ogole to caly czas ma padac i byc zimno:baffled: nie lubie takiej pogody na wesele:no:


filwinko, uzbroj sie w cierpliwosc na piatek:-D
 
no własnie wczoraj obadała pogodę na sobote i mi sie zrobiło słabo.... musze zweryfikowac przygotowane ciuszki dla dzieci bo ma przeciez padac i byc raczej chłodno....:crazy:ja mam kieckę na ramiączka of course - kupiłam ja w koncu w sobotę w Galerii Gama ale cholernie przepłaciłam:rofl2:no ale sponsora muiałam to i tak nie żal;-):-p butki juz miałam wczęsniej kupione i zostało dobrac dodatki (coś na szyje, w uszy itp) bo sukienka czarna i przydałoby się ją rozweselic nieco:laugh2:ale filwinka jak juz sie w koncu wybrałam na zakupy (nie szperanie w necie) to mnie trzęsło z nerwów... nic kuźwa nie było ciekawego a ja przecież lubie zakupy - a tu żadnej rpzyjemności.tyle ze buciki Oliwii kupiliśmy no i ostateczne ta sukienkę.mam jednak problem z Marcelem.Mam dla neigo naszykowany gajerek (kawa z mlekiem) i miałam do neigo pasujące buciki.... niestety diabeł ogonem rpzykrył i w całym domu ani po nich sladu:szok:od soboty codziennie szukam ich kilka godzin przez co mój dom jest uporzadkowany jak nigdy ael butów nie znalazłam... no i muka bo rpzeciez nie załoze mu do gajerku sportowych adidasków:no:masakra:baffled:
 
witam!!!

wreszcie kupilam buty:tak:ale nie te upatrzone z radomiaka, bo dzis znow tej kobiety nie bylo:crazy::wściekła/y:myslalam, ze mnie poniesie!
pojechalam na Korej i nie na hali, tylko na targu kupilam ladne butki:-) mamie i tesciowej tez sie podobaja;-):-)

a tak przechodzac obok ciuszkow, to powiem wam, ze duzo sukienek wpadlo mi w oko. i to nie takie oklepane, tylko nawet dosc oryginalne.

niekat, usmialam sie czytajac o tych bucikach Marcelka:-D:-Dczesto tak ejst i az cholera czlowieka bierze:wściekła/y:
ale bylby z niego przystojniak:tak:

mnie terz ta pogoda zalamala, choc moze nie bedzie tak zle, bo dzis tez niby mialo lac caly dzien.

jednka nie bierzemy Julitki. zostanie z mama w domu.

a wy macie w rodzinie to wesele?

boli mnie glowa, albo z porannych nerwow, albo z pogody, bo sie chmurzy.

szukam kwater nad morzem, bo sie wybieramy ze nzajomymi i jakos kiepsko mi to idzie

do pozniej!!pappaap!
 
donkat, niekat no to super że już jesteście gotowe na wesele.
Ja jutro uderzam na łowy. Zabieram szwagierkę i teściową i idziemy kupować kiecki. Zajrzę na Korej w takim razie, chociaż planowałam jechać na śląską.
A pochwalę się Wam moim dzisiejszym zakupem. Kupiłam sobie wymarzony aparat, z dwoma obiektywami :-) Aż się nie mogę doczekać jutra, i mam wielką nadzieję że pogoda będzie ładna.
-j- mijałam wczoraj hurtownię opakowań przy Curie Skłodowskiej, i myślę że oni mogą mieć też kartony. Znalazłam też coś takiego Transport Radom przeprowadzki radom Warszawa kraków anglia hiszpania francja - Radom - Przeprowadzki - Transport
kartony i folie - materiały pakowe - przeprowadzki, transport lublin, świdnik, kraśnik, łęczna, radom, warszawa

 
znalazły sie butki... i okazały się za małe:wściekła/y:na darmo moje nerwy i tak musze kupic nowe:baffled:
to jeszcze zostały mi te buciki, koszyla dla Marcela, koszula dla Łukasza, dzis idę pazurki robic do koleżnaki z pracy (ale mam z nia dobrze mowie Wam!), fryzuje sie sama i to by było na tyle ...mama obiecała sama z siebie ze podczas wesele zaopiekuje sie Marcelem (gdyby delikwent nieopatrznie zasnął w co nie wierzę) żebyśmy mogli i my sie pobawić - ale jestem dziś w butach które miały byc na wesele i po przejsciu w nich placu od portierni do biura okazało się ze spadaja mi z pięty....:wściekła/y::szok:żesz..... tak sobie mysle ze dokupie do nch wkąłdki zelowe pod palce to może będą sie lepiej trzymać:confused2:jak myslicie - nie ma mowy o kupnie nowych:-(ja to mam pecha kurde!jak nie urok to sraczka:angry:
 
donkat tak weselicho w rodzinie mamy:tak:hajta sie chrzestny Oliwii;-)ehh nie mogę sie doczekać!!!
filwinkaale Ci dobrze!zawsze chciałm mieć profesjonalny aparat fot. ale jakoś nigdy nie było mnie stać:-(teraz rpzy dwójce dzieci to już w ogóle:-p
 
znalazły sie butki... i okazały się za małe:wściekła/y:na darmo moje nerwy i tak musze kupic nowe:baffled:

bidulka:-(


ale jestem dziś w butach które miały byc na wesele i po przejsciu w nich placu od portierni do biura okazało się ze spadaja mi z pięty....:wściekła/y::szok:żesz.....

dlatego ja jestem za przymierzeniem przed kupnem:sorry:

pogoda do du**:wściekła/y:
tyle mam dzis do zrobienia, a siedze i szukam kwater nad morzem

filwinko,
to kiedy sie umawaimy na sesje nowym aparatem?;-):-)
 
reklama
hejka poprawiam sie i nadabiam
julce toszke lepiej ale dwa dni miala non stop 39 temperatuy
a biegunka dopieo dzis odpuscila,to raczej byl rota wirus

a u Was co jak maluszki:tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry