Witam się i ja po badaniach..
Na razie same dobre wiadomości. Mały wazy 1792g, wszystko z nim w porządku, zdrowy, sprawny, serduszko ok, przepływy serca, pępowiny, łożyska ok, i ułożony
miednicowo!

Dlatego nie czułam go na górze. Lekarz jak powiedziałam mu, że nie czuję u góry nóżek zapytal co pani doktor zleciła, jakie badania żeby wykluczyć chorobę nóżek? Jak powiedziałam, że nic, i ogólnie niczego nie mogę się dowiedzieć zrobił tylko dziwną minę i zaprosił na USG. Pierwsze co to zobaczył od dołu, że w dole są nóżki!
Zobaczył ogólny zarys i od razu stwierdził, że ewidentnie nie mam prawa nic na górze czuć skoro głowa jest na górze a nogi i pupa ewidentnie na dole. Potem porobił wszelkie pomiary, pokazał mi mega wielkie jajeczka i potwierdził, że wszystko jest ok. Zapytał po badaniu jeszcze o panią gin co prowadzi moją ciąże i o jej zachowanie..próbował mówić, że może w ostatnich tygodniach mały się przekręcił.. ale jak powiedziałam, że dwa dni temu było usg i ona mierzyła obwód głowy na pupie to był dość zdziwiony ale jak to lekarz nie komentował koleżanki po fachu. Zalecił więcej słuchać własnej intuicji a niżeli lekarza. Mam na piśmie o ułożeniu, wage itd
Teraz raczej będzie planowane cc bo on też stwierdził, że już raczej się nie przekręci mały. Z USG wychodzi ten sam wiek ciąży co z miesiączki czyli 31+6 i data nadal na 11.03
Volka byłaś na odległość lepszym lekarzem niż moja gin

I same teraz powiedzcie co ja mam o niej sądzić? Ja już na początku grudnia jej mówiłam, że nic na górze nie czuję, już wtedy powiedziała mi, że Bronek jest główką w dół.. a on widać cały czas główką w górze..
Mało tego ona mu na czole szukała jajek żeby potwierdzić płeć! I pokazała mi na pupie stopę przyklejoną.. a widać to była jego rączka na głowie bo pokazywał jej by się w czółko puknęła..
Asieńka ja już byłam u chirurga ze swoim kręgosłupem ale stwierdził, że torbiel usunięta, nowa się nie pojawiła i on nie widzi przeciwwskazań ani do porodu sn ani do znieczulenia w kręgosłup.