Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja zamiast wydzierania postawiłam na skupienie się na tym, żeby jak najszybciej pozbyć się tego przeokropnego bólu. Rodziłam 3, 5 godz. Więc chyba nieźle się skupiałam
:




Wstrzymaj się do wizytacji.

Noworodek wynagradza wysiłek.
Alem się rozmarzyła...




ale fanie, że jesteś 

:-)

no i udało mu się uchronić mamę przed pracą ;-)
wywietrzyć się trzeba
Do potem!
w końcu poprosiłam aby mnie przyjeli do badania szybciej i z wielką łaską mnie wpuscili. Chciałam najpierw skorzystać z toalety bo przez te wody miałam wszystko mokre. nie zdążyłam jeszcze zdjąć spodni a tu już drą się na mnie z za drzwi,że lekarz nie bedzie na mnie czekał i mam wychodzić.Jak już dotarłam na sale porodową to podłączyli mi oksytocynę i ktg, praktycznie cały poród przeleżałam poprzypinana, choć wolałabym wstać, przejść się, znależć wygodną pozycję itd.. raz odłączyli mnie od ktg ,żebym mogła iść do łazienki zrobić siku, musiałam ciągnąć za sobą kroplówke, było mi słabo bo miałam już rozwarcie 9cm i byłam zmęczona porodem. W tej toalecie padłam na kolana , poobijałam je o płytki i najlepsze było , że nie mogłam sie podnieść a nikt mnie nie słyszał. W końcu ktoś mnie tam znalazł i przyprowadził odrazu na skurcze parte. Oczywiście byłam nacinana, brrrrrrr niestety. W rezultacie o godz. 23.15 na świat przyszedł mój kochany synek i wynagrodził mi to wszystko:-) potem jeszcze łożysko i szycie ale to już nie miało dla mnie takiego znaczenia, cieszyłam się, że mam już synka przy sobie:-) Ogólnie rzecz biorąc porodu na józefowie nie polecam, ale ile osób tyle opinii, dużo zależy tez od personelu, na jaki się trafi.


Ja osobiście byłam bardzo zadowolona z porodu na Józefowie. Jak widać ile kobiet tyle opinii 
I współczuję straty pieska.....