Witam Laseczki jak sie macie i Wasze dziciaczki?
Ja nadal w calosci , samopoczucie bardzo dobre zero jakich kolwiek dolegliwosci ciazowych - porodiwych nic cisza


he he
Dzis juz nie jecze

..powoli probuje :dull:- chyba Mi sie juz nawet udalo


- Sobie przegadac, ze moge sie spodziewac Malej nie wczesniej niz na wywolaniu:-( wiec dopiero ok 12 dni po 7 lipca.
Wiec sobie jeszcze poczekamy...:dull:Niestety.
Nie chce sie juz nastawiac ze moze bedzie wczesniej..bo kazdego dnia sie rozczarowuje
Maxin78 - Zazdroscze Ci Kochana ze jedziesz sobie odpoczac w takie extra miejsce...fajnie fajnie ;-)nalezy Wam sie taki odpoczynek.
Ja niestety nie bede miec wakacji w tym roku.:-

no:
Dopiero do Polski za rok pojedziemy samochodem wraz z Tesciami

.
Na dzialeczke - bo mamy nad jeziorkiem domek - Kocham to miejsce na lonie natury

Mala bedzie juz wieksza i bedzie miala paszport (zabukowalam sobie miejsce na grudzien mam nadzieje ze zdaze wyrobic jej do lipca?

).
Ja wiem ze ludzie chca dobrze

ale przez to ze sie pytaja to Mi przypominaja i MNie to meczy:sick:

...dreczy ze nadal NIC sie nie dzieje..

Wiecie jak to jest ..ehh
Ale lubie jak Wy sie pytacie czy juz sie cos dzieje he he


Olis - Ja juz odpoczelam siedzac w domu od wrzesnia tamtego roku.
Mam dosc domu:sick:. Cala ciaze w domu ..tylko weekendy i czasem do Tesciow, i jak ladniejsza pogoda to z M na wycieczke

:-) ale pod koniec to nigdzie nie chce Mnie zabierac:-

no: bo sie boi ze moze sie zaczc wszedzie i On spanikuje jak bedzie daleko od domu.
Uwierz Kochana juz bym chciala wyjsc na spacerek (nie sama) z Dzidzia

, zajac sie czyms konkretnym. Ale sie to juz niedlugo skonczy takie siedzenie Dzidzia bedzie to bede jej poswiecac czas

:-)

, a od wrzesnia na college part time, oraz jakas praca na pol etatu;-).Blanka z Tesciowa zostanie na kilka godzinek.
Nareszcie wyjde do ludzi.

Stesknilam sie za cywilizacja..


he he wstyd sie przyznac.

Extra ze z pupcia juz dobrze.
Pinka 25 -Witam :-) Ja tez sie strasznie balam porodu

(nadal mam jakies delikatne obawy ale nie takie jak wczesniej-sam poczatek ciazy), ale juz dzis sie nie boje tak..jak kilka tygodni temu..bo ciagle o tym myslalam i spalam z tym, wkoncu powiedzialam sobie tak


jak Ty i Inne Kobiety przecierz jestesmy stworzone do tego i nie Ja 1 i Ostatnia rodze.


Da sie przezyc skoro inne rodza i godza sie na wiecej dzieciaczkow. Glowa do gory wiecej odwagi

;-). Kobiety sa bardzo silne.:-)
Mnie tez tutaj Dziewczyny bardzo pomogly i zwalczylam -stracha. Dzieki Nim. Dziekuje jeszcze raz Laseczki.
JustynaW- Ciesze sie ze z Niunkiem juz lepiej.Oby goraczka nie wrocil zycze tego.
Ja wiem co to tesknota za Mama :-(wychowalam sie praktycznie z Mama wszedzie byla ze Mna i duzo czasu razem spedzalysmy na rozmowach itp. Mama moja przyjaciolka.

:-(
Dzis jestem daleko od Niej..:-(
Wsumie i tak jest dobrze bo teraz przyjechala do Anglii i pracuje(codziennie i nie mozemy sie spotkac na dluzej) wiec moge do Niej pojechac na pare godz.
Ale jak wczesniej byla w Pl to tylko sms i tele byly, no ale to tez nie da sie tak wszystkiego powiedziec jak na zywo i najwazniejsze poczuc jej bliskosci.:-(
Dziewczyny Moj facet tez nie ma 25 lat wiec nie dostaniemy working tax?

Yh no nie ...co za przepisy ...masakra a On pracuje legalnie na stale.