reklama

Marcowe mamy 2015

Patrycja, piękne zdjęcia i fajowe pomysły:-)
No i witaj w klubie z tatuażami, też mam dwa, z czego jeden całkiem spory;-)

A co do grzeczności dzidzi... Bachuta, ja na usg musiałam skakać, robić przysiady, kręcić biodrami i mnóstwo innych rzeczy, bo młode się uparło i ani się ruszyło! Dobra, nie jest grzecze, jest uparte! Cholercia, następny uparciuch w rodzinie...
 
reklama
Ana, Anulka, ja też nie będę robić. Jakoś nie mam parcia po prostu, wolę te pieniądze do jakiegoś sprzętu dla Bobasa dołożyć. :tak:
Ana, ja bym jadła tylko serowy gorący kubek knorra. :-)
Patrycja, piękna z Was para! Jak nic, tylko Bobaska brakuje. ;-) Twoje zdjęcia tak mi się podobają, że aż Wam wrzucę moje ulubione ślubne. ;-)
n+a-428.jpg

Dziękuję za językowe komplementy. Mam dobrą pamięć i poszłam w języki po prostu. Dlatego też na historii jestem.

Hmm... Rzeczywiście, ani Charlie, ani Kordosi... :confused:
 

Załączniki

  • n+a-428.jpg
    n+a-428.jpg
    37,8 KB · Wyświetleń: 58
Ostatnia edycja:
Często tu zaglądam, ale tylko podczytuję:) Zawalona jestem pracą a po niej bach w pościel i już mnie nie ma:D W końcu zaczynam dostrzegać piękne oblicza ciąży. Objawy nie do zniesienia ustały, teraz tylko cieszyć się z rosnącego brzuszka (a mam już całkiem spory!!!:)). W tym tygodniu zaczęły mi się takie jakby... mini skurcze. Nie wiem, czy dobrze to interpretuję, ale kilka razy zdarzyło mi się, że ścisnęło mi podbrzusze i za chwilę puściło. Jest to kompletnie bezbolesne, więc się chyba nie powinnam martwić....

W czwartek czeka mnie USG:) Zobaczę jak Orzeszek podrósł i może mi pomacha albo nogą pogibie:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry