reklama

Mamy z Radomia :-)

donkat Marcelek miał testy z krwi oczywiście:tak:
a buty juz kupowłąma rpzez allegro, wystraczy że sprawdze długośc wkałdki i jest ok - ja mam standardora stope jesli chodiz o szerokosc czy coś;-)
no i wózek wsadziałam w autobus oczywiscie;-)
filwinka od 3 do 5 czerwca mam wolne (4 ide oddac krew ale to po południu bo i tka nie miałby kto zostac z Marcelem) wiec bardzo chetnie do pisakownicy przyjedziemy:-)kwertia jest tylko taka czy moja mama wybierze sie na ta planowana wycieczkę czy nie bo jesli nie to wolny bede miała tylko czwartek;-)
a my po wczorajszej wizycie u alergolog uspokojeni i odprężeni:biggrin2::tak:powiedziała ze w okresie wiosennym skóra atopowców jest wrazliwasza i bardziej podatna na podraznienia wszelkiego rodzaju.Również pokarmy moga bardziej oddziaływac na organizam co nie oznacza nawrotu alergii sprzed prawie roku:tak:mam miejscowo smarować maścią o działaniu sterydowym ale bez sterydowych skutków ubocznych (coś przeciwzapalnego ale nie oczywiście nie pamiętam nazwy), codzienna pielęgnacja zostaje na A-Dermie no i absotulnie nie unikac nabiału.Soko tak łądnie toleruje jogurciki i zwykłe mleko modyfikowane to trzeba dalej rozszerzac dietę i na pewno bedzie tylko lepiej:-Dtak bardzoe mnie to ucieszyło ze z tej radości nie czekałam na Łukasza tylko z wózkiem rpzeszłam jakieś 7 km do centrum handlowego i dopeiro tak wsiadłam w auto:-pjak ja to wytrzymałam to nie wiem ale jak tylko stanęłam na chwile rpzed samochodem nogi sie pode mna ugieły bo jak widac nie sa przyzwyczajone do smigania po bruku w szpileczkach:dry:po powrocie do domu zarzuciłam nogi w górę i jakoś dziwnie szybko przeszło:sorry2:
ale żeby nie było za kolorowo to się rano pociełam ze ślubnym... Marcel obudził się o 5.00 z włączoną syreną i tatulo nie wytrzymał i machnął na niego jaśkiem, ja stanełam w obronie dziecka używajac brzydkiego słowa po czym małzonek wyniósł się z łóżka na kanape zabierajac nam kołdrę:baffled:na szczęscie zanim rozeszlismy sie do pracy sytuacja została wyjasniona i przypięczetowana buziakiem wiec jest spox:sorry2:
aha i umówiłam Smyka do ortopedy (wspiominałam kiedys ze niepokoją mnie jego paluszki u stópek) na 3 czerwca - totez nie pozostało mi nic innego jak kombinować skierowanie:-p:nerd::cool2:
no id alej nie mama sukienki na to weselicho:wściekła/y:za to kupiłam mamie na urodziny (30 maja) sliczna biała bluzeczkę:tak:
łooo ale post!:szok::-p
 
reklama
witam!!

nie mam dzis na nic natchnienia i jakos mnie zachowanie julitki irytuje:zawstydzona/y::sorry2:


A nie chwaliłam się że od trzech tygodni piję mleko sojowe i nic się nie dzieje:-) A w sobotę i niedzielę zjadłam całe jajko i też nic! Hura ! To może jutro spróbuję z pomidorem :-)

no to swietnie!!oby tak dalej wam dobrze szlo:tak::-)

a my po wczorajszej wizycie u alergolog uspokojeni i odprężeni:biggrin2::tak:


ale żeby nie było za kolorowo to się rano pociełam ze ślubnym...
:baffled:na szczęscie zanim rozeszlismy sie do pracy sytuacja została wyjasniona i przypięczetowana buziakiem wiec jest spox:sorry2:

to czemu my mielsismy testy skorne?:szok:

fajnie, ze po alergologu macie dobre nastroje:tak:

tak to sie mozna klocic:-D:-D

Cześć dziewczyny.:-)
Jestem , jestem... ale jeszcze tylko przez tydzień:-(. Potem już tylko z doskoku u kogoś. Wyprowadzamy się stąd:-(. Ale to długa i dość skomplikowana sprawa. Nie chciała bym tu...

Piątek ok.16 wam pasuje? Czy później? Dostosuję się. A miejsce to Gołębiów, ten plac zabaw?

-j-, nie rob anm tego:no: a tak na serio, to podejrzewam, ze to cos powaznego, wiec oby bylo wam lepiej:tak:

jutro o 16 mnie pasuje:-) filwinko, a Tobie?
 
Ja na razie też tylko tylko na chwilkę.
-j- nic wcześniej nie wspominałaś więc pewnie stało się coś poważnego, skoro decyzja zapadła tak nagle
donkat -j- mnie jak najbardziej pasuje. donkat a jeśli możesz to przyjedź wcześniej i razem poczekamy na -j-
 
no to super! tylko ze patze na prognoze i jutro ma padac:szok::-(
czyli umowione jestesmy jak bedzie ladna pogoda, ok?

filwinko, postaram sie wpasc wczesniej, dam znac:-)
 
Cholera, może w nocy się wypada.
Szkoda że nie mamy planu awaryjnego.Jak by co , zapraszam do mnie. M się ucieszy bo będzie mógł sobie wyjść bez wyrzutów sumienia że zostawia mnie samą z Antosiem :-) a i tak planował jutro iśc szukać rakiety do tenisa. Bo już przedostatnią połamali.
niekat jak Marcelek wstaje o 17 to może jednak wpadniecie? Przecież jeszcze powinno być ciepło i na pewno będzie jeszcze jasno.A my pewnie nie zwiniemy się po godzinie.
My dziś byliśmy na szczepieniu. Antoś był naprawdę dzielny, uśmiechał się do wszystkich i nie dał się zbadać na leżąco bo łapał panią doktor za rękawy i się podnosił do wstawania :-) W sumie dobrze, bo i tak chciałam zapytać czy powinniśmy mu pozwalać na siadanie, a tym bardziej na wstawanie. I dowiedzieliśmy się że nie ma powodu żeby spowalniać jego rozwój, skoro sam tak pędzi to nie zrobi sobie krzywdy.I całe szczęście bo wstawanie najszybciej poprawia mu humorek :-)
Wczoraj ten mój szkrab jadł co godzinę i dziś mam efekty, piersi jak balony :-) Szkoda że takie nie zostaną. Pewnie po skończeniu karmienia znów będę miała dwie suszone śliwki :-P
A ja się chyba sama zabiorę za szukanie samochodu bo już mnie cholera bierze !
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry