W takim razie juz sie przedstawiam
Mam na imie Dominika jestem szczesliwa zona i mama. Mam 3 wspanialych choc nieznosnych dzieciaczkow

Wiktorii 8l, Mateusza 6l i Weroniki 13 m-cy

A ja mam 28l
W UK jestem od 2 m-cy, dolaczylam do meza i tu zaczynamy nasze nowe zycie

Dzieciaczki starsze chodza do szkoly i pewnych problemach na poczatku teraz swietnie sobie radza i chodza bardzo chetnie do szkoly

ja pracuje ale ostatnio maz zmienil prace i niestety a moze stety

ja musialam zmienic swoj charmonogram godzin pracy dlatego pracuje w weekendy

a co za tym idzie + ze siedze w domku z dziecmi a - mniej pieniazkow ktore na poczatku sa niezbedne poniewaz czekamy na benefity

a zeby nie bylo ze czekam z zalozonymi rekami i nie zamierzam sobie rak powyrywac nic bardziej mylnego juz sie nie moge doczekac jak pojde do pracy( w pelnym wymiarze) i troche zaczne sie spelniac zawodowo

bo ja kobietka pracujaca jestem i nie zamierzam spoczac na laurach i czakac na pieniazki ktore maja spasc z nieba

juz niejednokrotnie slyszalam takie zarzuty co do osob bioracych benefity dlatego sie tlumacze

No to na tyle mam nadzieje ze troche strescilam swoja osobe
pozdrawiam
