małalinka1
Zaangażowana w BB
hej hej rachel223 do którego lekarza chodzisz? ja mam termin na 7.03.
Przy mojej ostatniej ciąży (18t.c.) poród miałam wywoływany oxytocyną, mąż mógł być przy porodzie a raczej przy zabiegu,tyle że potem przenieśli mnie na salę z babkami które były przed porodami,wolałabym na korytarzu już koczować
teraz ciesze sie ze bobas ciągle siedzi,to ostatnie nasze chwile samotności,później nie będzie tak nudno.
Przy mojej ostatniej ciąży (18t.c.) poród miałam wywoływany oxytocyną, mąż mógł być przy porodzie a raczej przy zabiegu,tyle że potem przenieśli mnie na salę z babkami które były przed porodami,wolałabym na korytarzu już koczować

teraz ciesze sie ze bobas ciągle siedzi,to ostatnie nasze chwile samotności,później nie będzie tak nudno.

a od spania z nami odzwyczaiłam ją, ponad dwa miesiące temu (czyli miała półtora roku). Usypianie z nią było bardzo męczące,bo musieliśmy kłaść się z nią w naszym łóżku, a ona szalała w nim czasem ponad godzinę, aż wreszcie położyłam ją spać, u nas na kanapie,ale nie rozłożonej dałam jej mleko, usiadłam koło niej, a ona usypiała i tak już zostało. 


ale trzymam sie dzielnie...
nawet boje sie prowadzić,ostatni mój wyjazd zakonczył sie stłuczką na szczęscie na podwórku ale śmiała sie cała ulica.