reklama

Mamy z Reading

reklama
Troche poczytalam co napisałyscie.Widze ze coniektóre z Was sie dopiero wybieraja do Reading,ja tu juz 4lata ponad siedze wiec jakby któras miała jakies pytania to chetnie pomoge.
Akurat czytałam że meżowie szukaja mieszkania,niedawno tez sie przeprowadzilisny wiec mam informacje na bierząco.Prywatnie nie moglismy nic znalesc wiec wynajelismy przez agencje,za sypialnie+pokój z kuchnia+łazienka płacimy 500 funtów miesiecznie +opłaty.Agencja za posrednictwo wzieła 230funtów ,opłata ta jest pobierana dopiero jak on cos znajda w Wy chcecie to wynajac,samo szukanie i pokazywanie mieszkan jest zadarmo.Pozdrawiam i odezwijcie sie bo razem zawsze raziniej:tak:
 
Hej dziewczynki!

Widze, ze cos tu drgnelo :tak::tak: Ja niestety w nastepny piatek wyprowadzam sie z Reading :-( Troche mi smutno z tego powodu, bo juz przyzwyczailam sie do tego miasta, zawiazaly sie mile znajomosci..... no ale tak bywa, ze co dobre szybko sie konczy :-(

Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie!
 
witaj Motyl! te posty odnosnie poszukiwania mieszkan to chyba jeszcze z tamtego roku.Mieszkamy u siebie juz od stycznia od kiedy wrocilismy z Polski,byłam tam od maja,bo pojechalam rodzic i tak sie pobyt przedluzyl. My tez jestesmy w Reading...w sumie pogobilam sie i musze policzyc ale chyba tez juz 4 latka minelo...kurde ale ten czas goni,a przy dziecku to juz calkiem.
to na kiedy przewidywany termin?rozumiem ze rodzisz tutaj.
a co bedzie Chłopczyk czy Dziewczynka?imie wybrane?
Moj Natek ma juz prawie 10 miesiecyi teraz jestesmy na etapie wyzynania gornych zabkow:baffled:ojjj od dwoch dni jest nie fajnie,bidulek sie meczy i marudzi,ale mam nadzieje ze zabki pokaza sie lada dzien:tak:
wlasnie sie budzi wiec zmykam,papap.
 
Bedzie mała królewna:-D,Weronika.Termin mam na 26 sierpnia ,wiec musze sie całe lato przemeczyc.Rodzic bede tutaj bo mam duze zaufanie do tutejszych lekarzy mimo tego co ludzie mówia ja nie narzekam na lekarzy i opieke tutaj:happy:.Co do ząbków to wiem cos na ten temat bo siostrzeniec przechodził to jakis rok temu:-(,nie zazdroszcze Ci ,ale to na szczescie tylko przejsciowe i da sie przezyc:tak:
 
Motyl to faktycznie sie nameczysz w to lato,ja w zeszlym roku w Polsce sie meczylam,bo takie upaly byly,ufffff... ale ja ponad 30 kg przytylam to nic dziwnego,hehe,naszczescie wiekszosc szybko spada,pozniej z brzuchem trzeba powalczyc:baffled:
no ja natomiast nie mam zaufania do tuejszej sluzby zdrowia,juz nie raz sie przejechalam,ale kazdy ma swoje zdanie,wazne ze jestes zadowolona!!!:tak:

no a ja tak w tym roku na ślubnym kobiercu:-)5 wrzesnie!!!:-):-):-)to juz niedlugo.

Sewa witaj!!!a dokąd to sie wyprowadzasz??i jak tam Twój Jędruś?

pozdrawiamy z Natkeim,buziaki:*
 
Motyl podziwaiam cie za to zaufanie do tutejszych lekarzy.... ja po kilku wizytach mam ich po dziury w nosie :baffled: normalnie sama wiedzialam wiecej na temat choroby mojego dzicka niz pan doktor :baffled:

Maggda wyprowadzamy sie do Swindon :tak: Co do Jedrka, rosnie, rosnie i rosnie :tak::-) ogolnie wszystko w jak najlepszym porzadku :tak:

Buziaki dla Natka na te meczace zebole :-( bidulek :-( oby szybko wyszly z dziaselek i zeby przestaly meczyc :tak:
 
reklama
Z tymi lekarzmi to pewnie tak jak wszedzie zalerzy na kogo sie trafi.Ja tylko raz trafiłam na kretyna to po wizycie poprosiłam o zmiane.:angry:
A teraz mam super połozna ,zawsze moge do niej zadzwonic.Pozatym po pobycie w szpitalu tez nie moge złego słowa o nich powiedziec ale to jest tak jak pisałam wczesniej zalezy na kogo sie trafi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry