Witam Was dziewczyny po dłuższej mojej nieobecności. Od wczoraj próbuje Was nadrobić, ale ponad tygodniową nieobecność ciężko nadrobić. Więc musicie mi wybaczyć, ale nie odniosę się do rozmów na tematy które były, ale już na bieżąco z Wami będę
Doczytałam, że BarBra dalej w szpitalu. Trzymam kciuki && żeby było wszystko jutro na badaniach ok
Ja w czasie Świąt zaczęłam puchnąc, dłonie do tej pory jakby nie moje ;/ Aż tak dziwnie się z nimi czuję. Butów też nie umiałam wcisnąć, ale dzisiaj już ze stopami lepiej. Więc mąż mój zakazał mi czegokolwiek robić w domu tylko odpoczywać. Musze mocz zbadać lekarka mi kazała, na szczęście ciśnienie mam w granicach normy. Maluch mój w brzuchu nieźle bryka, więc u niego chyba wszystko ok

Wizytę mam 7.01
BarBra Trzymajcie się dzielnie z Grzesiem. Takie maluszki się rodzą, to takie smutne, że w około tylke komplikacji z kobietami w ciąży. Oby Maluszki dzielnie walczyły &&