reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Ja muszę jechać rano do lekarza później z moim do jego roboty później jedziemy do mnie do domu zawieść ojcu kasę później muszę ogarnąć hestie i PZU a na końcu zaliczyć Orange :D

Wysłane z mojego SM-G530FZ przy użyciu Tapatalka
 
reklama
To intensywny dzień, ja oprócz cogodzinnej wizyty w kibelku już nic ciekawego nie planuje, i tak mam nawet z tym problem żeby bezboleśnie dojść i wrócić. Marzę już o porodzie i zakończeniu tej wegetacji. Jak ktoś jeszcze mi powie że ciąża to nie choroba to uduszę gołymi rękami
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry