donkat
Fanka BB :)
witam tak szybciutko, poki niunka na dworze z babcia;-)
ciagle nam odlaczaja prad przez te roboty na drodze i jestem odcieta od cywilizacji:-(
my tez mamy
i chusteczki tez sa tansze w 4paKU
jednak warto czasem uzyc jezyka
ja tez nie lubie balaganu w kolejkach w przychodni
60 osob 



to dopiero spryciarz:-)
zapomnialam: mama zostaje do soboty, odwozac ja od razu zostajemy an wesele i wracamy do domku w jniedizele.
kurcze, pogoda sie zkiepscila i ma byc zimno-bbrbbr!
ciagle nam odlaczaja prad przez te roboty na drodze i jestem odcieta od cywilizacji:-(
Dziadostwo.
A przypomniało mi się że w Biedronce są ieluszko Dada po 27 zł w komplecie z grzechoczącymi skarpetkami. Kupiliśmy dziś bo jednak Huggiesy nam przeciekają przez noc.Mam nadzieję że będą lepsze.
my tez mamy
i chusteczki tez sa tansze w 4paKU
jednak warto czasem uzyc jezyka
ja tez nie lubie balaganu w kolejkach w przychodni
60 osob 

Antoś po raz pierwszy sam wstał. Złapał się brzegu kołyski i wstał na nózki z wypiętą pupą i krzyczał bo nie wiedział co dalej :-)


to dopiero spryciarz:-)zapomnialam: mama zostaje do soboty, odwozac ja od razu zostajemy an wesele i wracamy do domku w jniedizele.
kurcze, pogoda sie zkiepscila i ma byc zimno-bbrbbr!
jeszcze chyba nigdy tak dlugo nie szukalam buotow. jak nie obcas nie ten, to przod nie pasuje i tak wkolko. w koncu po "przeleceniu" wiekszosci sklepow i miejsc najbardziej spodobaly mi sie najzwyklejsze na Radomiaku. pojechalam w poniedzilake, zeby je juz wziac( miezrylam w zeszlym tyg) i tej babki nie bylo, pojechalam wiec dzis i to samo
ma byc podobniez jutro-bede jezdzic jak kot z pecherzem
no ale sponsora muiałam to i tak nie żal;-)
butki juz miałam wczęsniej kupione i zostało dobrac dodatki (coś na szyje, w uszy itp) bo sukienka czarna i przydałoby się ją rozweselic nieco
ale filwinka jak juz sie w koncu wybrałam na zakupy (nie szperanie w necie) to mnie trzęsło z nerwów... nic kuźwa nie było ciekawego a ja przecież lubie zakupy - a tu żadnej rpzyjemności.tyle ze buciki Oliwii kupiliśmy no i ostateczne ta sukienkę.mam jednak problem z Marcelem.Mam dla neigo naszykowany gajerek (kawa z mlekiem) i miałam do neigo pasujące buciki.... niestety diabeł ogonem rpzykrył i w całym domu ani po nich sladu
myslalam, ze mnie poniesie!
jak myslicie - nie ma mowy o kupnie nowych:-(ja to mam pecha kurde!jak nie urok to sraczka
