reklama

Marcowe mamy 2015

Elżbietka - masz pomysłowe dziecko:D w jakimś sensie można być z niego dumnym. Taki spisek, konspiracja, plan i wykonanie:D

My Franka raczej trzymamy na leżąco/półsiedząco ale jak idziemy w gości to czasem go trzymamy na kolanach opartego plecami o nas. I ostatnio sobie tak leżał na mnie i nagle usiadł... trzymałam go wtedy za nogi więc było mu łatwiej ale mimo wszystko się przeraziłam.
u nas ciężkie czasy nastały. Nie wiem czy stan po szczepieniu może się utrzymywać dłużej niż jeden dzień ale Franek jest bardzo marudny. Dzień jeszcze przeżyliśmy ale teraz znowu płacze.
 
reklama
Elżbietka ale łobuz J niezłe pomysły. No to poszalałaś z tym gotującym mlekiem.

żyję żyję mam się dobrze muszę was częściej odwiedzać pod koniec ciąży nie byłam w stanie siedzieć przed kompem a na telefon nie ściągnęłam aplikacji stęskniłam się za Wami lubiłam z wami pisać oglądać nasze rosnące brzuszki odliczać.
Teraz pewnie tematy kupek, wysypek itp. itd. Ale nie wątpie że nadal ciekawie, pamiętam jak biłyśmy rekordy pisania postów część z nas zniknęła z BB ;-) zostały najwytrwalsze

Rureczka, Sunajka piękne te wasze pociechy
Wojtulek jest złotym dzieckiem daje Mamie pospać i podziałać w domu
 
Xenian ja szczepilam i teraz sobie myślę że być może ma to związek bo w końcu wkraplaja do buziaka oslabionego rotawirusa , przez układ pokarmowy w dodatku.
 
Z@t - a Gosia też miała problemy z brzuszkiem po szczepieniu? U nas jest porażka. Nic nie pomaga. Aż biedny z płaczu i bólu się zanosi. Zdarł sobie gardło i cały wczorajszy dzień pokasływał sucho. Nigdy wcześniej nie lulaliśmy go do snu a tym bardziej z poklepywaniem pupy. No i ja od poniedziałku karmie wieczorem chodząc...

Mam nadzieję że to w miarę szybko ustąpi. Szczerze mówiąc nawet rozważam rezygnacje z kolejnych dawek.
 
Xenian ja Zuzię szczepiłam na rota i nie miała takich akcji ... ale wtedy była jednodawkowa szczepionka.
Sunajka nie ma ci się zamartwiać bo każde dziecko ma inne tempo rozwoju ale myślę że warto przejść się do pediatry i zasygnalizować mu problem :) może podpowie jakieś proste ćwiczenia i to wystarczy? :)
Żgutek :-D dawaj fotkę Wojtusia! !! Jak tam poród w ogóle? SN czy CC? opowiadaj opowiadaj :-D i nie znikaj nam już więcej :-p
 
Pytanko mam. Moja mala kazdego ranka ma zatkany nosek. Myslalam ze to przez suche powietrze w sypialni. Kupilismy z mezem nawilzach powietrza ale raczej nic nie pomaga
 
reklama
Xenian Gosia ogólnie miała wtedy kolki więc nawet jeśli wtedy miała kolke, nie wiązałam tego z rota.
Moja pierwsza córka też w kolko kolkowa była.
Natomiast Tosia była skrajnie pogodna ale po szczepieniach zawsze marudzila, w tym na rota. Ja mmyślę że Franek jak najbardziej ma prawo gorzej się czuć. Gosi minęły kolki jak ręka odjął po delicolu, niezależnie od przyczyn... Żałuję że nie bbyło tego lekarstwa sześćset lat temu jak Zosie urodziłam bo meczyłyśmy się baaardzo długo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry