Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
)
na szczęscie Łukasz ustawił sobie tak pracę, że będzie od poniedziałku chodził cały tydzień na 10.00 więc dziadunio dostanie wnunia ubranego i najedzonego a być moze nawet juz po kupsonie
;-):-)tata widze nie ma większego stresa i juz nawet planuje u nas na ogródni wykopki własnie zrobić z Marcelekiem.że niby będzie mu ziemniaczki wyjmował z ziemi i wkładał do koszyka czy coś
no cyrk
ucieszyłam się, nie powiem choć skończylismy po północy (ja do pracy oczywiście ledwo wstałam).... i wszytsko fajnie wracam wczoraj do domu a tu znów wszytsko porozwalane... tym razem nakupował desek drewnianych i składa z nich półki i szafki ... TV będzie wisiał a stara szafka pod TV jest jakby na zbyciu (nie mam pojęcia co z nia zrobic bo jest fajna i szkoda wyrzucac na zamarnowanie
).Oczywiscie powklejam fotki jak juz skończy swoja misję
:-)problem polega na tym ze w tym momencie zupełnie nie pasuje to wystroju pokoju biurko narozne i stół.... i jak znam zycie za jakiś czas i tych mebli bedzie trzeba sie pozbyć bo mnie będzie to wnerwiać
;-):-)
nawet dzieci są jakoś wyrozumiałe i bawia sie grzecznie w pokoiku nie przeszkadzając nam rpzesadnie w pracy
:-)
:-)uff ...a było to juz 3 podejście
;-)miłego dnia dziewczynki życzę :-)donkat, ja parzę pomidory, obieram ze skórki, a później przekręcam przez maszynkę i gotuję z solą aż woda odparuje. Przecier jest z pestkami, ale ja taki najbardziej lubię.


