reklama

Mamy z Radomia :-)

reklama
a ja własnie słyszałam że prasowac ubranka dzieciaczków bo przez prasowanie eliminuje sie tez szkodliwe cos tam;-)ja tam lubie prasowac i prasuje wszytsko i wsyztskim cały czas (oczywiscie prócz blielizny bo to juz przesada):cool2:

no wlasnie. eliminuje sie zarazki. dlatego tez, zeby nie przyzywczajac dziecka do sterylnosci, to lepiej nie prasowac

powiem Wam od serca: moja Julitka nie miala nigdy do czynienia ze sterylnoscia:zawstydzona/y: czasem wygladala jak dziecko ulicy, najadala sie latem wszystkiego z ziemi, nieraz z jednej miski z psem itp itd. i.....zadnych problemow ze zdrowiem, a wrecz przeciwnie:tak:


:tak::tak::tak::tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Tylko wiesz SEWA teraz kiedy ja najbardziej potrzebuje wsparcia i rozmowy to się ode mnie odwrócili. Siedze sama jak kołek całymi dniami bo mąż pracuje. Oni tylko szukają pretekstu do zaczepki i awantury. :-(

Tyle nocy przepłakałam że nie da się tego opisać, ale dziękuję Ci ;-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Tylko wiesz SEWA teraz kiedy ja najbardziej potrzebuje wsparcia i rozmowy to się ode mnie odwrócili. Siedze sama jak kołek całymi dniami bo mąż pracuje. Oni tylko szukają pretekstu do zaczepki i awantury. :-(

Tyle nocy przepłakałam że nie da się tego opisać, ale dziękuję Ci ;-)

o kurcze, nie sadzilam,ze az tak wrogo moga byc nastawieni rodzice na wiesc, ze beda dziadkami:szok::confused:
pewnie, ze to smutne i tym bardziej bedzie dziwnie, gdy nagle po narodzinach sie "nawroca"

jesli masz jakiekolwiek pytania, watpliwosci, to pisz. my na pewno dodamy otuchy:tak:

dobry wieczor dziewczynki:tak:

a jak samopoczucie?
 
o kurcze, nie sadzilam,ze az tak wrogo moga byc nastawieni rodzice na wiesc, ze beda dziadkami:szok::confused:
pewnie, ze to smutne i tym bardziej bedzie dziwnie, gdy nagle po narodzinach sie "nawroca"

jesli masz jakiekolwiek pytania, watpliwosci, to pisz. my na pewno dodamy otuchy:tak:

Donkat bardzo dziękuje, nawet nie wiesz jak ważne są takie słowa. Watpie żeby sie "nawrócili", a jeśli nawet to ja już się z tego cieszyć za bardzo nie będe potrafiła bo ciągle będę pamiętać to jak sie zachowywali przez te najwazniejsze dla mnie 9 miesięcy...:sorry2:
Ale jeszcze raz Ci dziękuje i cieszę się że Was znalazłam
 
Magdusia, glupio mi tak wypytywac o Wasze rodzinne sprawy, ale jak rodzice maja stosunek do twojego meza, do Waszego malzenstwa? moze oni nie sa zadowoleni z ziecia i dlatego tez nie ciesza sie z wnuka/wnuczki? choc to nie ejst wytlumaczeniem, bo przeciez diecko jest tez Twoje, a Ty jestes ich corka:sorry2:
a jak reaguje Twoje rodzenstwo?

moja gwiazda nie chce zbierac zabawek i zamaist je sprztac, to sie modli and nimi i niby bawi:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry