reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Clodi czyli mówisz, żeby różaniec ze sobą zabrać hihi
Ania Be czyli czeka Cie najprzyjemniejsza część zakupów, cio?

Któraś z Was pytała się mnie dzisiaj o objawy Zuzki w związku z tą celiaklią...
Zuzce od roku gdzieś śmierdzialo z buzi o to tak paskudnie że jak rano przychodzilam do niej to musiałam robić wszystko żeby nie czuć jej oddechu... myślałam, że to przez tego gronkowca co ma w nosku. Zazwyczaj po kilku dniach płukania nosa gdy zielone gile jej całe wyszły przestało też brzydko pachnieć z buzi. Od jesieni zauważyłam, że mimo iż nie ma w nosie żadnej ropy to i tak jej brzydko pachnie z buzi.
Od jakiegoś niecałego roku narzekala też na bóle brzucha. I to w dziwnych momentach np jak oglądała bajkę albo się czymś bawila. Najpierw myślałam, że udaje i chce na siebie zwrócić uwagę i dawałam rewelacyjny syrop Rutinacea bo syrop z misiem jest na wszystko. Niestety ból nie przechodził :( potem myślałam, że to robaki. Więc trzy razy badalam kal prywatnie ale nic tam nie wyszło. W końcu sama w wakacje ją odrobaczylam bo wyszłam z założenia że to nie zaszkodzi a może pomóc.... ale to też nic nie dało :/
W końcu na jesień poszlysmy do Rodzinnego lekarza. Dostała skierowanie na mocz, znowu kal na robaki, na krew utajona w kale, usg i skierowanie do gastrologa. Z badań totalnie nic nie wyszło.
I tak trafiliśmy do gastrologa... i od zeszłego czwartku jesteśmy pod opieką super lekarki :)
Tak naprawdę to chyba szybką konsultacje i szybkie badania zawdzięczam ciąży ;) i tym moim studiom bo ona stwierdziła, że ja przecież nie mam na nic czasu i musi mi szybko postawić diagnozę :)
Wczoraj miałam test oddechowy na helicobacter pylori i wyszedł wynik pozytywny.
Jutro ma mieć test też jakiś oddechowy na tolerancję laktozy a w niedziele na tolerancję fruktozy.... albo raczej na nietolerancje ;)
Tą celiaklie mam jej zrobić prywatnie bo ona nie ma możliwości zrobić mi tego bez leżenia w szpitalu ale wolę zapłacić 100 zl za badania niż leżeć trzy dni w szpitalu :)

W dodatku Zuzka ma taki grysik na rękach i dermatolog mi mówił, że zejdzie jej to jak będzie miała 5 lat... już ma 6 i dalej to ma :/
Ta lekarka też na to zwrocila uwagę i może dlatego te testy na nietolerancje laktozy i fruktozy...

Tyle w skrócie ;)

Dziekuje ci ze to napisałaś :-) moja corka ma identyczne objawy plus czeste biegunki. U nas tez bylo odronaczanie, jak byla mala niby skaza bialkowa, teraz myslalam ze laktoza ale jednak nie. Musze zapisac ja do gastrologa.
 
Ja prawie kończy prasowanie :)
Fanti ty to zawsze masz jakieś przygody ale jak coś to wiem do kogo się zwrócić może mi kiedyś pomozesz bo ja mocna jestem w gembie ale przez tel bo tak to mi szkoda ludzi
Ja staram się na razie nie myśleć o porodzie :)
Znikam na chwilke bo będę leżeć a tableta dam do lądowania bo zaraz padnie :(
 
Ja w końcu mo pojechałam do tego kina :D

Uff cieszę się ze ja mam poprasowane ubranka [emoji14]
Tylko musimy malej kupić osobną komode Ale to po porodzie na spokkjnie to ogarne na razie ma w naszej co mieliśmy bieliznę [emoji14]

Fanti ty byś mi sie przydała tutaj do rozmowy z moją teściową :D idealnie byś ja zasypało odpowiednimi argumentami [emoji14]
Paskudni ci ludzie....
A przy kasie pisało zwrot nie przyjmujemy? Nie ma czegoś takiego ze nie możesz zwrócić a TO jest dobra wolą sprzedającego ze ci to weźmie Ale bym ja wytargala zza tej lady i wypersfadowala... pare rzeczy haha

Wysłane z mojego SM-G530FZ przy użyciu Tapatalka
 
Bar ja niestety zawsze mam niewyparzony język i jestem zwyczajnie bezczelna. Nie raz mi to biedy napędziło. Ale na tym samym basenie moja mama ma też zajęcia i nie raz się skarżyła że baby w kulki lecą . tyle że ona to mocna w gębie Ale do mnie A nie tam gdzie trzeba. Więc podwójnie miałam za co im nagadać.
A jak już ktoś mi podkręci nerwy to lawinowo leci.
 
Młoda spoko.. ja się swojej teściowej pozbyłam. Nie lubiła mnie ale na koniec na synusia nie patrzyła już tylko mi w czy zaglądała.. ale wiesz co jest najlepszą metodą? Oswoić wroga uśmiechem i grzecznością.. a potem zaatakować ze zdwojoną siłą ;)
 
Fanti ja to jestem z reguły spokojna ale po tylu sytuacjach w jednym dniu też by mnie szlak trafił

Isia śmiej sie śmiej przez to przeraźenie samo mi sie w usta cisnęło
 
Cześć,

u mnie dziś smutny wieczór:( Wczoraj był dzień Babci a dziś moja babcia odeszła:(((( i mimo, że wiedziałam, że to wkrótce nastąpi, to jednak smutno:( Miałam nadzieję, że doczeka chociaż narodzin małej...

życzę wam spokojnej nocki, ja ide pod prysznic i do łóżka, bo jutro wizyta u gina
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry