reklama

Marcowe mamy 2016

Bar bra obiadki które ą przewożone przez kogoś do szpitala smakują milion razy lepiej :D mi codziennie dowozili bo tak to bym umarła umarła z głodu :p

Kubusiowa zdrówka dla synka! :)

Isia ależ ty kobieto zaszalalas :p Ja pościel zmieniam raz w miesiącu teraz nie mam półtora zmieniana Ale już wyprana świeże czeka aż się przeniesiemy

Mój dzisiaj zrobił gulasz wołowy Ale jeszcze nie jadłam :( a ja orzechy obieralam ponad 2h i nawet nie mam pół miski!!! :(

Wyobraźcie sobie ze odkurzylismy jeszcze raz dzisiaj bo sie nanioslo wczoraj piachu po tym wnoszeniu rzeczy ! Mój ogarnął tak z grubsza przed pracą ...a tu po 14 przyszli Ci co za nas mieszkanie mają mieć ehh pyta się chłop czy mogły zmierzyć lodówkę i pralkę bo nie wie czy im wejdzie
Ale weszli w butach... i znowu miałam pełno piachu w całym mieszkaniu! I musiałam 2 raz odkurzac! :/

Tutaj mam taki problem ze to jest dom prywatny i nie ma żadnych sznurkow na pranie a w bloku wystawialam wszystko na balkon i przez barierke a teraz muszę taskac suszarkę żeby np. Wywietrzyc pościel :D Ale mam nadzieję ze we wakcje już sznurki będę miała :)

W pizamach nie śpię mam właściwie dwie kupione nowe krótko rękaw i takie spodnie trochę pod kolano i tak leżą sobie :p bardziej spie w dłuższych koszulkach
 
reklama
Bar Bra ja mam dzisiaj ryż z jabłkami na drugie i sobie chwalę ;) Po sprzątaniu nie mam weny na nic bardziej wymagającego. Ale za to ciasto robię - kopiec kreta :)

Ja miałam dzisiaj sen że karmię malucha. Tylko nadal nie wiem jak ma na imię ;)
 
Matko Bar Bra w 24 chca jej zrobic? Tragedia :( no ja tez dzisiaj posciel zmienialam,ale na dworze nie wietrze,bo i tak by nie wyschla. Isia my codziennie sie kapiemy,wiec musialabym codziennie prac reczniki :p. Piore raz w tygodniu. Pizamy tez co dwa dni piore.
 
A ja nigdy tego nie robiłam i nawet nie wiem jak taki kopiec smakuje.
Co do obiadów to fakt odkąd siedzę w domu to już chyba wszystko zrobiłam i weny na gotowanie brak. co dzień problem z tym mam.
Dziś moja mama wróciła zupę kalafiorowa i pampuchy drożdżowe z polewą z truskawek. Ale moi znajomi panowie mają zbyt wybredne mordy i młody zupy nagle nie lubi mąż twierdzi że taka zupa śmierdzi mu o zgrozo kalafiorem. kluski to zapomnij że ruszą obaj więc dostali wczorajszy gulasz.
Jutro tradycyjnie planuje rosół A do tego może "de wolaj" i buraczki czerwone.
 
Bar A mnie wręcz odwrotnie szpitalne jedzenie wyjątkowo smakuje. jak jeździłam do taty to wiózłam mu np kolację ciepłą czy obiad to ja zjadłam za niego szpitalne a on domowe . Ale my tam godzinami razem byliśmy. Moja mama siedziała z tatą rano to zawsze chwaliła sobie zupy mleczne szpitalne. A tato tylko domowe jadał wszystkie posiłki.
 
Ja dzis mialam klopsiki a raczej takie golabki bez zawijania a jutro normalne golabki.Upieklam ten pasztet i poledwiczke w rekawie .Dziewczynki jeszcze zrobily kolejna porcje pierniczkow .Teraz odpoczywam .A reszta gra :)
Moja mama gra z corkami na xboxie a maz na ps3.Mama na 64 lata wiec musialam ja az nagrac he he .Fajnie wyglada jak gra .Kiedyś takich rzeczy nie bylo .
 
reklama
Ale się wkopalam dziewczyny... na własne żądanie :/
Mówię do Zuzki, że idziemy sprzątać górę a ona pyta czy jej pomogę.... a Ty pomożesz mi zrobić biuro, łazienkę, sypialnie i przedpokój? Tak mamo... to ja zrobię za Ciebie a Ty za mnie....
Wiecie jaki jest efekt? Ze zajmuje mi to wszystko trzy razy dłużej bo muszę ciągle zerknac na moje dziecko i mówić jej co i jak ma zrobić bo jeszcze wszystkiego nie wie... ehhhhhh no ale liczą się chęci i robię dobrą minę do złej gry hihi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry