Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Zarunia, widzę, że obie mamy podobną pasję - łażenie po gorach. Uwielbiam. Rok temu zaszczepiłam to łazęgostwo w synu i mam nadzieję, że już mu tak zostanie. Teraz jak dla mnie góry odpadają, bo tak jak Heven, wejście na piętro to tak jak Kasprowy:-)
Ech, zjadłam do meczu chipsy i teraz mam zgagę... Mam za swoje... Heven i pewnie urodzi się włochate dziecię... Pamiętasz???
Anulka ja na razie też odpuszczę bo i tak nie mam z kim i trochę się boję Chłopak jak jest w PL to nie dłużej niż kilka dni i zawsze są inne i ważniejsze rzeczy do zrobienia ale góry uwielbiam i też będę Dzidzię od małego uczyć takiego łaziorstwa
Heven niemowlak nie będzie mial wyjscia. Znaczy sie będzie musial sie z tobą pokazywac niezaleznie od wagi. ja spacerowalam kilometry bo Adam najlepiej spal w wozku karmilam piersia a i tak mialam ponad 10kg nadbagazu dopiero po diecie zeszlo.